Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Leszcz W Kwietniu
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Metody > Grunt
Kondziox
Witam, mam kilka pytan co do leszcza na poczatku kwietnia. Czy zeruje on na glebokiej czy plytkiej wodzie? Blizej czy dalej od dna i czy bardziej przy trzcinach czy tez bez miejsc bardzo porosnietych. Z gory dzieki.
Nesh_Legnica
Podaj troszke dokladniej gdzie chcesz lowic rzeka,jezioro. Albo nazwe zbiornika badz rzeki na ktorej chcesz lowic. pozdrawiam icon_smile.gif
lokis
CYTAT(Kondziox @ sob, 03 kwi 2010 - 15:48) *
Witam, mam kilka pytan co do leszcza na poczatku kwietnia. Czy zeruje on na glebokiej czy plytkiej wodzie? Blizej czy dalej od dna i czy bardziej przy trzcinach czy tez bez miejsc bardzo porosnietych. Z gory dzieki.


Leszcz idzie na tarło za niedługo więc nie będzie siedział na głębinie, teraz siedzi na wodze do 2-3 metrów, na razie jeszcze się nie trze więc możesz go łowić wszędzie prócz dużych głębokości.
Jak zobaczysz że leszcz już się trze w trzcinach to możesz pod trzcinki zarzucać na małym gruncie(tylko nie na szarpaka jak to niektórzy robią icon_sad.gif) i tak leszcz zachowuje się zarówno na rzekach jak i na wodach stojących, nawet dzisiaj tego doświadczyłem na rybach..
michu1234
moze lepiej daj spokój leszczowi w czasie tarla i tak nie zeruje tylko go nie pokoisz a jedyny kontakt z ryba bedziesz miał gdy ryba zachaczy sie na haczyk w czasie owalniania ikry lub mleczy no i jeszcze 500 zl mandatu mozesz wychaczyc
Kondziox
Chce lowic na jeziorze z gruntu. To jak z tym leszczem podczas tarla? Bierze lepiej czy nie ? Co do leszcza to spokoju sobie nie dam raczej bo poza leszczem mogl bym lowic tylko liny,plotki lub okonie, a matka i tak juz mi spokoju po rybach nie daje ze lowie drobizne i trace czas i pieniadze. Chociaz jedyny raz chcial bym jej pokazac ze to nie strata czasu.
ranoooo
CYTAT(Kondziox @ śro, 07 kwi 2010 - 15:00) *
Chce lowic na jeziorze z gruntu. To jak z tym leszczem podczas tarla? Bierze lepiej czy nie ? Co do leszcza to spokoju sobie nie dam raczej bo poza leszczem mogl bym lowic tylko liny,plotki lub okonie, a matka i tak juz mi spokoju po rybach nie daje ze lowie drobizne i trace czas i pieniadze. Chociaz jedyny raz chcial bym jej pokazac ze to nie strata czasu.



No to koledze trzeba wytłumaczyć łopatologicznie , gdy dziewczyna z chłopakiem odbywa stosunek to wtedy dużo jedzą ? Nie wogóle nie jedzą nic , ale za to po chce im się jeść i pić by zrenegerować utraconą energię icon_smile.gif na liny za wcześnie moim zdaniem , zostają płotki i okonie , ale płotki też chyba jakoś na tarło wyruszają , pozdro.
lokis
CYTAT(michu1234 @ wto, 06 kwi 2010 - 14:03) *
moze lepiej daj spokój leszczowi w czasie tarla i tak nie zeruje tylko go nie pokoisz a jedyny kontakt z ryba bedziesz miał gdy ryba zachaczy sie na haczyk w czasie owalniania ikry lub mleczy no i jeszcze 500 zl mandatu mozesz wychaczyc


Dobra ciekawostka, leszcz nie żeruje w czasie tarła icon_eek.gif a co powiesz o osobnikach które już się wytarły ? nie łowiłeś nigdy chropowatych leszczy ?
To ja nie wiem gdzie ty łowisz, na Odrze w czasie tarła bierze leszcz bardzo ładnie ten który już się wytarł, i to codziennie nawet nie na spławik blisko trzcin a na koszyk( ale na płytkiej spokojnej wodzie) więc trochę nie trafiłeś z teorią.

Kondziox Na lina już jest dobra pora, ja już złowiłem pierwsza sztukę w tym roku nawet się nie nastawiając na lina, tak więc jak masz gdzie sypać to syp kukurydza,robalami i ustawiaj się na liny.
Mortik
CYTAT(Kondziox @ śro, 07 kwi 2010 - 16:00) *
matka i tak juz mi spokoju po rybach nie daje ze lowie drobizne i trace czas i pieniadze. Chociaz jedyny raz chcial bym jej pokazac ze to nie strata czasu.


Co dla Ciebie jest ważniejsze, piękne hobby połączone z wypoczynkiem na łonie natury czy góry mięsa które możesz pokazać mamusi?

Czyżbyś handlował złowionymi rybami? bo jak nie to nie rozumiem co w wędkarstwie może być stratą pieniędzy.

Poczekaj do czerwca i wtedy będziesz się chwalił leszczami, a na razie chwal się drobnicą bo to też jakiś sukces. A najlepiej nastaw się na lina tak jak kolega radzi.

Pozdro!
LUZAK
CYTAT(lokis @ czw, 08 kwi 2010 - 10:23) *
Dobra ciekawostka, leszcz nie żeruje w czasie tarła icon_eek.gif a co powiesz o osobnikach które już się wytarły ? nie łowiłeś nigdy chropowatych leszczy ?
To ja nie wiem gdzie ty łowisz, na Odrze w czasie tarła bierze leszcz bardzo ładnie ten który już się wytarł, i to codziennie nawet nie na spławik blisko trzcin a na koszyk( ale na płytkiej spokojnej wodzie) więc trochę nie trafiłeś z teorią.

Kondziox Na lina już jest dobra pora, ja już złowiłem pierwsza sztukę w tym roku nawet się nie nastawiając na lina, tak więc jak masz gdzie sypać to syp kukurydza,robalami i ustawiaj się na liny.



fakt bierze leszcz w czasie tarła ale anemicznie i na pewno nie tak jak z końcem maja a początkiem czerwca (zależy od temp.) Z tego co zaobserwowałem to gdy rzucisz zestawem (spławikiem z małym gruntem i na haku jakieś robactwo np.3 białe robaki) pod trzciny gdzie woda bulgocze od spławów i ganiania się dorodnych leszczy to na pewno któryś się natnie i połakomi na robaka NAWET TEN NIE WYTARTY!!! Podobnie jest z płocią. Wiec proszę zachowaj takie informacje dla siebie a nie pisz na forum jak zdobyć łatwe mięso.

Jak koledzy wyżej proponuje poczekać do czerwca gdy w spokoju odpłynie sobie na głębsze wody. A narazie proponuje zasadzić się na karasia,lina o tej tej porze można juz fajnie te rybki połowić icon_wink.gif
lokis
CYTAT(LUZAK @ czw, 08 kwi 2010 - 11:26) *
fakt bierze leszcz w czasie tarła ale anemicznie i na pewno nie tak jak z końcem maja a początkiem czerwca (zależy od temp.) Z tego co zaobserwowałem to gdy rzucisz zestawem (spławikiem z małym gruntem i na haku jakieś robactwo np.3 białe robaki) pod trzciny gdzie woda bulgocze od spławów i ganiania się dorodnych leszczy to na pewno któryś się natnie i połakomi na robaka NAWET TEN NIE WYTARTY!!! Podobnie jest z płocią. Wiec proszę zachowaj takie informacje dla siebie a nie pisz na forum jak zdobyć łatwe mięso.

Jak koledzy wyżej proponuje poczekać do czerwca gdy w spokoju odpłynie sobie na głębsze wody. A narazie proponuje zasadzić się na karasia,lina o tej tej porze można juz fajnie te rybki połowić icon_wink.gif


O jakim ty mięsie gadasz, chłopie czy ja pisałem o łowieniu leszczy by je zabrać do domu ? ja stosuję zasadę C&R i to całkowita na każdy gatunek ryby.
Jak uważasz że leszcz bierze słabo w czasie tarła to masz małe pojęcie o łowieniu leszczy na feeder, ja łowię przez całą wiosnę i lato leszcze na Odrze w "klatkach" no ale jak ktoś nie potrafi zwabić ryby w łowisko to pisze że bierze anemicznie, ryby które idą na tarło i te które wracają z tarła będą zawsze żerować intensywnie, a co za tym idzie normalne ciągłe brania... mogę nawet powiedzieć że zdarzają się się w maju lepsze dni żerowania leszczy niż w latem.
Jak dalej chcesz być w swojej nie wiedzy to sobie bądź, ale nie rób nikomu mętliku w głowie!

LESZCZ BIERZE WIOSNĄ TAK SAMO DOBRZE JAK I LATEM,TYLKO TRZEBA GO SZUKAĆ W INNYCH MIEJSCACH!!!
LUZAK
Kłócenie z tobą nie ma sensu bo i tak napiszesz post pod tym ze masz racje i tak w kółko. Ale mam do ciebie jedno pytanie. Skoro leszcz tak dobrze w kwietniu, ba nawet czasem lepiej niż latem to dlaczego nikt ze znanych mi wędkarzy, ludzi na forum nie zastawia się teraz na leszcza?? wszyscy jakoś czekają do maja. Dziwne prawda?? Aha jeszcze jedno pytanie. Skoro je wypuszczasz to po co je kaleczysz w tarle??
lokis
CYTAT(LUZAK @ pią, 09 kwi 2010 - 09:51) *
Kłócenie z tobą nie ma sensu bo i tak napiszesz post pod tym ze masz racje i tak w kółko. Ale mam do ciebie jedno pytanie. Skoro leszcz tak dobrze w kwietniu, ba nawet czasem lepiej niż latem to dlaczego nikt ze znanych mi wędkarzy, ludzi na forum nie zastawia się teraz na leszcza?? wszyscy jakoś czekają do maja. Dziwne prawda?? Aha jeszcze jedno pytanie. Skoro je wypuszczasz to po co je kaleczysz w tarle??


Umiesz czytać ? bo z tego co wnioskuję to nie, gdzie napisałem że łowię leszcze po przez zahaczanie ich ? napisałem że przy trzcinie na małym gruncie się łowi leszcze w czasie tarła bo osobniki które jeszcze się nie wytarły lub już są po dalej tam siedzą no ale co ty możesz o tym wiedzieć..., jeżeli ty nigdy nie łowiłeś leszczy w kwietniu to masz bardzo ograniczoną wiedzę na temat wędkarstwa, i jeszcze wpierasz mi coś czego nie napisałem, no parodia icon_eek.gif

Jak masz pisać głupoty to lepiej potrenuj nad wodą trochę, a może złowisz leszcza wczesną wiosną...
LUZAK
I kto tu nie umie czytać?? Czytałeś co napisałem w pierwszym poście??!! tak się składa, że obserwuje tarło leszcza co rok na wodach niedaleko mnie. Dawno to zaobserwowałem ja bierze leszcz przy trzcinach w czasie tarła. A bierze nawet ten nie wytarty(pełny Ikry aż z niego leci), wiem bo sam próbowałem kiedyś go złowić, wiec dla mnie twoje pseudo metody połowu tej ryby podchodzą pod KŁUSOWANIE!!! A myślisz że jak łowisz te leszcze normalnie za pyszczek i wyciągasz na brzeg dotykając je rękoma, ściągając z nich śluz TO MYŚLISZ ŻE JE NIE KALECZYSZ?? Śmieszny jesteś bo piszesz je ja mam "bardzo ograniczoną wiedzę na temat wędkarstwa" a z tego co piszesz jest na odwrót!! Widzisz mam do jeziora na którym łowie około 3km wiec często się składa ,że jestem prawie co dziennie nad woda i obserwuje wodę bez wędki, wiec wiem która ryba jak się trze i w którym miejscu!! Wiec proszę nie wymądrzaj się tak jak,gdybys pozjadał wszystkie rozumy!!!
lokis
CYTAT(LUZAK @ pią, 09 kwi 2010 - 19:36) *
I kto tu nie umie czytać?? Czytałeś co napisałem w pierwszym poście??!! tak się składa, że obserwuje tarło leszcza co rok na wodach niedaleko mnie. Dawno to zaobserwowałem ja bierze leszcz przy trzcinach w czasie tarła. A bierze nawet ten nie wytarty(pełny Ikry aż z niego leci), wiem bo sam próbowałem kiedyś go złowić, wiec dla mnie twoje pseudo metody połowu tej ryby podchodzą pod KŁUSOWANIE!!! A myślisz że jak łowisz te leszcze normalnie za pyszczek i wyciągasz na brzeg dotykając je rękoma, ściągając z nich śluz TO MYŚLISZ ŻE JE NIE KALECZYSZ?? Śmieszny jesteś bo piszesz je ja mam "bardzo ograniczoną wiedzę na temat wędkarstwa" a z tego co piszesz jest na odwrót!! Widzisz mam do jeziora na którym łowie około 3km wiec często się składa ,że jestem prawie co dziennie nad woda i obserwuje wodę bez wędki, wiec wiem która ryba jak się trze i w którym miejscu!! Wiec proszę nie wymądrzaj się tak jak,gdybys pozjadał wszystkie rozumy!!!


Hmm... co powiesz o łowieniu leszczy na feedery w kwietniu, co powiesz o łowieniu leszczy na małego stwisterka(paproszka) w czasie tarła ? na spławik łowię często leszcze z kropkami na głowie, tak samo płotki chropowate.
Ja napisałem "Jak zobaczysz że leszcz już się trze w trzcinach to możesz pod trzcinki zarzucać na małym gruncie" co tu jest napisane o łowieniu na szarpaka ? oczywiście może ktoś pomyśleć że łowię je zahaczając za grzbiet itp.. lecz łowiąc 3-5 metrów od brzegu mamy duże szanse na złowienia okazałego leszcza bez ingerowania w jego tarło, nawet jak łowisz go z ikrą.
Przekręcasz swoje słowa, napisałeś "Skoro je wypuszczasz to po co je kaleczysz w tarle??" a teraz piszesz o tym że ściąganie śluzu z ryb to tez jest kaleczenie ryb, to może nie łówmy ryb wcale bo to je kaleczy ?!
Ja do 4 różnych łowisk mam 10 min drogi na piechotę, są to kanały i główna Odra, jestem tam codziennie i wiem co się dzieje nad wodą i też wiem co kto gdzie łowi.

Ja łowię leszcze i płocie od pierwszych cieplejszych dni aż po jesień, bez żadnych przerw, no ale trzeba umieć ryby znaleźć.. ale lepiej napisać że nie bierze, piszesz że łowienie ryb z ikrą to kłusownictwo, oj kolego ja bym się ugryzł w język zanim bym napisał takie bzdury bo obrażasz wielką rzeszę wędkarzy którzy wiosną bardzo często łowią ryby z ikrą icon_neutral.gif

Myślę że tym postem można zakończyć tą bez sensowną wymianę poglądów, bo tylko warny się posypią, ty łowisz tak... ja łowię tak... i myślę że nie ma co się dalej zagłębiać w tym temacie ponieważ mogli byśmy tak polemizować jeszcze bardzo długo...

Dodam jeszcze na sam koniec że nigdy nie zabrałem ryby z ikrą do domu, a od kiedy stosuję C&R to 90% moich wszystkich złowionych ryb trafia z powrotem do wody.
Kondziox
CYTAT(lokis @ czw, 08 kwi 2010 - 13:16) *
LESZCZ BIERZE WIOSNĄ TAK SAMO DOBRZE JAK I LATEM,TYLKO TRZEBA GO SZUKAĆ W INNYCH MIEJSCACH!!!


w innych czyli jakich?

Co do pana ktory pisal ze jestem miesiarzem to chyba jeden leszcz ktorego zabral bym do domu to nie duzo? Ryb nie sprzedaje a marnowaniem pieniedzy dla mojej matki jest wydawanie co tydzien kolo 20 zlotych na zanete, dodatki, robaki + rzeczy z zestawu ktore potrace itp.
lokis
CYTAT(Kondziox @ pią, 09 kwi 2010 - 23:07) *
w innych czyli jakich?

Co do pana ktory pisal ze jestem miesiarzem to chyba jeden leszcz ktorego zabral bym do domu to nie duzo? Ryb nie sprzedaje a marnowaniem pieniedzy dla mojej matki jest wydawanie co tydzien kolo 20 zlotych na zanete, dodatki, robaki + rzeczy z zestawu ktore potrace itp.


Latem leszcze łowi się na wszystkich głębokościach i w różnych miejscach, lecz wiosną gdzie leszcz szykuje się na tarło pływa głównie przy trzcinach i bliżej brzegu, z reguły omija wtedy nurt i głębokie miejscówki
ranoooo
mój wczorajszy połów. co prawda jeden leszcz złowiony na spławik oraz jedna z płoci której brak na zdj. ze względu na wyciągnięcie tuż po sesji icon_smile.gif ciemny leszcz złowiony na feederka (1,5 kg), ryby złowione w Warszawie.głębokość 4 metry icon_smile.gif Kliknij, aby zobaczyć załącznik
Mortik
CYTAT(Kondziox @ pią, 09 kwi 2010 - 23:07) *
Co do pana ktory pisal ze jestem miesiarzem to chyba jeden leszcz ktorego zabral bym do domu to nie duzo? Ryb nie sprzedaje a marnowaniem pieniedzy dla mojej matki jest wydawanie co tydzien kolo 20 zlotych na zanete, dodatki, robaki + rzeczy z zestawu ktore potrace itp.


Nikogo nie nazwałem mięsiarzem, to pierwsza sprawa. Druga to taka, że zabierając jednego leszcza podczas tarła tak naprawdę zabierasz ich trochę więcej. Wiem wiem regulamin tego nie zabrania, ale my wędkarze szczególnie młodzi powinniśmy wykazywać się nad wodą etyką, a to coś więcej niż RAPR. Sam czasami zabiorę jakąś rybkę żeby tata miał trochę radochy, ale nie w tarło. I kończąc dam Ci cenną radę, lepiej od razu wytłumacz mamie, że wędkarstwo się nie kalkuluje i nie zwraca, powiedz jej ile przyjemności czerpiesz z bliskości z naturą, jak cenne jest dla Ciebie kilka godzin z wędką nawet jak nic nie złowisz. Pokaż, że masz pasję, a na pewno nie odmówi Ci 20zł tygodniowo.

Pozdrawiam.
michu1234
ja się w ogóle zastanawiam po co zabierać rybę która ma widoczne oznaki że posiada ikrę i mlecz przecież to kulinarnie nie jest przyjemne konsumowanie takiej ryby no chyba że ktoś jest smakoszem kawioru z leszcza albo płoci ,panowie dajcie tym ryba spokojnie się wytrzeć a narazie skupcie się na karpiach z jesiennych i wiosennych zarybien
jaguar56
Etyka wędkarska nakazuje omijać miejsca w których trą się ryby wszelakich gatunków i to obojętne czy mają czy nie mają okresów ochronnych. Świadomy wędkarz daje takim rybkom spokój. Jako propagator zasady NO KILL i C&R uważam iż połów ryby tuż przed, w trakcie jak i tuz po tarle jest nieetyczne i nie moralne. Tak powinien zachować się każdy osobnik o wysoce rozwiniętej inteligencji jakim jest człowiek a na pewno większość ludzi gdyż wiemy że nie każdego można nazwać tym mianem.
LUZAK
CYTAT(jaguar56 @ wto, 20 kwi 2010 - 11:56) *
Etyka wędkarska nakazuje omijać miejsca w których trą się ryby wszelakich gatunków i to obojętne czy mają czy nie mają okresów ochronnych. Świadomy wędkarz daje takim rybkom spokój. Jako propagator zasady NO KILL i C&R uważam iż połów ryby tuż przed, w trakcie jak i tuz po tarle jest nieetyczne i nie moralne. Tak powinien zachować się każdy osobnik o wysoce rozwiniętej inteligencji jakim jest człowiek a na pewno większość ludzi gdyż wiemy że nie każdego można nazwać tym mianem.




Jak najbardziej popieram!!! icon_wink.gif
abramis17
Ja również. A ten największy leszcz w siacie ranoooo ma wysypke tarłową. Wstyd. Niedawno się mówiło: kiedyś to były szczupaki, po 20 się brało. Niedługo tak o pospolitych leszczach się będzie mówiło jeśli ludzie nie zmądrzeją.
essewissa
Panowie z tym C&R i no kill to się tak nie rozpędzajcie. Nie wiem co ma wspólnego z etyką i inteligencją wyciągania z wody żywego stworzenia za warę (przełyk), pozbawienie go ubrania (śluz) i później wspanialomyślne wypuszczenie go do wody. Etyka w wędkarstwie to moim zdaniem bardzo śliski temat np. zawody wędkarskie. Ja gdybym miał stosować w/w przez Was zasady to chyba bym zrezygnował z wędkarstwa. Zadawanie bólu żywej istocie dla własnej przyjemności kłóci się u mnie z etyką i inteligencją. Ja swoje wędkowanie opieram na tzw. racjonalnej gospodarce i szacunku dla przyrody. Np. mój zbiornik jest przeleszczony i ja leszcze zabieram do domu, ale też nie wszystkie(szczupak i sandacz też muszą coś jeść), tylko te największe, płoć i wzdręga (przyłów) mają u mnie amnestię bezwzględną mimo tego że regularnie udaje mi się łapać duże płocie i wzdręgi. Szkoda mi tych pięknych ryb (płoci i wzdręg) i wiem, że przegrywają z leszczem konkurencję o pokarm, a chciałbym żeby było ich w lowisku więcej.

ranoooo ten leszcz z wysypką to straszna siara.
ranoooo
były w siatce , zdjontko i do wody , tylko klenik łyknął za głeboko icon_neutral.gif nawet przy pomocy wychaczacza było ciężko wyjąć hak. zdjęcie zrobione nad brzegiem pośród traw.
Mortik
CYTAT(ranoooo @ śro, 21 kwi 2010 - 16:20) *
były w siatce , zdjontko i do wody , tylko klenik łyknął za głeboko icon_neutral.gif nawet przy pomocy wychaczacza było ciężko wyjąć hak. zdjęcie zrobione nad brzegiem pośród traw.


ej skoro i tak wypuszczasz rybki z powrotem do wody, to mam prośbę w imieniu ryb i własnym, ażebyś robił to zaraz po złowieniu i "zdjątku" a nie kilku godzinnej męczarni w sieci, w której wytrą cały śluz, połowę łusek i zestresują się tak, że to, że je wypuściłeś i tak nic nie zmienia bo po paru godzinach i tak wypływają brzuszkami do góry. Dobre masz zamiary, ale myśleć trzeba!

Pozdrawiam!
SztoruS
U mnie obecnie nad woda widać Leszcze wielkie jak płachta szykujace się do tarła w słoneczny dzień wygrzewaja się piekny widok icon_smile.gif
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.