Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Zasady Wędkowania
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Wędkarstwo > Forum ogólne
stachn
Tak się szczęśliwie składa że żona tak jak ja jest wędkarzem i ma oczywiście swoją kartę. Na ryby zawsze jeździmy razem. Mamy prawo łowić na 4 wędki i zazwyczaj tak robimy o ile sytuacja na to pozwala. Ale nie w tym rzecz. Mam pytanie odnośnie tego zapisu w RAPR :
IV. ZASADY WĘDKOWANIA
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na
sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania należy uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych.


Otóż nie widzę powodu w naszym przypadku posiadania dwóch siatek – zazwyczaj o ile decydujemy się na zabranie jakieś ryby to przetrzymujemy w jednej wspólnej siatce pomimo że zapisujemy w różnych rejestrach. Owszem – wiem że można wpisać w jeden rejestr bo nigdy nie zabieramy tyle żeby przekroczyło limit jednego wędkarza. Tylko po co? Aby zadowolić kontrolujących ? . Przecież i tak idą do wspólnego garnka ( czytaj patelni).
Druga sprawa.
Nadzów nad wędkami. Siedzimy zawsze razem przy czym ja bardzo często spaceruje po okolicy (kręgosłup szwankuje niestety) – na tyle ze mogę w każdej chwili szybko podejść ale dalej niż 5 m.
Czy jest sens wyciągania wędek z wody w tym czasie? Są pod nadzorem żony a to może mnie zawołać.
Co o tym sądzicie?
Radek-c57
Z tą siatką to wiadomo chodzi o to żeby nie podmieniać ryb np ty złapiesz 3 żona 1 no to zgodnie z prawem ty swoją musisz wypuścić a tak to macie taką możliwość się tłumaczyć że dwie twoje dwie żony.
Z tym pilnowaniem też mi przeszkadza i raczej tego nie stosuje np jak idę po drewno, chyba że dalej np do sklepu to zawsze ściągam zestawy.
Ja natomiast nie wiem czy dobrze to interpretuje ,,Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy
przechowywać wyłącznie w siatkach
" to znaczy że ryby musimy przechowywać żywe czy druga opcja ryby uśmiercone trzymamy gdzie chcemy, a żywe w siatce?
stachn
No tak ale załóżmy ze mamy 2 siatki. Ja złapie 3 a żona jedną to co mi stoi na przeszkodzie aby tą trzecią żona sobie wpisała i wpóściła do swojej siatki? icon_biggrin.gif . I będziemy mieli po dwie i jeszcze po jednej mozemu złapać ( albo jeden złapie dwie i się podzielimy icon_biggrin.gif . Jednym słowem - nonsens posiadanie dwóch siatek w tym przypadku. Zresztą tym bardziej że siatka służy nam przeważnie do przetrzymywania żywczyków , też zresztą wpisanych do rejestru. Jak ich nie zużyjemy to pod koniec łowienia wypuszczamy. I w ten sposób 90% zapisów w rejestrze to płocie wzdręgi krąpie karasie bez podania wagi - bo po łowieniu zostają wypuszczone.
Zander96
Tak ryby w stanie matrwym mozemy porzechowywac gdzie chcemy.W regulaminie jest mowa o zywych rybach wiec na agrafkach mzona przechowyac ryby tylko ze martwe tak samo jak w torebkach i gdzie nam sie che.
esox2b
CYTAT(stachn @ nie, 01 sty 2012 - 21:04) *
No tak ale załóżmy ze mamy 2 siatki. Ja złapie 3 a żona jedną to co mi stoi na przeszkodzie aby tą trzecią żona sobie wpisała i wpóściła do swojej siatki? icon_biggrin.gif . I będziemy mieli po dwie i jeszcze po jednej mozemu złapać ( albo jeden złapie dwie i się podzielimy icon_biggrin.gif . Jednym słowem - nonsens posiadanie dwóch siatek w tym przypadku. Zresztą tym bardziej że siatka służy nam przeważnie do przetrzymywania żywczyków , też zresztą wpisanych do rejestru. Jak ich nie zużyjemy to pod koniec łowienia wypuszczamy. I w ten sposób 90% zapisów w rejestrze to płocie wzdręgi krąpie karasie bez podania wagi - bo po łowieniu zostają wypuszczone.


Widzę, że nie rozumiesz tego, że w myśl przepisów każde z Was wędkuje osobno, samodzielnie, na własny rachunek i stopień pokrewieństwa nie ma żadnego znaczenia. A jeżeli na siłę szukasz potwierdzenia dla swojej interpretacji prawa to ja Ci nie pomogę.
Natomiast przedstawię Ci mój punkt widzenia na posiadanie w Waszym przypadku jednej siatki.
Napisałeś wcześniej, że nie zabieracie razem więcej niż jeden limit ... to co stoi na przeszkodzie - jeżeli musicie zabierać - żeby każdą rybę ponad jeden limit wypuszczać zaraz po złowieniu a nie trzymać w siatce.
Przecież - jak sam piszesz - i tak ich nie bierzecie, a i "chwałą" ze złowienia kompletu zawsze można się "podzielić".
stachn
Nie zrozumieliśmy się. Ja nie twierdzę że się dzielimy złapanymi ponad limit - podałem to jako przykład. Mi chodzi tylko o podstawienie bezsensu posiadania dwóch siatek tylko po to, aby np. w każdej trzymać po jednej płoteczce 16 cm przeznaczonej na żywca tylko dlatego, że każdy z nas je złowił i wpisał do swojego rejestru ( zgodnie z prawdą i bez oszukiwania icon_biggrin.gif ). Tym bardziej że ryby martwe można juz trzymać razem icon_biggrin.gif .
Radek-c57
,, kazdy wędkarz musi przetrzymywac swoje ryby osobno" wiec te martwe tez.
wiselka
Przepisy przepisami a podejście do nich to inna sprawa. Przy okazji przepisów to powiedzcie mi jak mam uzbroić 40cm leszcza w jedną kotwice jeszcze o ograniczonych rozmiarach ten przepis też jest dla mnie bez sensu a nie zamierzam go przestrzegać.
Zander96
aa i z rejestrem to tylko wpisujemy od tego sezonu te rybki ktore zabieramy do domu!!!
stachn
Niestety u nas rejestr obowiązuje już od kilku ładnych lat. A wpisane muszą być te które mamy w siatce czy sadzyku - nawet żywczyki które po zakończeniu łowienia w danym dniu wypuszczamy. Nawet żywczyk który jest na kotwicy czy haczyku żywcówki musi być w rejestrze - niestety tego żądają kontrolujący.
I tutaj nasuwa się następujący paradoksalny przepis o żywcach tylko z tego łowiska. Co mi przeszkadza w tym, aby kupić karasia w sklepie a wpisać go do rejestru?
Tevez
no cóż durnych przepisów jest niestety sporo, ja także nie rozumiem po co Wam dwie siatki...
jaguar56
Ludzie dwie siatki bo dla dwóch wędkarzy-proste.

Nie wiem w co za problem mieć te dwie siatki? Czy takie ciężkie są? Jak przeszkadza komuś noszenie dwóch siatek dla siebie i małżonki to może nie bierzcie wędek, zanęt, przynęt tylko fotele i krzesełka, będzie lżej i nie będzie trzeba wypełniać rejestru i poddawać się kontroli i siatka nie będzie potrzebna. Będzie można zakończyć moim zdaniem bezsnsowny temat.
Tevez
jasne że proste, siatki przecież nie są ciężkie ale co przeszkadza wrzucać do jednej siatki? Jeśli chce się oszukiwać to i tak można mając jedną czy dwie siatki zgadza się?
jaguar56
CYTAT(Tevez @ pon, 02 sty 2012 - 19:49) *
jasne że proste, siatki przecież nie są ciężkie ale co przeszkadza wrzucać do jednej siatki? Jeśli chce się oszukiwać to i tak można mając jedną czy dwie siatki zgadza się?

Zgadza się, można oszukiwac.
Niby siatka nie ciężka a jednak niektórym nie chce się juz kija rozkaładać na rybach.
stachn
CYTAT(Tevez @ pon, 02 sty 2012 - 19:01) *
no cóż durnych przepisów jest niestety sporo, ja także nie rozumiem po co Wam dwie siatki...


Otóż sedno sprawy - nieżyciowe, nieprzemyślane przepisy. Włąsnie o to mi chodziło aby ukazać. W praktyce nie jest mi ciężko wozić 2 siatki - mam nawet 3 w samochodzie o różnej długości. Ja wiem po co icon_smile.gif . Ale to właśnie jeden z wielu przepisów pisanych zza biurka i całkowicie nieprzemyślanych. A może i przemyślanych ?. Ostatecznie utrzymanie strażników zawodowych też kosztuje. A społeczni też mają pole do popisu. Całe szczęście że jest sporo takich którzy potrafią prawidłowo interpretować różne sytuacje i porównać je z obowiązującymi przepisami bez ich naruszania. Niestety są i tacy który potrafią tylko czytać sztywny i zwięzły przepis a interpretacja już przekracza ich możliwości.
Zbynek
Nie jestem osobą jakoś bardzo sztywno trzymającą się różnych przepisów w życiu, ale przestrzeganie większości nie sprawia mi problemów.
W RAPR są bardziej nie życiowe i martwe przepisy choćby ten dotyczący "żywcy". Jednak ten z siatkami jest całkowicie nie problemowy.
A przepisy są pisane dla ogółu, a nie oddzielnie dla małżeństw, par , czy grupy kolegów. Więc jeden wędkarz - jedna siatka.
Jak sam piszesz cyt:"W praktyce nie jest mi ciężko wozić 2 siatki - mam nawet 3 w samochodzie o różnej długości." Więc poco tak gorliwie roztrząsasz ten temat?
Daj już sobie spokój.
VAMPIREFRO
A PO JAKĄ CHOLERĘ WPISUJECIE PŁOTECZKI W REJESTR? W REJESTR WPISUJE SIĘ SZTUKI OBJETE LIMITEM JAK KARP, SANDACZ, SZCZUPAK ETC
Radek-c57
CYTAT(VAMPIREFRO @ wto, 03 sty 2012 - 15:38) *
A PO JAKĄ CHOLERĘ WPISUJECIE PŁOTECZKI W REJESTR? W REJESTR WPISUJE SIĘ SZTUKI OBJETE LIMITEM JAK KARP, SANDACZ, SZCZUPAK ETC


Nie wszędzie
agent0000000
CYTAT(VAMPIREFRO @ wto, 03 sty 2012 - 17:38) *
A PO JAKĄ CHOLERĘ WPISUJECIE PŁOTECZKI W REJESTR? W REJESTR WPISUJE SIĘ SZTUKI OBJETE LIMITEM JAK KARP, SANDACZ, SZCZUPAK ETC

A poco płoteczka ma swój numer w rejestrze?
stachn
Oczywiście że płotka ma swój numer w rejesztrze
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.