Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wyhaczanie ryby


37 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tomaszek

Tomaszek

    Weteran

  • Members
  • 756 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Co. Kerry

Napisano 14 wrzesień 2005 - 22:32

Hej,
poszedłem dzisiaj do wędkarskiego kupić sprzęt do wyhaczania ryby. Sądziłem że kupię coś w rodzaju małych szczypiec. Tymczasem dostałem takie plastikowe badziewie. Wygląda coś jak skrzyżowanie flamastra (ze skówką) z szydełkiem czy igłą. Dziwne. Oczywiśćie sprzedawca poinstruował mnie jak tego używać, ale wydaje mi się to dziwne.

Napiszcie czy Wy też takich używacie - w telewizji widziałem do wyhaczanie właśnie takie małe szczypce.

icon_question.gif icon_question.gif icon_question.gif

#2 novy

novy

    Wędkarz

  • Members
  • 34 postów
  • Lokalizacja:Chełm

Napisano 14 wrzesień 2005 - 23:17

ja uzywam zwyklych szczypczykow prostych Zagiete jakos mnie wkurzaja;) ale w skrzynecce lezy tez taki przyrzad taki plastik z wycieciem do wyciagania;)ale jakos preferuje szczypczyki

Pozdrawiam

#3 KAMO odra

KAMO odra

    Weteran

  • Members
  • 445 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lbw
  • Zainteresowania:Wędkarstwo !

Napisano 15 wrzesień 2005 - 07:37

Szczypce to bardziej do odchaczania przynet spinningowych lub duzych haków Ja uzywam własnie tak jakby plastikowej rurki icon_smile.gif niewiem jak sie u was na to mówi ale umnie poprostu wypychacz

#4 rekmar

rekmar

    Kierownik lodowiska

  • Members
  • 1321 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 15 wrzesień 2005 - 10:28

KAMO ma rację. Szczypce rzeczywiście bardziej do kotwic i główek spiningowych. Białe ryby łatwiej wyhaczać wypychaczem.
Instr.: przekładasz żyłkę przez otworek w wypychaczu, napinasz ją, zsuwasz w rybią czeluść paszczy, aż do samego haczyka i lekkim ruchem popychasz jeszcze kawałek, nieluzując napięcia zyłki wyciągasz to z tej czeluści i gotowe.
icon_idea.gif Dobrze mieć kilka (wypychaczy) w różnych miejscach, bo w innym przypadku nigdy ich nie ma gdy są naprawdę potrzebne, a wymagają ich przepisy amatorskiego połowu ryb. icon_idea.gif

#5 wolfik

wolfik

    Szajbus

  • Moderator
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 15 wrzesień 2005 - 10:50

o tak, zgadzam sie calkowicie, nigdy ich nie ma gdzy sa potrzebne:)
mam 2 sztuki wypychaczy i szczypce i zawsze jest tak, ze gdzies musze po nie lazic albo sie gubia:)

#6 BobekSTW

BobekSTW

    Weteran

  • Members
  • 421 postów
  • Lokalizacja:Stalowa Wola

Napisano 15 wrzesień 2005 - 13:53

oj to prawda wypychacz jest bardzo wazny bo jesli rybka "łyknie" za bardzp przynetę to robi się jej krzywde bez wypychacza a tak to robi sie to prawie bezbolesnie :]
Rybki, rybki chodźcie na haczyka :)

#7 KAMO odra

KAMO odra

    Weteran

  • Members
  • 445 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:lbw
  • Zainteresowania:Wędkarstwo !

Napisano 15 wrzesień 2005 - 15:43

QUOTE
Dobrze mieć kilka (wypychaczy) w różnych miejscach, bo w innym przypadku nigdy ich nie ma gdy są naprawdę potrzebne
to fakt ale ja sie na to przygotowałem poprostu wieszam sobie go na szyi na smyczy do telefonów kom. i po sprawie icon_smile.gif

#8 Tomaszek

Tomaszek

    Weteran

  • Members
  • 756 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Co. Kerry

Napisano 15 wrzesień 2005 - 16:57

QUOTE(rekmar)
a wymagają ich przepisy amatorskiego połowu ryb. icon_idea.gif

Hej - czy to znaczy że jak ktoś nie ma wypychacza a ma szczypce to nie spełnia wymagań RAPR? Tam jest mowa o "przyrządzie do wyjmowania haczyków z pyszczków ryb". icon_confused.gif
Anyway, jeśli twierdzicie że to urządzenie będzie działać, no to git.

#9

  • Guests

Napisano 16 wrzesień 2005 - 17:40

Witajcie wedkarze! Sluchajcie wczoraj zlowilam szczupaka,lecz mialam z nim ogromny problem, nie mogłam go wyhaczyc,bylam zrozpaczona bo i ja sie stresowalam jak i ten szczupak.

Wkoncu chodzilo mi po glowie zeby pozostawic mu woblera.czy po czasie ryba to zgubi???? Prosze o odpowiedz icon_smile.gif

#10 hamster_pl

hamster_pl

    Weteran

  • Members
  • 130 postów
  • Lokalizacja:Konin
  • Zainteresowania:Akwarystyka i wędkarstwo

Napisano 16 wrzesień 2005 - 19:36

a jakiej wielkości był ten szczupak?? Wydaje mi się że wypluje (przynajmniej oglądałem taki program w telewizji i tam mówili że wypluwają haczyki a woblery mają chyba kotwiczki)i dlatego pisze że mi się tylko tak wydaje icon_sad.gif

#11

  • Guests

Napisano 16 wrzesień 2005 - 20:37

To był szczupak na 40 cm,wkoncu udalo mi sie go odhaczyc ale mialam starszy problem,moze wiesz jak to sie robi tak fachowa,moze robilam jakies bledy.Zachaczony byl z boku takze nie bylo haczyk w srodku a i tak mialam problem. Pozdrawiam

#12 rekmar

rekmar

    Kierownik lodowiska

  • Members
  • 1321 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 wrzesień 2005 - 07:00

QUOTE
czy to znaczy że jak ktoś nie ma wypychacza a ma szczypce to nie spełnia wymagań RAPR?


SPEŁNIA

Bardzo fajnie działa też guma od zestawu. Wieszam to na szyi, rozciga sie ile potrzeba i wraca na miejsce.

#13 hamster_pl

hamster_pl

    Weteran

  • Members
  • 130 postów
  • Lokalizacja:Konin
  • Zainteresowania:Akwarystyka i wędkarstwo

Napisano 17 wrzesień 2005 - 12:13

QUOTE(Marzenka)
To był szczupak na 40 cm,wkoncu udalo mi sie go odhaczyc ale mialam starszy problem,moze wiesz jak to sie robi tak fachowa,moze robilam jakies bledy.Zachaczony byl z boku takze nie bylo haczyk w srodku a i tak mialam problem. Pozdrawiam


Też tak czasami mam ale to przez zadzior i poprosu patrzę jak jest zacięty (haczyk nie zadzior) i próbuję wyjąć jak nie mogę to odcinam żyłkę. Haczyki wypluwają.

#14 Reaper

Reaper

    Początkujący

  • Members
  • 8 postów
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano 23 lipiec 2006 - 09:48

A ja tam lubie ten wypychacz w kształcie flamastra.
Mam taki fosforyzujacy z balsaxa, wygląda troche jak spławik, bardzo dobrze wyhaczam nim ryby, nawet małę płotki i okonie, które tak połykają, że nie widać haczyka.
Ale to fakt, zeby tym sprawnie wyhaczac, to trzeba troche praktyki icon_wink.gif

#15 Garfield

Garfield

    Weteran

  • Members
  • 475 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Zwoleń

Napisano 23 lipiec 2006 - 10:18

Ja od kilku lat uzywam takiego wypychacza w kszatalcie flamastra napoczatku nieumialem tym sie poslugiwac ale wkoncu doszlem do wprawy. Jak mam duze haki to palcami wyjmuje problem sie zaczyna gdy lapie szczupaki i troche glebiej w paszczy ma kotwice raz jak prubowalem mu wyjac kotwiczke to mnie ugryzl rana byla tak bolesna ze zapamietalem na dobre zeby nie wkladac palca do paszczy szczupaka icon_biggrin.gif . Najlep[iej miec i szczypce i ten maly wypychacz.

#16 Homegeon

Homegeon

    Nabijacz postów :)

  • Members
  • 4352 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:K1 Wędkarstwo Muzyka Kobiety Siłownia

Napisano 25 lipiec 2006 - 11:19

co do szczupaków to rozwieracz jest chyba niezbędny, a do drapieżników jak i bialej ryby używam szczypczyków (tych zagiętych bo tymi prostymi sobie ręką zaslaniam hak przy wyhaczniu)
flaga.gifPiszę poprawnie po polsku
regulamin.JPG
szukaj.JPG

#17 psia_lapa

psia_lapa

    Weteran

  • Members
  • 411 postów
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, narciarstwo, pływanie.

Napisano 29 lipiec 2006 - 18:10

Ja używam zwykłego, plastikowego wypychacza.
Stracilbym mnóstwo czasu gdybym na zawodach(spławikowe) chciał się bawić szczypcami.

#18 Wrona

Wrona

    Wędkarz

  • Members
  • 21 postów
  • Zainteresowania:Wedkarstwo i modelarstwo RC

Napisano 03 sierpień 2006 - 13:54

Ja uzywam metalowego wypychacza wyglada prawie tak samo jak plastik ale jest metalowy;]
"Ole ole ole ola i TYLKO LEGIA, LEGIA WARSZAWA...!!!"

#19 hapnik

hapnik

    Weteran

  • Members
  • 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Pułtusk

Napisano 03 sierpień 2006 - 14:19

Ja używam plastikowego wypychacza Stonfo icon_biggrin.gif Szczypcami można uszkodzić żyłkę icon_razz.gif

#20 Uklejarz

Uklejarz

    Weteran

  • Members
  • 463 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Zainteresowania:wędkarstwo, rower, fotografia, kłusole

Napisano 03 sierpień 2006 - 22:53

QUOTE(Tomaszek)

Hej - czy to znaczy że jak ktoś nie ma wypychacza a ma szczypce to nie spełnia wymagań RAPR? Tam jest mowa o \"przyrządzie do wyjmowania haczyków z pyszczków ryb\".  

Ten pkt jest bardzo niesprecyzowany.
Nie wiem kto pisze te regulaminy (?). icon_mad.gif
Jako \"przyrząddowyjmowania haków z pyszczków ryb\" może służyć np. patyk icon_razz.gif odpowiednio nacięty

Ja z wychaczniem nie mam problemów bo używam haczyków z mikrozadziorem icon_cool.gif i polecam go wszystkim.
A jak ryba połknie (tak jak maja zwyczaj to robić 10cm okonki/babki)
to wyciągamy \"przyrządem do...\" razem z jelitami i na kolacje rybe
icon_redface.gif
albo odcinamy z haczykiem i do wody icon_confused.gif
QUOTE(Wrona)
Ja uzywam metalowego wypychacza wyglada prawie tak samo jak plastik ale jest metalowy;]
i uszkadzamy żyłke icon_smile.gif

Przynęty spinningowe powyżej 1 kotwiczki powinny mieć zgniecione zadziory icon_rolleyes.gif



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych