Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Świecące Pilkery.
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Metody > Wędkarstwo morskie
Stron: 1, 2
mariuchap
Wpadłem na pomysł żeby na pilkery nakleić paski z taśmy fluorescencyjnej.Wybrałem do tego bory ze względu na ich gładkość i spłaszczony kształt. Po krótkim naświetleniu w ciemnej łazience dają wyrażne łuny w wannie. 15 marca jadę na dorsza kutrem Nikola z Kołobrzegu to zobaczę icon_eek.gif icon_eek.gif czy taki dającą poświatę pilker będzie skutecznie wabił ryby.Na forum nic nie znalazłem na ten temat więc nie wiem czego się spodziewać ale jestem pełen nadziei.Co o tym sądzicie ?
grzesnorway
CYTAT(mariuchap @ nie, 08 mar 2009 - 16:36) *
Wpadłem na pomysł żeby na pilkery nakleić paski z taśmy fluorescencyjnej.Wybrałem do tego bory ze względu na ich gładkość i spłaszczony kształt. Po krótkim naświetleniu w ciemnej łazience dają wyrażne łuny w wannie. 15 marca jadę na dorsza kutrem Nikola z Kołobrzegu to zobaczę icon_eek.gif icon_eek.gif czy taki dającą poświatę pilker będzie skutecznie wabił ryby.Na forum nic nie znalazłem na ten temat więc nie wiem czego się spodziewać ale jestem pełen nadziei.Co o tym sądzicie ?

witam
wiem ze sa takie pilkery ale jaki efekt?nie mam pojecia tez szukalem w necie cos na ten temat czy sa bardziej lowne .....ale bez wiekszego efektu pozdro
mirek22
Ja do parasolek własnej roboty w górną część wkładam świetlika .Łowiąc na głębokich łowiskach mogę stwierdzić że efekty są . Na wyjazd pod koniec marca szykuję podobny patent z przywieszkami.Zobaczymy czy będą gryzły. icon_wink.gif
wahlul
CYTAT(mariuchap @ nie, 08 mar 2009 - 18:36) *
Wpadłem na pomysł żeby na pilkery nakleić paski z taśmy fluorescencyjnej.Wybrałem do tego bory ze względu na ich gładkość i spłaszczony kształt. Po krótkim naświetleniu w ciemnej łazience dają wyrażne łuny w wannie. 15 marca jadę na dorsza kutrem Nikola z Kołobrzegu to zobaczę icon_eek.gif icon_eek.gif czy taki dającą poświatę pilker będzie skutecznie wabił ryby.Na forum nic nie znalazłem na ten temat więc nie wiem czego się spodziewać ale jestem pełen nadziei.Co o tym sądzicie ?


Fluorescencyjne to znaczy takie, które mocno odbijają światło.
To o czym mówisz to paski FOSFORYZUJĄCE. Nie ma sensu się bawić w takie robótki ręczne jeśli masz możliwość kupienia gotowego pilkera pomalowanego farba fosforyzującą.
Co do samej skuteczności to nie słyszałem, żeby ktokolwiek ją stwierdził.
mariuchap
CYTAT(wahlul @ pon, 09 mar 2009 - 12:23) *
Fluorescencyjne to znaczy takie, które mocno odbijają światło.
To o czym mówisz to paski FOSFORYZUJĄCE. Nie ma sensu się bawić w takie robótki ręczne jeśli masz możliwość kupienia gotowego pilkera pomalowanego farba fosforyzującą.
Co do samej skuteczności to nie słyszałem, żeby ktokolwiek ją stwierdził.

fluorescencja to emitowanie światła własnego,tak samo jak fosforescencja.
wahlul
CYTAT(mariuchap @ pon, 09 mar 2009 - 14:23) *
fluorescencja to emitowanie światła własnego,tak samo jak fosforescencja.


Nie tak samo. Fluorescencja to emitowanie światła własnego podczas pobudzenia innym światłem i zanik emisji w bardzo krótkim czasie po zaprzestaniu pobudzania.
W praktyce to co jest fluorescencyjne świeci jaskrawo do momentu kiedy samo jest oświetlane powodując efekt mocnego jaskrawego odbicia światła.

Odnosząc do tematu: Fluorescencyjne będzie bezużyteczne chyba, że zamiast przywieszki powiesisz latarkę skierowaną na pilker icon_biggrin.gif
mariuchap
CYTAT(wahlul @ pon, 09 mar 2009 - 15:28) *
Nie tak samo. Fluorescencja to emitowanie światła własnego podczas pobudzenia innym światłem i zanik emisji w bardzo krótkim czasie po zaprzestaniu pobudzania.
W praktyce to co jest fluorescencyjne świeci jaskrawo do momentu kiedy samo jest oświetlane powodując efekt mocnego jaskrawego odbicia światła.

Odnosząc do tematu: Fluorescencyjne będzie bezużyteczne chyba, że zamiast przywieszki powiesisz latarkę skierowaną na pilker icon_biggrin.gif

Sprawdziłem w necie i rzeczywiście masz racje-człowiek uczy się całe życie. A odnośnie moich pilkerów paski są fosforyzujące bo świeciły całą noc.Piszesz że efektu za wielkiego to nie da?
wahlul
Wiesz.... gdzieś tam, ktoś tam, coś tam słyszał.....
Opowieści dziwnej treści o sukcesach, które równie dobrze mogły byś przypadkiem.
Znam natomiast sporo osób łowiących wyczynowo, jak i takich które po prostu dużo łowią amatorsko. Nie ma wśród nich osoby, która używa "świecidełek". Zaznaczę, że większość na pewno próbowała.
Najlepiej kup sobie albo zrób jednego fosforyzującego pilkera i sam przetestuj zanim rozpoczniesz seryjną produkcję.
tracjan
CYTAT(wahlul @ pon, 09 mar 2009 - 14:04) *
Wiesz.... gdzieś tam, ktoś tam, coś tam słyszał.....
Opowieści dziwnej treści o sukcesach, które równie dobrze mogły byś przypadkiem.
Znam natomiast sporo osób łowiących wyczynowo, jak i takich które po prostu dużo łowią amatorsko. Nie ma wśród nich osoby, która używa "świecidełek". Zaznaczę, że większość na pewno próbowała.
Najlepiej kup sobie albo zrób jednego fosforyzującego pilkera i sam przetestuj zanim rozpoczniesz seryjną produkcję.

na rynku amerykankim jest dosc duzo tego typu przynet-slon/slodowodnych (cokolwiek to znaczy)uzywalem i nie zauwazylem znaczacej poprawy w atakach drapieznikow. Z kolei co zauwazylem---ryby rzeczywiscie sa wabione przez swiatlo, ale generalnie plyna za przyneta jednak nie atakuja jej.

Poza tym, moje zdanie jest takie, gdyby rzeczywiscie odblask/dioda wabilaby w znaczacy sposob dzisiaj 99% przynet byloby w nie zaopatrzone.
slaughter
CYTAT(tracjan @ pon, 09 mar 2009 - 19:24) *
na rynku amerykankim jest dosc duzo tego typu przynet-slon/slodowodnych (cokolwiek to znaczy)uzywalem i nie zauwazylem znaczacej poprawy w atakach drapieznikow. Z kolei co zauwazylem---ryby rzeczywiscie sa wabione przez swiatlo, ale generalnie plyna za przyneta jednak nie atakuja jej.

Poza tym, moje zdanie jest takie, gdyby rzeczywiscie odblask/dioda wabilaby w znaczacy sposob dzisiaj 99% przynet byloby w nie zaopatrzone.


Witam !
na rynku amerykańskim są zarówno pilkery jak i woblery zaopatrzone w diody ale laser
99 % - zgoda pod warunkiem żeby nie były chronione patentami a jest ich łącznie 5 a razem z moim 6 na świecie od Francji do Japonii
Czy są skuteczne - odwiedź moja stronę
a największą frajdę mam bo mój slaughter jako jedyny na świecie ma trzy diody i schodzi na 100 m
za 2 tygodnie wprowadzam na rynek model czarny i będzie schodził na 150 m
pozdrawiam
wahlul
Dobra:
Już się zareklamowałeś???
Można już kontynuować rozmowę???
corigator
CYTAT(mariuchap @ nie, 08 mar 2009 - 18:36) *
Wpadłem na pomysł żeby na pilkery nakleić paski z taśmy fluorescencyjnej.Wybrałem do tego bory ze względu na ich gładkość i spłaszczony kształt. Po krótkim naświetleniu w ciemnej łazience dają wyrażne łuny w wannie. 15 marca jadę na dorsza kutrem Nikola z Kołobrzegu to zobaczę icon_eek.gif icon_eek.gif czy taki dającą poświatę pilker będzie skutecznie wabił ryby.Na forum nic nie znalazłem na ten temat więc nie wiem czego się spodziewać ale jestem pełen nadziei.Co o tym sądzicie ?

Na rynku od dawna dostępne są pilkery FLUO. Czy są one skuteczniejsze od normalnych, wątpię. Sam nie zauważyłem róznicy, ani podczas łowienia w Bałtyku ani w Norwegii. Dla chcących eksperymentować z diodami mogę polecić nowość, którą wypuściła DEGA - nazywa się to flashlight, umieszcza się to przed pilkerem i przez 100 godzin emituje pulsujace światło.
tracjan
CYTAT(slaughter @ pon, 09 mar 2009 - 20:27) *
Witam !
na rynku amerykańskim są zarówno pilkery jak i woblery zaopatrzone w diody ale laser
99 % - zgoda pod warunkiem żeby nie były chronione patentami a jest ich łącznie 5 a razem z moim 6 na świecie od Francji do Japonii
Czy są skuteczne - odwiedź moja stronę
a największą frajdę mam bo mój slaughter jako jedyny na świecie ma trzy diody i schodzi na 100 m
za 2 tygodnie wprowadzam na rynek model czarny i będzie schodził na 150 m
pozdrawiam


W takim razie mam pytanie jak wygladaja w tym przypadku tzw. zastrzezenia patentowe , ktore sa przeslankami zakresu przedmiotowego patentu i w tej mierze podlegaja ochronie cywilno-prawnej????
Pytam, gdyz odejscie od powyzszych zastrzezen w tym przypadku ksztaltu, materialu, powloki, itp. powoduje iz ochrona prawna nie obejmuje podmiotu i staje sie on skladnikiem tzw. domeny publicznej. A mowiac prosciej odejscie od ksztaltu woblera/pilkera czy tez umieszczenie diody/lasera w innym miejscu, itp. wyklucza roszczenia z tytulu ochrony prawnej.

Konkludujac w tej konkretnie materii ochrona prawna wynikajaca z tzw. zastrzezen patentowych nie ma racji bytu i prosze uwierzyc mi na slowo, iz jest wiecej niz 6 producentow tego rodzaju przynet na swiecie, czego niech beda przykladem wczorajsze targi wedkarskie w Suffern (NY), na ktorych kilku z wystawcow je prezentowalo.


pozdrawiam
pacokrak
Świecące pilkery to żadna nowość, a co do pasków fosforofych czy tam fosforyzujących to jest ich cała masa na pilkerach, bardzo sporo modeli NORMARKa jest pokryte taką farbą, blu fox wypuszcza również pilkery z paskami.
I światełka z diód również icon_smile.gif
mariuchap
CYTAT(pacokrak @ śro, 11 mar 2009 - 01:58) *
Świecące pilkery to żadna nowość, a co do pasków fosforofych czy tam fosforyzujących to jest ich cała masa na pilkerach, bardzo sporo modeli NORMARKa jest pokryte taką farbą, blu fox wypuszcza również pilkery z paskami.
I światełka z diód również icon_smile.gif

Nie wiesz czy są skuteczne?
pacokrak
CYTAT(mariuchap @ śro, 11 mar 2009 - 02:05) *
Nie wiesz czy są skuteczne?

nie wiem jakoś nad tym nie myślałem. Niektóre ryby są ciekawskie więc może i jest to skuteczne, widziałem kilka razy w sklepie takie cuda ale jakoś nie miaem przekonania, zresztą jakby było tak bardzo skuteczne myślę, że sklepy tutaj były by zawalone takim towarem
wahlul
A ja w ramach eksperymentu pozakładam fosforyzujące chwościki na kotwiczki.
A niech stracę. Łowił będę dwa dni to będzie czas na eksperymenty.
slaughter
CYTAT(tracjan @ wto, 10 mar 2009 - 01:30) *
W takim razie mam pytanie jak wygladaja w tym przypadku tzw. zastrzezenia patentowe , ktore sa przeslankami zakresu przedmiotowego patentu i w tej mierze podlegaja ochronie cywilno-prawnej????
Pytam, gdyz odejscie od powyzszych zastrzezen w tym przypadku ksztaltu, materialu, powloki, itp. powoduje iz ochrona prawna nie obejmuje podmiotu i staje sie on skladnikiem tzw. domeny publicznej. A mowiac prosciej odejscie od ksztaltu woblera/pilkera czy tez umieszczenie diody/lasera w innym miejscu, itp. wyklucza roszczenia z tytulu ochrony prawnej.

Konkludujac w tej konkretnie materii ochrona prawna wynikajaca z tzw. zastrzezen patentowych nie ma racji bytu i prosze uwierzyc mi na slowo, iz jest wiecej niz 6 producentow tego rodzaju przynet na swiecie, czego niech beda przykladem wczorajsze targi wedkarskie w Suffern (NY), na ktorych kilku z wystawcow je prezentowalo.
pozdrawiam

proszę odróżnić patent od wzoru użytkowego bo to dwie różne kwestie choć ochrona prawna jest taka sama
jest sześć zastrzeżen patentowych a nie producentów
pozdrawiam
slaughter
CYTAT(wahlul @ wto, 10 mar 2009 - 00:10) *
Dobra:
Już się zareklamowałeś???
Można już kontynuować rozmowę???

nie za bardzo mam czas na pogawędki ale chętnie odpowiem na jakieś pytania
tracjan
CYTAT(slaughter @ czw, 12 mar 2009 - 12:21) *
proszę odróżnić patent od wzoru użytkowego bo to dwie różne kwestie choć ochrona prawna jest taka sama
jest sześć zastrzeżen patentowych a nie producentów
pozdrawiam


Ja doskonale rozrozniam patent od wzoru uzytkowego, czy racjonalizatorskiego, dlatego pytam o zastrzezenia patentowe, ktore sa przeslanka wydania patentu!!!. Dodatkowo napisales iz, na swiecie wystepuje 6 zastrzezen patentowych- tego juz zupelnie nie rozumiem- zastrzezenie patentowe jest integralnym skladnikiem patentu, i mozna powiedzez ze warunkiem sine qua non wydania jego. Zazwyczaj przy jednym patencie wystepuje kilkadzisiat-kilkaset zastrzezen a ty teraz piszesz, ze jest ich 6 (zastrzezan)???- jak to ujales od Francji po Japonie- czyli mam rozumiec ze 6 roznych osob/pracowni/laboratoriow pracowalo nad jednym patentem w roznych dziediznach i kazda czastkowa jest zastrzezeniem patentowym??? a calosc patentem (!!??)- z calym szacunkiem ale to sie nie trzyma kupy.


serdecznie pozdrawiam


slaughter
CYTAT(tracjan @ czw, 12 mar 2009 - 19:15) *
Ja doskonale rozrozniam patent od wzoru uzytkowego, czy racjonalizatorskiego, dlatego pytam o zastrzezenia patentowe, ktore sa przeslanka wydania patentu!!!. Dodatkowo napisales iz, na swiecie wystepuje 6 zastrzezen patentowych- tego juz zupelnie nie rozumiem- zastrzezenie patentowe jest integralnym skladnikiem patentu, i mozna powiedzez ze warunkiem sine qua non wydania jego. Zazwyczaj przy jednym patencie wystepuje kilkadzisiat-kilkaset zastrzezen a ty teraz piszesz, ze jest ich 6 (zastrzezan)???- jak to ujales od Francji po Japonie- czyli mam rozumiec ze 6 roznych osob/pracowni/laboratoriow pracowalo nad jednym patentem w roznych dziediznach i kazda czastkowa jest zastrzezeniem patentowym??? a calosc patentem (!!??)- z calym szacunkiem ale to sie nie trzyma kupy.
serdecznie pozdrawiam


Witam !
odpowiadam
zastrzeżenie patentowe wg wzoru użytkowego to diody LED - to dotyczy mojego pilkera
najbardziej zbliżone do mojego wzoru wg zbadanej czystości patentowej to zastrzeżenia z USA - dwa, Francji , Japonii, Kanady razem z moim jest 6
jeśli zaś chodzi o ilość zastrzeżeń w jednym wzorze to może być ich dużo ale po co
wystarczy jeden ale konkretny
moja Pantera jest zastrzeżona tylko w jednym elemencie ale zapewniam, że nie da się go ominąć
zastrzeżenie patentowe dotyczące slaughtera udało się zrobić bo w USA prawie identyczny wzór zawiera diody laser a to nie to samo co LED, jest to zresztą opinia z UP RP - i nie jest to patent tylko wzór użytkowy
a czysty patent to moje mieszadło a w zasadzie wał ze wstęgami - jest na mojej stronie - i to jest patent
pozdrawiam
mariuchap
Wczoraj testowałem moje świecidełka.Sprawę miałem utrudnioną bo dorsz w ogóle nie żerował,miałem 7 ryb,3 osoby po 6 sztuk reszta poniżej.Prawie wszystkie zahaczone za bok.Z moich 4 miały pilkera w pysku,czy to zasługa tych pilkerów czy fart nie wiem.Za tydzień jadę na Poszukiwacza potestuję znowu.
tracjan
CYTAT(slaughter @ pon, 16 mar 2009 - 20:59) *
Witam !
odpowiadam
zastrzeżenie patentowe wg wzoru użytkowego to diody LED - to dotyczy mojego pilkera
najbardziej zbliżone do mojego wzoru wg zbadanej czystości patentowej to zastrzeżenia z USA - dwa, Francji , Japonii, Kanady razem z moim jest 6
jeśli zaś chodzi o ilość zastrzeżeń w jednym wzorze to może być ich dużo ale po co
wystarczy jeden ale konkretny
moja Pantera jest zastrzeżona tylko w jednym elemencie ale zapewniam, że nie da się go ominąć
zastrzeżenie patentowe dotyczące slaughtera udało się zrobić bo w USA prawie identyczny wzór zawiera diody laser a to nie to samo co LED, jest to zresztą opinia z UP RP - i nie jest to patent tylko wzór użytkowy
a czysty patent to moje mieszadło a w zasadzie wał ze wstęgami - jest na mojej stronie - i to jest patent
pozdrawiam


No nareszcie sie zrozumielismy- Z twojego pierwszego postu mozna bylo wywnioskowac, iz 6 producentow na swiecie ma mozliwosc produkcji takich przynet.
Gratuluje wdrozenia mysli technicznej- (z tego co pamietam w Europei pod wzgledem wdrazania patentow zajmuje odlegle miejsce w 3 dziesiatce)

pozdrawiam
mariuchap
panowie ten temat nie jest założony po to byście pisali pierdoły o patentach.załóżcie sobie nowy albo na flache się umówcie.Czemu moderator nie interweniuje.
tracjan
CYTAT(mariuchap @ wto, 17 mar 2009 - 07:20) *
panowie ten temat nie jest założony po to byście pisali pierdoły o patentach.załóżcie sobie nowy albo na flache się umówcie.Czemu moderator nie interweniuje.

Spokojnie kolego, odpowiedzialem ci merytorycznie w poscie wyzej. Dodatkowo Kolega jest - jak mozna wywnioskowac producentem takich przynet i powinno cie przynajmniej interesowac dlaczego zastosowal w nich chocaizby tzw. LED a nie zwykla diode- uwierz ze w tym przypadku robi to roznice, chociazby w widocznosci przynety pod woda. To, ze jestes autorem tego tematu nie upowaznia cie, azeby formulowac takie tezy.
pacokrak
Polecam odwiedzić stronę http://www.escaglobal.com/
Nie jest to typowy pilker z flesherem lecz coś innego.
Zamierzam nabyć to cudo już niedługo...muszę się tylko zmobilizować i udać do sklepu...
cena ok 150nok czyli ok 75pln...
Znajomek opowiada, że daje efekty...
zobaczymy
tracjan
CYTAT(pacokrak @ pią, 20 mar 2009 - 12:04) *
Polecam odwiedzić stronę http://www.escaglobal.com/
Nie jest to typowy pilker z flesherem lecz coś innego.
Zamierzam nabyć to cudo już niedługo...muszę się tylko zmobilizować i udać do sklepu...
cena ok 150nok czyli ok 75pln...
Znajomek opowiada, że daje efekty...
zobaczymy


Widzialem ostatnio te przynete, jednak szczerze mowiac nie przkonala mnie.. Zdaj relacje jakie efekty i czy rzeczywiscie znaczaco wzrasta liczba bran.

pozdrowienia
beczka
My z ekipą próbowaliśmy pilkerów pomalowanych farba fluorescencyjną w Norwegii. Uważam że na większych głębokościach przynosiły one całkiem przyzwoite efekty. W kwietniu wybieram się do Kołobrzegu na dorsze, spróbuję wypróbować je na Bałtyku i po powrocie zdam relacje.
tracjan
CYTAT(beczka @ nie, 22 mar 2009 - 09:21) *
My z ekipą próbowaliśmy pilkerów pomalowanych farba fluorescencyjną w Norwegii. Uważam że na większych głębokościach przynosiły one całkiem przyzwoite efekty. W kwietniu wybieram się do Kołobrzegu na dorsze, spróbuję wypróbować je na Bałtyku i po powrocie zdam relacje.


Farb opalizujacych i gluorescencyjnych uzywam do wszystkich swoich woblerow- efekty sa ale czy znaczaco zwiekszaja ilosc atakow-bylaby ti zbyt smiala teza.
mariuchap
W ubiegłą niedzielę po raz drugi testowałem świecące pilkery.Łowiłem na głębokości od 20 do 45 metrów.Tym razem nie zauważyłem bym miał więcej brań niż inni.Tak więc myślę podobnie jak Tracjan,może świecąca przynęta wpływa na brania ale czy znacząco to chyba nie.
tracjan
CYTAT(mariuchap @ czw, 26 mar 2009 - 20:12) *
W ubiegłą niedzielę po raz drugi testowałem świecące pilkery.Łowiłem na głębokości od 20 do 45 metrów.Tym razem nie zauważyłem bym miał więcej brań niż inni.Tak więc myślę podobnie jak Tracjan,może świecąca przynęta wpływa na brania ale czy znacząco to chyba nie.


Poczekamy jeszcze na Pacokraka- niech porzadnie przetrzebie fiordy i da znac, co z czym.
pacokrak
CYTAT(tracjan @ czw, 26 mar 2009 - 23:56) *
Poczekamy jeszcze na Pacokraka- niech porzadnie przetrzebie fiordy i da znac, co z czym.

wywołany do odpowiedzi oświadczam, że czasowo nie mam wolnej chwili by połowić. Z drugiej strony niestety większość rybek ma tarło i nic się nie dzieje.
Jedynie co to w zeszłym tygodniu gość wyciągnął z fiordu rybkę Longa (molwa) o małej masie 45kg
pisali we wszystkich lokalnych gazetach o tym wyczynie.
tracjan
CYTAT(pacokrak @ sob, 28 mar 2009 - 21:02) *
wywołany do odpowiedzi oświadczam, że czasowo nie mam wolnej chwili by połowić. Z drugiej strony niestety większość rybek ma tarło i nic się nie dzieje.
Jedynie co to w zeszłym tygodniu gość wyciągnął z fiordu rybkę Longa (molwa) o małej masie 45kg
pisali we wszystkich lokalnych gazetach o tym wyczynie.


No to gratulacje- naprawde to juz cos. Moze masz jakies linki, ewentualnie zdjecia skandynawskiego potwora???


pozdrawiam i jeszcze raz szczerze gratuluje
Waldi69lx
CYTAT(mariuchap @ czw, 26 mar 2009 - 21:12) *
W ubiegłą niedzielę po raz drugi testowałem świecące pilkery.Łowiłem na głębokości od 20 do 45 metrów.Tym razem nie zauważyłem bym miał więcej brań niż inni.Tak więc myślę podobnie jak Tracjan,może świecąca przynęta wpływa na brania ale czy znacząco to chyba nie.



...być może, sprawdzają się na większych głębokościach... !?
pacokrak
Oto fotka morskiego potwora z fiordu....
http://www.bygdanytt.no/article814249.ece
tracjan
CYTAT(pacokrak @ pon, 30 mar 2009 - 21:04) *
Oto fotka morskiego potwora z fiordu....
http://www.bygdanytt.no/article814249.ece


Alez ty opalony na tym zdjeciu icon_mrgreen.gif
Marcin73
CYTAT(mariuchap @ nie, 08 mar 2009 - 17:36) *
Wpadłem na pomysł żeby na pilkery nakleić paski z taśmy fluorescencyjnej.Wybrałem do tego bory ze względu na ich gładkość i spłaszczony kształt. Po krótkim naświetleniu w ciemnej łazience dają wyrażne łuny w wannie. 15 marca jadę na dorsza kutrem Nikola z Kołobrzegu to zobaczę icon_eek.gif icon_eek.gif czy taki dającą poświatę pilker będzie skutecznie wabił ryby.Na forum nic nie znalazłem na ten temat więc nie wiem czego się spodziewać ale jestem pełen nadziei.Co o tym sądzicie ?

Wykonaliśmy wraz z kolegami w pracy pilkery z wydrążonym otworem na świetlik (zakładamy czerwone świetliki). Efekty jak na razie są lepsze niż na zwykłe pilkery, choć jest jeszcze za wcześnie na generalne wnioski. Być może dzieje się tak tylko w określonych warunkach. Tego jeszcze nie wiem. Jedno jest pewne: jak na razie łowiący tymi (typ parasolka) pilkerami wyciągają więcej, a jeśli wszyscy łowią to większe dorsze. Po kolejnych wyprawach napiszę coś więcej na ten temat. Pozdrawiam, Marcin
tracjan
CYTAT(Marcin73 @ wto, 31 mar 2009 - 21:15) *
Wykonaliśmy wraz z kolegami w pracy pilkery z wydrążonym otworem na świetlik (zakładamy czerwone świetliki). Efekty jak na razie są lepsze niż na zwykłe pilkery, choć jest jeszcze za wcześnie na generalne wnioski. Być może dzieje się tak tylko w określonych warunkach. Tego jeszcze nie wiem. Jedno jest pewne: jak na razie łowiący tymi (typ parasolka) pilkerami wyciągają więcej, a jeśli wszyscy łowią to większe dorsze. Po kolejnych wyprawach napiszę coś więcej na ten temat. Pozdrawiam, Marcin

Kiedys wykonalem podobny zestaw, tyle ze na slodka wode-efekt- widzialem w poswiacie, iz ryby podazaly za przyneta, jednak atak nie nastepowal.
ramzess
A czy ktoś z kolegów testował kiedyś coś takiego:
http://www.szczupak.pl/index.php?site=shop...nfo&id=3029
albo takiego:
http://www.szczupak.pl/index.php?site=shop...nfo&id=2738
?????
Myślicie, że to może się sprawdzać, czy to tylko kolejne gadźety??
szkwal66
CYTAT(ramzess @ sob, 17 paź 2009 - 15:20) *
A czy ktoś z kolegów testował kiedyś coś takiego:
http://www.szczupak.pl/index.php?site=shop...nfo&id=3029
albo takiego:
http://www.szczupak.pl/index.php?site=shop...nfo&id=2738
?????
Myślicie, że to może się sprawdzać, czy to tylko kolejne gadźety??

witam
posiadam w swojej kolekcji czerwoną przywieszkę mrugającam , żeby było ciekawiej to uzbroiłem w kotwiczkę i nałożyłem ośmiorniczkę, wizualnie wygląda świetnie ale tylko jeden raz udało mi się wyjąć dorsza około 3kg. podwieszałem różnie; jako przywieszkę i jako górną kotwice przy pilkerze, na kilkanaście wypraw marnie się sprawdza,
ramzess
CYTAT(szkwal66 @ sob, 17 paź 2009 - 18:11) *
witam
posiadam w swojej kolekcji czerwoną przywieszkę mrugającam , żeby było ciekawiej to uzbroiłem w kotwiczkę i nałożyłem ośmiorniczkę, wizualnie wygląda świetnie ale tylko jeden raz udało mi się wyjąć dorsza około 3kg. podwieszałem różnie; jako przywieszkę i jako górną kotwice przy pilkerze, na kilkanaście wypraw marnie się sprawdza,



Robisz coś na wzór tego:
http://www.szczupak.pl/index.php?site=shop...nfo&id=1429 ??

Więc generalnie nie polecasz??
szkwal66
CYTAT(ramzess @ sob, 17 paź 2009 - 20:11) *
Robisz coś na wzór tego:
http://www.szczupak.pl/index.php?site=shop...nfo&id=1429 ??

Więc generalnie nie polecasz??

dokładnie tak ,tylko większa ośmiorniczka a na końcu kotwica i wiesza na górze pilkera
rafalyogi
CYTAT(mariuchap @ nie, 08 mar 2009 - 18:36) *
Wpadłem na pomysł żeby na pilkery nakleić paski z taśmy fluorescencyjnej.Wybrałem do tego bory ze względu na ich gładkość i spłaszczony kształt. Po krótkim naświetleniu w ciemnej łazience dają wyrażne łuny w wannie. 15 marca jadę na dorsza kutrem Nikola z Kołobrzegu to zobaczę icon_eek.gif icon_eek.gif czy taki dającą poświatę pilker będzie skutecznie wabił ryby.Na forum nic nie znalazłem na ten temat więc nie wiem czego się spodziewać ale jestem pełen nadziei.Co o tym sądzicie ?

Witam. Osobiście próbowałem kiedyś takich wynalazków... wg mnie to tylko chwyt sprzedawców i producentów. Powiem więcej - logika i natura robią dokładnie na odwót! każda ryba która może stać się potencjalnym pokarmem stara się nie rzucac w oczy, ukryć czy zmienić swoje ubarwienie. Coś co rzuca się w oczy raczej odstraszy ryby niż sprowokuje do ataku. Przekonałem się że np. pilker szary z czarnym grzbietem (Bora imitacja tobiasza) jest bardziej skuteczny niż oślepiający blaskiem taki sam pilker srebrny. Pamiętaj że ryby mają wspaniały zmysł odbierania bodźców w postaci linii bocznej która bardziej skutecznie informuje o poruszaniu sie potencjalnej ofiary niż podejrzane światełka których w naturze dorsze nie spotykają a które raczej odstraszą rybę.
ramzess
CYTAT(rafalyogi @ pon, 30 lis 2009 - 21:42) *
srebrny. Pamiętaj że ryby mają wspaniały zmysł odbierania bodźców w postaci linii bocznej która bardziej skutecznie informuje o poruszaniu sie potencjalnej ofiary niż podejrzane światełka których w naturze dorsze nie spotykają a które raczej odstraszą rybę.


A ja jednak myśle, że coś w tym może być.... Mój kolega ma pilkera z wbudowanymi diodami led. na łowiskach powyżej 40 metrów łowi praktycznie tylko na niego i ma już kilka naprawde godnych okazów na swoim koncie z metrówkami włącznie. A dodam jeszcze, że największy jego dorsz na pilkera innego niz ten z diodami to "zaledwie" troche ponad 5 kg.

Na następną wyprawe ma mi pożyczyć to cudo więc sam będe miał okazje przekonać się o jego skuteczności icon_biggrin.gif
freediver
CYTAT(ramzess @ wto, 01 gru 2009 - 22:52) *
A ja jednak myśle, że coś w tym może być.... Mój kolega ma pilkera z wbudowanymi diodami led. na łowiskach powyżej 40 metrów łowi praktycznie tylko na niego i ma już kilka naprawde godnych okazów na swoim koncie z metrówkami włącznie. A dodam jeszcze, że największy jego dorsz na pilkera innego niz ten z diodami to "zaledwie" troche ponad 5 kg.

Na następną wyprawe ma mi pożyczyć to cudo więc sam będe miał okazje przekonać się o jego skuteczności icon_biggrin.gif

Coś w tym jest, na pewno....ekstra cena za takie nic w sumie nie dające gadżety.
Swoje największe sztuki (jak na razie) wyjąłem na pręta z nierdzewki ciętego po skosie...wychodzi taniej niż pilker za 12 - 15 zeta z którego po paru razach odchodzi juz farba....
Jeżeli dorsz jest to weźmie na cokolwiek, kolor ani ksztalt nie mają za bardzo znaczenia, to tylko czyste chwyty marketingowe producentów aby wykosic szmal.....
corigator
CYTAT(freediver @ śro, 02 gru 2009 - 05:54) *
Jeżeli dorsz jest to weźmie na cokolwiek, kolor ani ksztalt nie mają za bardzo znaczenia, to tylko czyste chwyty marketingowe producentów aby wykosic szmal.....


Absolutnie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Faktycznie, jak dorsza jest na gęsto to bierze na wszystko, ale jak jest go mało to kształt, a nawet kolor grzbietu ma znaczenie, o czym mogłem się przekonać wiele razy.
Łowienie na pręty i parasolki, najczęściej uzbrajane w dwie lub więcej kotwic, dla mnie nie ma nic wspólnego z wędkarstwem. Często spotykam wraz ze swoimi kompanami wędkarzy wyposażonych w takie "cacka" ale po rejsie każdy z nich jest "wyprostowany".
ramzess
CYTAT(freediver @ śro, 02 gru 2009 - 03:54) *
Coś w tym jest, na pewno....ekstra cena za takie nic w sumie nie dające gadżety.
Swoje największe sztuki (jak na razie) wyjąłem na pręta z nierdzewki ciętego po skosie...wychodzi taniej niż pilker za 12 - 15 zeta z którego po paru razach odchodzi juz farba....
Jeżeli dorsz jest to weźmie na cokolwiek, kolor ani ksztalt nie mają za bardzo znaczenia, to tylko czyste chwyty marketingowe producentów aby wykosic szmal.....


Kolor to raczej napewno nie ma żadnego znaczenia, ale światło.......sam nie wiem. Dopóki tego nie spróbuje nie odważe się jednoznacznie się na ten temat wypowiedzieć.
Natomiast próbowałem pilkerów fluorescencyjnych i zbytniej różnicy nie widziałem więc chyba masz racie, że nie ma sensu przepłacać. Nie wiem czy tak samo jest z tym elektronicznym pilkerem z diodami led i jak twierdzi mój kolega również jakimś emiterem infradźwieków. On nie może się go nachwalić i twierdzi, że to był świetny zakup (a kosztował 200 PLN).
freediver
CYTAT(corigator @ śro, 02 gru 2009 - 12:28) *
Łowienie na pręty i parasolki, najczęściej uzbrajane w dwie lub więcej kotwic, dla mnie nie ma nic wspólnego z wędkarstwem. Często spotykam wraz ze swoimi kompanami wędkarzy wyposażonych w takie "cacka" ale po rejsie każdy z nich jest "wyprostowany".

Kolego powiedz mi co jest złego w przynęcie wykonanej własnoręcznie bo jakoś nie mogę zrozumieć twojego błędnego toku myślenia.Sugerujesz od razu że wyposażam je w 2 kotwice?To się mylisz. Swoja drogą wiele razy widziałem wędkarzy łapiących na "sklepowe" pilkery do których doczepiali drugą kotwice.Więc jak to sie ma do twojej teorii?
Osobiście nie widzę sensu przepłacać i to grubo jeżeli można przynęte wykonać samemu.Trzeba tylko umieć i może tutaj leży sedno sprawy.....nie każdy potrafi i ok, nie każdy musi.Ale nie ma w tego typu przynetach nic złego.
A co do koloru.....jaki kolor ma np. czerwona gumka na 40 - 50 metrach?Wiadomo że woda pochłania wraz z głębokoscią poszczególne widma....a dodatkowo jak to sie ma do "widzenia" kolorów przez dorsza?No więc człowiek bedzie widział na tej głębokości kolor czerwony jako czarny(mówię o przejrzystych wodach), a dorsz?jak on postrzega kolory w tej totalnej ciemnicy?jakie ma gusta jeżeli chodzi o kolory?a może ma latarkę i sobie przyświeca żeby wydobyć kolor?a może widzi na zasadzie noktowizora żeby dodatkowo nie wyrżnać w ciemnicy we wrak?ryby odbierają róznorakie bodźce linią boczną jak tu juz ktos napisał i to pozwala na wychwytywanie ruchów potencjalnej ofiary.
Twoje odczucia dotyczace kolorów są wybitnie subiektywne.
wahlul
Panowie, ja już mam dosyć doskonalenia techniki, kombinowania z przynętami i w ogóle. To zaczyna już zmierzać w dziwnym kierunku jak dla mnie.
Mam kij leżący do ręki (nie jeden z resztą) kołowrotki oraz spory zestaw pilkerów i przywieszek. To mi w zupełności wystarcza w osiąganiu wyników znacznie ponad przeciętną.
Po co mi dalsze kombinowanie, udoskonalanie, nowe technologie i to wszystko???
Łowię dla przyjemności a nie dla rekordów ilościowych. Wolę na kutrze mieć wolny umysł i odpoczywać niż kombinować jak tu za wszelką cenę wyłowić wszystko co pode mną pływa.
corigator
CYTAT(freediver @ śro, 02 gru 2009 - 13:14) *
Kolego powiedz mi co jest złego w przynęcie wykonanej własnoręcznie bo jakoś nie mogę zrozumieć twojego błędnego toku myślenia.Sugerujesz od razu że wyposażam je w 2 kotwice?To się mylisz. Swoja drogą wiele razy widziałem wędkarzy łapiących na "sklepowe" pilkery do których doczepiali drugą kotwice.Więc jak to sie ma do twojej teorii?
Osobiście nie widzę sensu przepłacać i to grubo jeżeli można przynęte wykonać samemu.Trzeba tylko umieć i może tutaj leży sedno sprawy.....nie każdy potrafi i ok, nie każdy musi.Ale nie ma w tego typu przynetach nic złego.
A co do koloru.....jaki kolor ma np. czerwona gumka na 40 - 50 metrach?Wiadomo że woda pochłania wraz z głębokoscią poszczególne widma....a dodatkowo jak to sie ma do "widzenia" kolorów przez dorsza?No więc człowiek bedzie widział na tej głębokości kolor czerwony jako czarny(mówię o przejrzystych wodach), a dorsz?jak on postrzega kolory w tej totalnej ciemnicy?jakie ma gusta jeżeli chodzi o kolory?a może ma latarkę i sobie przyświeca żeby wydobyć kolor?a może widzi na zasadzie noktowizora żeby dodatkowo nie wyrżnać w ciemnicy we wrak?ryby odbierają róznorakie bodźce linią boczną jak tu juz ktos napisał i to pozwala na wychwytywanie ruchów potencjalnej ofiary.
Twoje odczucia dotyczace kolorów są wybitnie subiektywne.


Moje odczucia odnośnie kolorów to spostrzeżenia wielu lat łowienia rekreacyjnego, a także startów w zawodach i to nie tylko tych krajowych. Nie wiem jak dorsz postrzega poszczególne barwy, a jestem tego bardzo ciekaw, ale faktem jest to co pisałem wcześniej, że czasami nawet mała różnica w kolorze ma bardzo istotny wpływa na częstotliwość brań.
Odnośnie prętów i parasolek. Jestem często w morzu i zgadzam się z Tobą, że część wędkarzy dozbraja kupne pilkery drugą kotwicą (dla mnie jest to irracjonalne), a niestety bardzo rzadko wiedzę pilkery których tak bronisz uzbrojone w jedną kotwicę i to wg mnie jest ich największą wadą. Widuję pręty uzbrojone w trzy, zdarzało się, że nawet w cztery kotwice. To w moich oczach całkowicie dyskredytuje ten rodzaj pilkerów.
Najlepiej skuteczność poszczególnych przynęt weryfikuje konfrontacja wędkarzy nimi operujących i mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że dużo więcej ryb łowi się na przynęty imitujące naturalny pokarm dorszy (śledzie, szproty czy tubisy) i to najlepiej w kolorach odwzorowujących ich naturalne barwy.

A co do czerwonej gumki to powinieneś wiedzieć, że te w kolorze japońskiej czerwieni, zostało to już dawno udowodnione, to jeden z nielicznych kolorów rozróżnianych przez ryby poniżej 30 metra - stąd ich skuteczność.

To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.