Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: co myslicie o kolowrotkach w cenie do 40 zlotych ??
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Sprzęt wędkarski > Kołowrotki
wikir
co myslicie o kolowrotkach w cenie do 40 zlotych ??
czy oplaca sie kupic ??
wyndkorz P@weł
Jeden wielki szajs. Niema co oszczędzać na sprzęcie. Ja tak w swoich początkach robiłem i nienajlepiej na tym wyszłem. Po paru tygodniach sprzęt nadawał się do śmietnika. Lepiej uzbierać więcej kasy i kupić coś solidniejszego !
michał 22
Potwierdzam zdanie kolegi..........

Zamiast kupowac bazarowy szjas dozbierak pare złotych i kup już sobie nawet tego znienawidzonegoJAXONA icon_smile.gif

Napewno będzie lepszy od ruskiej Okumy albo innych poróbek

pzdr
<UFO>
Trudno sie nie zgodzić, lepiej wydac jakieś 80 zł na jakiegoś śmiesznego jaxona, przynajmniej wiadomo co sie kupuje i moze nawet wytrzyma sezon, na co bym nie liczył kupując kołowrotek bazarowy. icon_neutral.gif
sunbeam
Wiadomo, że sprzęty za mniej niż 40 złotych na pewno do technicznych majstersztyków nie należą. Jeżeli ktoś nie ma pieniędzy na droższy sprzęt i nie chce odkładać na niego pieniędzy, to nie pozostaje nic innego jak zakupić taki kołowrotek. W końcu lepszy taki kołowrotek niż żaden. Jeśli miałbym wybrać czy siedzieć nad wodą z marnym sprzetem nad wodą i ŁOWIĆ choćby małe sztuki, czy odkładać pieniądze na kołowrotek i połowić dopiero np w przyszłym roku, zdecydowanie wybrałbym pierwszą możliwość. Jak w przypadku każdej półki cenowej można trafić na produkty bardziej i mniej udane. Muszę przyznać że wzornictwo poszło bardzo do przodu i nawet te najtańsze kołowrotki kuszą atrakcyjnym wyglądem. Sugerowałbym żeby nie kierować się za bardzo wyglądem, tylko zwrócić uwagę na solidność kołowrotka. Oczywiście solidność w swojej klasie, porównywanie bowiem kołowrotka za 40 zł z maszynką za np 150 zł to niedorzeczność.
Jeżeli natomiast w grę nie wchodzą ograniczenia finansowe, to oczywiście kupowanie maszynek do 40 zł mija się z celem. Lepiej dołożyć pewną kwotę pieniędzy i kupić kołowrotek solidniejszy, trwalszy i bardziej zaawansowany technicznie.

Tak na marginesie to niedawno pytałem brać wędkarską na forum o doradzenie przy zakupie uniwersalnej wędki dla nastolatki do 100 zł. Wedki którą będzie mogła łowić zarówno płotki na rzece jak i karpie na łowisku specjalnym. Za radą wędkarzy kupiliśmy jej wczoraj wędkę karpiową Jaxon Orion Carp 3 składniową 3,60. Fakt...100 zł nie starczyło, ale wraz z żoną stwierdziliśmy że podarujemy Młodej tę wędkę, a 100 zł które miała przeznaczone na wędkę niech wyda na kołowrotek. No i kupiła w osiedlowym sklepie jakiegoś gniota za 45 zł... bo był tani i ładny (niebieski). Niestety nie wytrzymał dzisiajszego siłowego holu karpia (3,2 kg) na łowisku specjalnym. Nie można mieć pretensji do dziewczyny że nie umie holować i odpowiednio operować kołowrotkiem. To w końcu jej pierwsze kontakty z rybami. Kołowrotek zawieźliśmy w drodze powrotnej do sklepu, jednak sprzedawca zaznaczył że z uznaniem gwarancji moga być problemy. Pożyjemy... zobaczymy. Tymczasem do pozostałych po zakupie 55 zł dołozyliśmy troche i kupiliśmy Shimano Catana 2500. Na pewno posłuży dłużej!
powerpauer
te za 40 zl to wogule panie zapomnij ze takie istnieja co ty zes sie z ksiezyca zerwal nie rub jai czlowiekun kolowrotek za 40 zl to na rynek z tym scheisem.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
PeTeR_15
No nie wiem czy każdy tani kołowrotek to taki shais... Ja mam kołowrotek goldena za 30PLN. Ma on 4 łożyska i jakoś nic z nim nie jest nie tak. Holuje normalnie na niego karpiki i nic icon_smile.gif Mój kuzyn wyholował karpika 4kg(co prawda się troche z nim męczył, bo miał bardzo miękką wędkę) i kołowrotek nawet nie jęknął icon_biggrin.gif
powerpauer
PETER
Pomysl sobie co w tym kolowrotku jest za 40 zl-jesili on kosztuje 40zl w sklepie a sprzedawca ma na tym jakis zysk to ile kosttuje produkcja i jakie som tam czesci w tym kreciole ludzie nie oszukujmy sie za 40zl to mozna dobrom blache na spinig kupic ale nie kolowrotek.???
PeTeR_15
Powerpauer
Ale ja nie mówię, że te kołowrotki sa pożądne icon_razz.gif
Zwróć jednak uwagę, że nie cena czyni jakość :!: Zaóważ, że w Japoni np. telefony komurkowe, które w Polsce kosztyją po 1300PLN, rozdaje się w masowych ilościach na targach nowych technologii icon_biggrin.gif One kosztują tam grosze, a mimo to są pożądne i z wieloma(co prawda niepotrzebnymi) funkcjami icon_razz.gif
Podobnie jest z kołowrotkami, tak naprawdę powinny one kosztować grosze, ale że wyglądają jak "diamenty" i mają pełno części, które są w większości przypadków zbędne to kosztują przykładowe 500PLN. Pomijam tutaj kołowrotki naprawde pożądnych firm, gdzie większość części jest robiona ręcznie i z największą precyzją icon_biggrin.gif
A być może te tanie kołowrotki za 30PLN są robione bez tych "niepotrzebnych" rzeczy i dlatego są w tej cenie jakiej są icon_razz.gif

Więc pamiętajmy, że niezawsze cena=jakość icon_razz.gif
Tomaszek
Za kołowrotek minimum 100 - 120 zł w przedziale ekonomicznym.
powerpauer
Peter
Tak czy inaczej jabym panie nawed nie spoizal na takiego kolowrota-jak bylem mlodym nastolatkiem to mialem takie badziewia bo czlowiek kasy nie mial i jedno ci moge z pewnosiciom powiedziec kazdy kto ma lub mial badziewie przechodzi predzej czy puziniej do wyzszej pulki a tym bardziej jak ci sie kreciol zepsuje wtedy czlowiek rozumie ze poprostu wyzucil kase-dla tego staram sie chlopakom na forum doradzac sprzet wedkarski z wyzszej pulki chodzi o kije i krecioly pozatym tu nie chodzi o to zeby kreciol mial 10-lozysk bo takie sie szybciej psujom niz te co mioam po 4-albo 5 lozysk -w sumie sumarom jest wazne jakie przelozenie i z jakiego materialu jest kolowrotek albo powiedzmy jeszcze inaczej to co jest w tym kolowrotku-ja osobiscie uwazam ze kolowrotki co majom za duzo pierdul sie czesiciej psuiom od tych co maiom ich mniej mimo to za 40 eur bym tez kreciola nie kupil

Tak przy okazji pozdröwko dla Tomaszka. !!! icon_wink.gif
tomee
powerpouer nie wydaje ci sie ze to juz snobizm jest??? Przepraszam jesli cie urazilem ale zauwazylem tendencje taka ze jak ktos niema kasy to juz nie wedkarz jest,ja tez mam dobre mlynki ale zaczynalem od czegos slabszego i wiesz ze nie narzekalem na nie szczegolnie, czasem mi sie wydaje ze jak czytam niektore posty to sprzet lowi ryby a nie wedkarze. Pewnie ze sa firmy ktore ciesza sie renoma i warto je polecac,ale jesli ktos niema naprawde kasy to poleccie mu to o co sie pyta do takiej a nie innej kwoty. Dajcie spokuj,kaze cie chlopakowi zbierac kase a jego na ryby ciagnie.

PS. A co do daiwy to mam kumpla co emcasta chyba oddawal do reklamacji ze 3 razy az w koncu zwrocil. Tak wiec moim zdaniem wszystko sie moze zdazyc
powerpauer
@ tomee
jak bys pszeczytal mui ostatni post to bys wjedzial ze i ja zaczynalem na kreciolach z rynku ruskich teleskopach i bambusach-ty mnie nie rozumierz-po pierwsze to jest tylko i wyloncznie moie subjektywne zdanie -po drugje ja wychodze z tego zalozenia ze poco wyzucac kase i ponownie kupowc nowy sprzent,-po tszecie-serwisy tych tanich wedzisk i kolowrotköw som bardzo skomplikowane a nawd niektöre nie osiongalne-po czwarte-staram sie polecc cos dobrego chlopakom zeby nie mieli problemöw-po-pionte dobrym sprzentem doksztaucasz i doszlifujesz technike-po-szuste kazdy jest wedkarzem nawed taki co ma bmbusa i to nie ma nic do zeczy ja tez tak zaczynalem i nigdy inaczej nie uwazalem.??? Mam nadzieje ze teraz mnie troche zrozumierz.???
tomee
Powiem tak,ja cie doskonale rozumiem i sam najchetniej polecalbym to:
http://www.sklep-wedkarski.com.pl/product_...46ab3321feed54b
naprawde extra kolowrotek i swietnie sie na niego lowi icon_smile.gif no ale chlopaki nie oszukujmy sie w polsce nie kazdy moze sobie na niego pozwolic, to jest taki kraj gdzie najwiecej jest polonezow,a takim polonezem jest chyba w polsce kilka firm np.taki jaxon icon_sad.gif fakt ze mozna w tej cenie znalezc kilka kolowrotkow znanych i cenionych firm ale to rowniez sa "polonezy"
powerpauer
@ tomee
trafiles w 10-tke sam sie na nioego czailem ale mi tez jest przydrogi-pozatym ostatnio sa problemy z kolowrotkami shimano jest duzo reklamacji a ja sie zastanawiam nad daiwom co prawda uwazam shimano za bardzo dobrom firme ale ostatnio tylko krecioly z wyzszej pulki i te co som w japoni skladane bym polecal-co jest jeszcze dobre starsze kolowrotki firmy dam te obecne damy som kicha ale na alegro mozna dostac taki starszy i za mniej kasy pozatym cormoran robi ostatnio dobre wyroby wedzisk i kolowrotköw wspulpracuje razem z daiwom wiec dla cormorana sie droga na rynku poleprzyla.???
Tomaszek
No i zaczęło się od kołowrotka za 40 zł a skończyło na takim za tysiaka icon_lol.gif
lion
Mój qmpel używa Konger Zorro już chyba z rok i to bardzo dużo go używa, ja zastanawiam się nad Zorro 330 RX za 31,90. Aha, to nie bazarowy szajs, tylko jest nawet na stronie Kongera.
tomee
Tomaszek wlasnie tak to jest od "poloneza" do "mercedesa" icon_razz.gif
w sumie z calej rozmowy wychodzi na to ze dobrze kupic chociaz "opelka" co nie znaczy ze "polonezem" sie nie pojezdzi... ale dosyc tych metafor. Taki uniwersalny nie drogi kolowrotek to catana 2500 kosztuje kolo 85pln i alivio 2500 okolo 60pln, oba napewno dlugo posluza. Niedrogie ale pewnej firmy
Tomaszek
QUOTE
Niedrogie ale pewnej firmy

O to właśnie chodzi icon_smile.gif
krajek
pytanie brzmiało kołowrotek za 40 zł czy to się opłaca. Odpowiedź brzmi nie. to jest problem dotykający każdego kto zaczyna wędkowanie, wchodzi do sklepu i się zastananawia kto kupuje takie drogie kołowrotki. Po kilku sezonach ten sam wędkarz kupuje sprzęt o którym wczesniej tak myslał. Zwycięża rozsądek. Kupujesz kołowrotek za 40 zł i nim łowisz, on się szybko psuje. Niby da się łowić ale coś w nim piszczy, hamulec się przycina. Kupujesz drugi troche droższy i ten wytrzymuje dwa sezony. Powtórka z rozrywki. Kupujesz dobry kołowrotek i dochodzisz do wniosku, że zamiast łowić 2-3 sezony kiepskim sprzętem mogłeś kupić od razu dobry sprzęt. Nawet lepszy niż masz bo wydałeś na kiepskie młynki już troche kasy. Tak to wygląda w rzeczywistości. fakt nie kazdego stac od razu na dobry sprzet i to do kilku metod na raz. trzeba wiec wybierac. na pewno nie ma sensu kupowanie kolowrotka za 40 zl do spiningu. jakosc zaczyna sie powiedzmy od 100 zł. zaczyna....
maciek951
jak wybierasz się na ryby raz w roku to kołowrotek za 40 zł jest super
krajek
ciekawe kolego czy jexdząc na ryby raz w roku masz karte wedkarską i oplacasz skladki
fibi07
jak moge sie wtroacic...
40 zl ale gdzie? (wojewodztwo)
jak chialem sobie kupic pirwsza wedke w Warszawi to mnie wychodzilo gidzes 70 zl kolowrotek i wedka 70 (ale o tym nei mowimy)... pojechalem do oslztyna i IDENTYCZNY kolowrotek kosztowal 40 zl... wiec tutaj tez ejst wazne gdzie to sie kupuje.. bo np. na mazowszu ejst owiele drozej niz na warmi czy mazurach...
krajek
olsztyn moze nie jest drogi bo jest tam sporo sklepów wedkarskich. ale na mazurach, gdzie sklepy są małe i ciężko je znaleźć za taki kołowrotek zapłącisz 100 zł albo więcej. Tam, gdzie nie ma konkurencji ceny są astronomiczne
gandziorz
Hmnn,
A co wy na to że mam jakiś kołowrotek od 6 lat za 50zł kupiony na bazarze (crocodile, 0,30mm wchodzi 200m)?
Nie tnie się itp.!
Jest używany na spinningu rok w rok.
Poza tym mam jeszcze Jaxon, Mikado, Okuma, Golden 2000, Crocodile i inne.

Mogę powiedzieć tak, golden 2000 jest to dobry wybór ponieważ jest tani itp. jakość taka wiecie 3 lata nie narzekam jeszcze się nie psuje. Za to bardzo zadowolony jestem z kołowrotka o jakiejś nazwie na korpusie Crocodile (non stop używany, 6 lat, cena 50zł, bezawaryjny).

Jaxona mam, ma ok. 5 lat i zacząć się kończyć czasem się kręci lekko czasem ciężej.

Mikado mało używam, mam od 5 lat, ale zaznaczam mało używam.
Green fishman
A ja się zgadzam z tomee i sunbeam.Sam zaczynałem od darowanych mi kijków przez kolegów.Kije na które wyciągałem pierwsze płotki były gorsze jakosciowo od końskiego bata mojego dziadka.Ale dzięki nim zacząłem swoją wielką przygodę z wędkarstwem.Dzisiaj łowię na nieporównywalnie lepszym sprzęcie.Po każdym sezonie coś zmieniam a to co mi nie potrzbne oddaje tym którzy dopiero zaczynają.Tak przedłużam tradycję którą przejąłem z pierwszymi wędkami od kolegów.Tylko ktoś kto ma naprawdę duże dochody może zakupić od razu choćby podstawowy sprzęt przyzwoitej jakości a pamietajmy że na wędzisku i kołowrotku wyprawa na ryby się nie konczy.Na dokładkę powiem że wiele sytuacji pokazuje że nie tylko sprzęt jest wazny ale przede wszystkim umiejętności i wiedza.Każdy z was napewno spotkał sie z sytuacja gdzie jakiś dziadek z archaiczną bambusową wędką z kołowrotkiem przy którym te za 40 zł z targowiska to luksus,w fufajce i gumofilcach ciągnął piekne okazy a obok w swoich pięknych woododpornych strojach z wędkami i kołowrotkami wartymi po kilkaset złotych siedzieli super wędkarze z pustymi siatkami mający ochote zeżreć ten swój piękny i wspaniały sprzęt.Dzięki taniemu sprzętowi możemy odkryć to co nam potrzebne i dostosować do swoich potrzeb.W nim widzimy wady i dzięki temu uczymy się dobierać sprzęt do naszych potrzeb i oczkiwań..Każdy z nas jest inny i łowi na łowiskach o innej specyfice.Ja naprzykład nie lubię wędzisk dłuzszych niż 3 m.Wielu z was powie że to głupota ,że to czy tamto.Mi to pasuje nauczyłem się łowić takimi i na moje potrzeby są najlepsze. Więc moja rada jeśli kogoś stać ,niech się radzi mądrzejszych i kupuje dobry sprzęt (jeśli jest przekonany że wędkarstwo to jego miłość na całe życie).Jeśli go niestać (lub nie wie czy to nie jest przelotny romans) to niech spróbuje od takiego nawet za 40 zł.Najważnieszy jest czas spędzony na łonie przyrody w dobrym towarzystwie..

Wszystkim moczykijom, weteranom i początkującym życzę połamania kija...
Paszczet
Zgadzam się z Green fishmanem: to umiejętności i zapał są najważniejsze, a nie wysokość ceny naszego sprzętu. Sam staram sie używać markowego sprzętu, lepiej kupić raz, a dobrze. Nie znaczy to jednak, że nie mam sprzętu bazarowego. Posiadam 2 kołowrotki Goldena: jeden mały, do spinningu (szczerze: straszne ścierwo, sypie się w nim wszystko), drugi większy do gruntu (ma 4 łozyska, przeciwieństwo tego pierwszego, mam go 4 lata, a chodzi jak żyleta-koszt około 30-40 zł).
piotrek_pisz
Ja ze 2 lata temu moze 3 kupiłem na bazarku kołowrotek za 30 zł kosztował 36zł ale sie stargowałem na 30 zł. Ma przełożenie 6;2;1 6 łozysk.Sprawuje sie super ,tylko ostatnio mi zaczął szwankowac hamulec raz jest raz go nie ma i nie wiem co jest moze ktos miał taki problem??No ale koło 2 lat działał bez zarzutów , wiec zależy jak sie trafi raz za około 40 kupisz super kreciął a raz totalny szajs.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.