Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Karta Wędkarska
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Wędkarstwo > Forum ogólne
Stron: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14
jurekd
witam
rocznik tego tematu sięga paru lat i nie wiem czy wszystko jest aktualne.
Zacznę od początku:
1-mam kartę wędkarską
2-nie należę nigdzie
2a muszę zapisac się do PZW , żeby dostać legitkę ale mi się teraz nie opłaca z powodu składek , bo jest prawie koniec roku
2b nie chcę w związku z powyższym się zapisywać i moje pytanie gdzie w Krakowie lub okolicach jest jakaś woda nie należaca do PZW, gdzie sa ryby
Czy są jakies mapy dotyczące tych wód w internecie
3. przychodzi rok 2013- zapisuję się do PZW , dodatkowo jakieś koło. Czy automatycznie muszę się zapisać do jakiegoś koła?
4 nie będzie to traktowane jako reklama, ale czy możecie polecić jakieś koło gdzie jest dużo zarybionych wod w okolicach Krakowa, wieliczki niepołomic

5 pytanie o koła związane jest z moją chęcią czynnego uczestnictwa w tychże kołach, ale w zamian za czyste wody z masą ryb icon_smile.gif

Proszę o pomoc , bo jestem całkowitym laikiem w wędkarstwie, łowiącym do tej pory jedynie okazjonalnie na pojezierzu lubuskim średnio 7dni/rocznie, gdzie nikt niczego nie wymagał,( pytałem i wszyscy mieli głęboko czy ja tam łowię czy nie, ale wyjazdy mi się już w tamte miejsca urwały)
Martinesss85
Witam pytanie mam bo zgubiłem zezwolenie PZW (kartę wędkarską odziwo mam). i teraz pytanie....bo moim okręgowym związkiem wędkarskim jest Wałbrzych a przynależę do Świdnicy. W Świdnicy powiedzieli mi że nie wiedzą jak mam to rozwiązać. a nie mam zamiaru jeździć na rybki nie mając zezwolenia i denerwując się czy nie przyjdzie ktoś i mi nie wpierdzieli mandatu albo kolegium. Proszę o pomoc
Zbynek
Co tu mówić, w tej Świdnicy jacyś debile , powinni ci wystawić kwitek, że zgłosiłeś zagubienie zezwolenia. Ale skoro masz legitymację ze znaczkami to trzeba liczyć na normalność ew kontrolerów.
esox2b
CYTAT(Zbynek @ pią, 28 wrz 2012 - 21:03) *
Co tu mówić, w tej Świdnicy jacyś debile , powinni ci wystawić kwitek, że zgłosiłeś zagubienie zezwolenia. Ale skoro masz legitymację ze znaczkami to trzeba liczyć na normalność ew kontrolerów.


Do wędkowania (na wodach PZW) potrzebne są określone dokumenty w tym to nieszczęsne zezwolenie (druk ścisłego zarachowania) i pisząc "kwitek" miałeś na myśli duplikat. Z zezwoleń, podobnie jak ze znaczków w kole rozlicza się skarbnik i jeśli nie masz możliwości dowiedzieć się u niego jak rozwiązać problem to pozostaje telefon do okręgu. Ja nie zdawałbym się na wyrozumiałość "kontrolerów".
Pozdrawiam !

P.S. Zbynek! Mnie się wydaje, że tam jak i w Sieradzu, ludzie są tacy sami.
Zbynek
Wiem, że znaczki i zezwolenia to rzeczy ścisłego zarachowania i nikt nowego mu nie wyda. Pisząc "kwitek" miałem na myśli jakiekolwiek potwierdzenie na papierku podstemplowane przez koło, że dany człowiek takowe otrzymał i zgłosił zaginiecie.
Wiadomo wtedy, że płacił itd. Przecież potwierdzeniem są również znaczki w legitymacji. Tu znów wraca sens istnienia zezwoleń. Ja bym liczył na wyrozumiałość bo też trzeba być człowiekiem i takie błache sprawy rozumieć.
Rozłożyło mnie to, że ktoś mu powiedział "że nie wiedzą jak to rozwiązać" -a kto ma wiedzieć ?
jelec15
Łowienie ryb z łódki, która nie jest zarejestrowana, czy wędkowanie bez karty wędkarskiej lub odpowiedniego zezwolenia kończy się nie tylko karą grzywny. Sądy obligatoryjnie orzekają o podaniu orzeczenia o ukaraniu do publicznej wiadomości, na koszt ukaranego. Do tego dochodzi przepadek sprzętu, który służył do łowienia ryb, nawet wtedy, gdy nie jest własnością sprawcy wykroczenia. Takie konsekwencje grożą również wtedy, gdy wędkarz posiada wprawdzie stosowne uprawnienia, ale ich zapomniał - co o tym sądzicie?

Cały artykuł tutaj:

http://prawo.rp.pl/artykul/757715,945319.html
maniutek
Witam mam pytanie odnosnie kary czy moja zona moze lapac ryby razem ze mna na moja karte?Czy musze wyrabiac nowa zonie? Bo wiem ze dzieci do ktoregos roku zycia moga lapac ze mna
Dziekuje za odpowiedz icon_smile.gif
Zbynek
Czasami się zastanawiam czy co niektórzy to uważają, że jak istnieje jakieś forum tematyczne to zwalnia ich to z samodzielnego myślenia lub czytania. Odpowiedzi na powyższe pytanie na pewno znajdziesz w tym temacie a jak nie to w RAPR który de'facto powinieneś znać.
OLO
CYTAT(maniutek @ nie, 02 gru 2012 - 01:25) *
Witam mam pytanie odnosnie kary czy moja zona moze lapac ryby razem ze mna na moja karte?Czy musze wyrabiac nowa zonie? Bo wiem ze dzieci do ktoregos roku zycia moga lapac ze mna
Dziekuje za odpowiedz icon_smile.gif


Najpierw sprecyzuj, czy masz faktycznie na myśli kartę wędkarską czy może jednak legitymację czy pozwolenie PZW. Jeśli kartę to nie posiadając jej żona nie może dotykać uzbrojonej wędki nad wodą. Jeśli legitkę to może łowić z Tobą na Twojej legitce ( na jednym stanowisku ), jak ma własną kartę wędkarską.
Piotr PGr
CYTAT(OLO @ pon, 03 gru 2012 - 09:50) *
Najpierw sprecyzuj, czy masz faktycznie na myśli kartę wędkarską czy może jednak legitymację czy pozwolenie PZW. Jeśli kartę to nie posiadając jej żona nie może dotykać uzbrojonej wędki nad wodą. Jeśli legitkę to może łowić z Tobą na Twojej legitce ( na jednym stanowisku ), jak ma własną kartę wędkarską.

Olo, a co z obcokrajowcem, co zapłaci składkę jednodniową dla niezrzeszonego, też ma kartę wyrobić?

Teraz nie będę tego szukał, ale najbliższy członek rodziny może łowić w limicie i na stanowisku osoby uprawnionej. Ale wtedy osoba uprawniona 1kij i członek rodziny 1kij. Do dziecka chyba coś inaczej tam było, dodatkowe wędzisko, ale wciąż ten sam limit i stanowisko...
Zbynek
8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi,
posiadającemu kartę wędkarską,
jedną ze swoich wędek do wędkowania,
w granicach przysługującego mu stanowiska
i limitu połowu, bez konieczności uiszczania
przez współmałżonka składki członkowskiej
oraz składki na ochronę i zagospodarowanie
wód.
Piotr PGr
CYTAT(Zbynek @ wto, 04 gru 2012 - 01:44) *
8. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi,
posiadającemu kartę wędkarską,
jedną ze swoich wędek do wędkowania,
w granicach przysługującego mu stanowiska
i limitu połowu, bez konieczności uiszczania
przez współmałżonka składki członkowskiej
oraz składki na ochronę i zagospodarowanie
wód.

Rzeczywiście, mój błąd icon_cool.gif
Właśnie porównałem "II Praw wędkującego w wodach PZW" w nowym i w starym (z 2003r) regulaminie. Wtedy był to punk 10, ale już nie wracam do tego, bo aktualne jest to co Zbynek zacytował.
Sorki za zamieszanie icon_wink.gif
danilo7
Mam 15 lat i chce wyrobić kartę wędkarską.Jeśli ją zrobię i opłacę wszystkie potrzebne składki to mogę jechać na ryby do innego okręgu bez żadnych dodatkowych opłat? Powiem, że mieszkam w okręgu pzw zamość.
Kamil Z.
CYTAT(danilo7 @ pią, 07 gru 2012 - 14:26) *
Mam 15 lat i chce wyrobić kartę wędkarską.Jeśli ją zrobię i opłacę wszystkie potrzebne składki to mogę jechać na ryby do innego okręgu bez żadnych dodatkowych opłat? Powiem, że mieszkam w okręgu pzw zamość.

Możesz łowić bez dopłat w tych okręgach, z którymi ten Twój ma podpisane porozumienia. Poczekaj do stycznia z opłacaniem składek, bo te opłaca się do końca roku, a nie na rok icon_wink.gif
Tevez
Nie chcę otwierać nowego tematu a ten temat wydał mi się odpowiedni.

Kupując zezwolenie 1 dniowe ( http://www.pzw.org.pl/okreg_tarnow/cms/114...rowane_elektron ) mogę okazać dowód wpłaty np. sprzed miesiąca?
Chodzi mi o to czy na przykład robię przelew teraz a na ryby jadnę np. w lutym, czy to nie przeszkadza w niczym? Czy trzeba zrobić przelew tuż przed wyjazdem (2-3 dni) ?
Lois Lane
Z tego co dowiadywałem się w zeszłym roku, przelew nie ważne kiedy zrobisz, w tytule przelewu musisz mieć uwzględnioną datę wędkowania, swoje imię i nazwisko.
Przynajmniej tak było na jeziorze Jezuickim Małym, w okręgu Bydgoskim.

Pozdrawiam
Tevez
CYTAT(Lois Lane @ wto, 08 sty 2013 - 16:14) *
Z tego co dowiadywałem się w zeszłym roku, przelew nie ważne kiedy zrobisz, w tytule przelewu musisz mieć uwzględnioną datę wędkowania, swoje imię i nazwisko.
Przynajmniej tak było na jeziorze Jezuickim Małym, w okręgu Bydgoskim.

Pozdrawiam


Rozumiem. Czyli trzeba być pewnym co do daty bo innaczej kaska przepadnie
Lois Lane
No niestety, ale nie widzę problemu w zrobieniu przelewu 15 min przed wyjazdem, robisz wydruk z konta, zabierasz to ze sobą i moim zdaniem powinno być honorowane tak samo jak standardowy druczek przekazowy.
Zbynek
@Tewez nie od dziś jesteś na forum a takie gafy walisz , czy ty w ogóle pomyślałeś chwilę? Chyba nie bo i w twoich pytaniach brak jakiejkolwiek logiki. To chyba naturalne, że data przelewu nie jest istotna tylko tytuł wpłaty (data dnia w którym chcesz łowić). Inaczej każdy by taki przelew wykonał i chodził na ryby wielokrotnie kiedy by mu się podobało.
Tevez
CYTAT(Zbynek @ wto, 08 sty 2013 - 17:51) *
@Tewez nie od dziś jesteś na forum a takie gafy walisz , czy ty w ogóle pomyślałeś chwilę? Chyba nie bo i w twoich pytaniach brak jakiejkolwiek logiki. To chyba naturalne, że data przelewu nie jest istotna tylko tytuł wpłaty (data dnia w którym chcesz łowić). Inaczej każdy by taki przelew wykonał i chodził na ryby wielokrotnie kiedy by mu się podobało.


Nie znalazłem informacji co trzeba zawrzeć w tytule przelewu (że ma być tam data) a właśnie o taką dokładniejszą informację mi chodziło. Tyle.

"Inaczej każdy by taki przelew wykonał i chodził na ryby wielokrotnie kiedy by mu się podobało." No dokładnie, dlatego kolega Lois powiedział co i jak, teraz nie ma spekulacji na ten temat.
Piotr PGr
CYTAT(Tevez @ wto, 08 sty 2013 - 18:46) *
Nie znalazłem informacji co trzeba zawrzeć w tytule przelewu (że ma być tam data) a właśnie o taką dokładniejszą informację mi chodziło. Tyle.

"Inaczej każdy by taki przelew wykonał i chodził na ryby wielokrotnie kiedy by mu się podobało." No dokładnie, dlatego kolega Lois powiedział co i jak, teraz nie ma spekulacji na ten temat.


Jak nie wpiszesz daty łowienie, to zawsze liczy się data stempla pocztowego.
Upewnij się na stronie danego okręgu, teraz nie wystarczy zwykły druk, ale z ich stronki trzeba pobrać "przelewo-zezwolenie". Tak też pobierasz rejestr połowów.

@Zbynek dawno nie wędkował i nerwowy się zrobił icon_wink.gif
Kolega chociaż w istniejącym temacie pisze... Czepiaj się lepiej tych co durne tematy zakładają, tego co dzień się mnoży... Mnie już też szlak bierze z tymi co myślą, że za nowe tematy dają jakieś gratisy na SPŁAWIKu
Tevez
CYTAT(Piotr PGr @ wto, 08 sty 2013 - 19:05) *
Jak nie wpiszesz daty łowienie, to zawsze liczy się data stempla pocztowego.
Upewnij się na stronie danego okręgu, teraz nie wystarczy zwykły druk, ale z ich stronki trzeba pobrać "przelewo-zezwolenie". Tak też pobierasz rejestr połowów.

@Zbynek dawno nie wędkował i nerwowy się zrobił icon_wink.gif
Kolega chociaż w istniejącym temacie pisze... Czepiaj się lepiej tych co durne tematy zakładają, tego co dzień się mnoży... Mnie już też szlak bierze z tymi co myślą, że za nowe tematy dają jakieś gratisy na SPŁAWIKu


dzięki icon_smile.gif

szkoda tylko że mnie się oberwało icon_biggrin.gif
Lois Lane
CYTAT(Tevez @ wto, 08 sty 2013 - 19:14) *
dzięki icon_smile.gif

szkoda tylko że mnie się oberwało icon_biggrin.gif


Tfardym czeba być a nie mientkim !!!
Zbynek
W tych nowo zakładanych to czasami wolę przemilczeć niż grzmić, na nowych. Ale kolega jest tu jakiś czas i temat już stary więc coś napisałem. Ale nie chodziło o to aby się komuś oberwało tylko tak nakierowało na logiczne podejście do sprawy.
esox2b
CYTAT(Kamil Z. @ pią, 07 gru 2012 - 17:09) *
Możesz łowić bez dopłat w tych okręgach, z którymi ten Twój ma podpisane porozumienia. Poczekaj do stycznia z opłacaniem składek, bo te opłaca się do końca roku, a nie na rok icon_wink.gif

Członek uczestnik (do16-tego roku życia) na podstawie składki okręgowej może łowić na wodach PZW (ogólnie dostępnych) w całym kraju.
wadziu
Witam

Mam takie pytanie odnośnie tej książeczki co pisze na niej zezwolenie i tam w niej się znajduje rejestr połowów. Chodzi mi o to czy ten rejest trzeba podliczyc i w którym miejscu trzeba wypełnić??
Zbynek
CYTAT(wadziu @ śro, 09 sty 2013 - 14:12) *
Chodzi mi o to czy ten rejest trzeba podliczyc i w którym miejscu trzeba wypełnić??

Nie
Szymon Wędkom@ni@k
http://www.pzw.org.pl/15/wiadomosci/71339/...ami_na_2013_rok

Co o tym myślicie? Kto jest większym winowajcą?

Dla mnie jednym słowem porażka..... za rok już całkiem żeby połapać w obrębie jednego województwa będziemy musieli zapłacić 1000zł....

Wcale mnie to nie zdziwi jak w następnych latach śląskie pzw będzie podzielone np. na Katowice, Częstochowę, Bielsko, Rybnik, Racibórz, Gliwice.... szkoda gadać
Zbynek
Nie wiem kogo byś chciał aby wskazać , dla mnie całe PZW jest winne tam siedzą same *&^%^&^% , i to ich wina do puki ten twór PZW nie panie to tak będzie. A zaczął bym burzyć od Zarządu Głównego bo oni w ogóle robią NIC a biorą dużą kasę. Nie mając wpływu na poszczególne jednostki więc poco są ?
Stary52
CYTAT(Szymon Wędkom@ni@k @ wto, 15 sty 2013 - 18:54) *
Dla mnie jednym słowem porażka..... za rok już całkiem żeby połapać w obrębie jednego województwa będziemy musieli zapłacić 1000zł....

Witam .
Kto będzie musiał ? .... raczej kto będzie chciał , ja na pewno NIE .
Kilka lat temu podziękowałem tej instytucji zwanej dumnie PZW i przestałem opłacać składki . Rynek łowisk komercyjnych jest już wystarczająco duży i nadal dynamicznie się rozwija . Nie robiłem dokładnych rachunków ale na pewno mnie to mniej kosztuje niż te wyssane z palca składki . icon_wink.gif
Co lepsze łowiska PZW od dekad użytkowane i zarybiane dziwnym trafem przechodzą w ręce prywatne (o zgrozo z całym rybostanem ) , tak się zdarzyło w moim regionie i mam sygnały że w innych jest podobnie . Czy nie jest to przypadkiem rabunkowa gospodarka ?. Postępujące zjawisko wyprzedaży działek rekreacyjnych nad zbiornikami gdzie właściciele mają w głębokim poważaniu prawo wodne i grodzą działki do samej wody . Sumując wody PZW coraz bardziej się kurczą a opłaty odwrotnie . icon_evil.gif icon_evil.gif
Dobrze się mają tylko pseudo działacze obdarowując się nawzajem nagrodami , medalami ( o wycieczkach integracyjnych nie wspomnę ) i a jakże przy tej okazji imprezka no bo jak może być inaczej .... tradycja - szkoda że to wszystko odbywa się na koszt wędkarzy .
Z łezką w oku wspominam te dobre czasy kiedy w legitymacji były tylko trzy znaczki : opłata nizinna , wody górskie , spining .... i można było wędkować w całym kraju bez durnego podziału na okręgi , ech szkoda słów .
Pozdrawiam .
bezik1986
Hej małe pytanie?
Jeżeli mam już wyrobioną kartę (koszt około 30zł). To wystarczy że udam się wówczas tylko do któregoś z punktów wydających pozwolenia. Wykupuję pozwolenie dajmy na to na tereny nizinne(łowię tylko w jednym miejscu) dajmy na to na pół roku.
Łowię wtedy jako niezrzeszony i jestem zwolniony ze wszystkich opłat członkowskich związanych z przynależnością do danego okręgu pzw. Czy dobrze myślę?
Zbynek
Źle
OLO
Dobrze myślisz, nie wiem o co chodzi Zbynkowi. Jak masz kartę możesz sobie wykupić pozwolenie na ile chcesz dni i nie musisz przynależeć do koła pzw. Inna sprawa, że na pół roku się bardzo nie opłaca i nikt tak nie robi, ale teoretycznie możesz zrobić tak jak piszesz. Nie ma chyba pozwolenia na pół roku, ale nikt Ci nie zabroni codziennie wykupywać jednodniowe. Ale to dziwny pomysł, ja również nie lubię pzw ale tak jest poprostu taniej. Możesz też wcale nie chodzić na wody pzw, jest wiele zbiorników prywatnych.

"dajmy na to na tereny nizinne" - aczkolwiek tylko na zbiorniki należące* do danego koła pzw

* - nie muszą należeć, wiele kół tylko wynajmuje zbiorniki. Dodatkowo istnieją "porozumienia" między kołami.
grych
CYTAT(OLO @ wto, 29 sty 2013 - 07:35) *
możesz sobie wykupić pozwolenie na ile chcesz dni



no tak nie do końca bo o ile się nie mylę, zezwolenia są jedno i trzydniowe, tygodniowe, nie wiem, czy miesięczne a potem już jest przeskok na całoroczne (rzadko zdarza się inaczej, z tego co wiem, to na kanały konińskie pozwolenia wydaje się trochę inaczej; jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi) Wiesz, niby niewielka różnica z tym co powiedziałeś OLO ale jednak jest icon_mrgreen.gif
Zbynek
Dobrze myśli ? A co to są w ogóle te punkty wydające pozwolenia ? I skąd pewność, jego okręg wydaje zezwolenia półroczne ? Nie wie tego bo nawet nie raczył wejść na stronę okręgu i sprawdzić. I to już Nazywam złym myśleniem.
Chce wykupować pozwolenie "dajmy na to na tereny nizinne(łowię tylko w jednym miejscu) dajmy na to na pół roku.
Łowię wtedy jako niezrzeszony i jestem zwolniony ze wszystkich opłat członkowskich związanych z przynależnością do danego okręgu pzw"
Skoro wniesienie wszystkich opłat członkowskich związanych z przynależnością do danego okręgu jest tańsze od łowienia jako nie zrzeszony (więc jak dla mnie źle myśli). Ale on tego nie wie bo ponownie nie sprawdził na stronie.
To dlatego jego myślenie uważam za złe.
Jeśli jego okręg to Białystok to nawet ja dałem radę zerknąć na stronę tamtejszego Pzw i już widzę, że składki na pół roku by nie wykupił a składki na same wody nizinne są na tyle nie wysokie, że nie ma co kombinować.

CYTAT(grych @ wto, 29 sty 2013 - 10:01) *
no tak nie do końca bo o ile się nie mylę, zezwolenia są jedno i trzydniowe, tygodniowe, nie wiem, czy miesięczne a potem już jest przeskok na całoroczne (rzadko zdarza się inaczej, z tego co wiem, to na kanały konińskie pozwolenia wydaje się trochę inaczej; jak się mylę, niech mnie ktoś poprawi) Wiesz, niby niewielka różnica z tym co powiedziałeś OLO ale jednak jest icon_mrgreen.gif

Są takie jakie ma widzi mi się zarząd danego okręgu w każdym może być inaczej i jak któremu prezesikowi pasuje, bo to jeden wielki burdel.
OLO
To też prawda, u mnie da się dogadać i pisałem w sumie na tej podstawie. A nie mam pojęcia jak będzie u Ciebie, trzeba iść i spytać.
grych
To że mamy jeden wielki burdel, to też prawda; w każdym bądź razie nie słyszałem jeszcze (może przez to, że nigdy nie pytałem) żeby ktoś opłacił składki dajmy na to, na pół roku; może rzeczywiście wszystko zależy od tego jak leży icon_wink.gif icon_mrgreen.gif
OLO
Ja również nie słyszałem. Zgadzam się z Wami. Czepiam się tylko teorii. Już w pierwszym poście napisałem:

" Inna sprawa, że na pół roku się bardzo nie opłaca i nikt tak nie robi, ale teoretycznie możesz zrobić tak jak piszesz "
Zbynek
Min okręg płocko-włocławski przyjmuje opłaty półroczne.
esox2b
CYTAT(Zbynek @ wto, 29 sty 2013 - 16:20) *
Min okręg płocko-włocławski przyjmuje opłaty półroczne.

To też jest przykład burdelu? Czy może wyjście naprzeciw...
Skończcie z tym biadoleniem. Bo albo płacicie składki i siedzicie - firmujecie ten burdel (choćby pośrednio), albo korzystacie z wędkowania na innych zasadach.
Mnie też się nie podoba rozbicie na tyle okręgów, ale dopóki będą one istniały to każdy z nich ma prawo ustalać wysokość opłat jak i zawieranie porozumień. To jest zwyczajny biznes. W jednych sprawniej, w innych mniej sprawnie prowadzony, ale przynoszący jakieś tam wpływy i jeżeli chcemy mieć nad tym nadzór to powinniśmy wykazać się odrobinę większą aktywnością niż napisanie kilku populistycznych zdań...
Piszecie, że władze PZW tkwią w komunie, a tymczasem sami nie możecie zrozumieć, że czasy darmowego rozdawnictwa dawno minęły.
Zbynek sam korzystałeś (lub korzystasz) z tej dowolności szukając dogodnego miejsca do opłacenia składki.

Dzisiaj możemy opłacać kartę w dowolnym okręgu w Polsce i korzystać z tych wód jak i łowisk tych okręgów, z którymi ma on podpisane porozumienia. Można też nie przynależeć do związku i korzystać z jedno dniowych, lub okresowych zezwoleń.
Jeżeli byłbym na rybach w czasie urlopu lub czasami, w tak zwanym sezonie wakacyjnym, to pewno sam bym z tego korzystał.
Zbynek
CYTAT(esox2b @ wto, 29 sty 2013 - 16:15) *
To też jest przykład burdelu? Czy może wyjście naprzeciw...

Nie do końca jest to wyjście na przeciw, a co nazywam burdelem to zaraz ci wyjaśnię.
Opiszę sytuację na swoim przykładzie co już kiedyś poruszałem na forum.
Mam znajomych na terenie Pł-WŁ, posiadają oni działkę nad jeziorem i czasami mnie do siebie zapraszają. Bywam tam 7 -15 dni w roku. Ja mając jezioro pod nosem chciałbym sobie powędkować jednak tutaj zaczynają się schody. Ponieważ okręg nie posiada żadnych porozumień ani nie sprzedaje jakichś okresowych zezwoleń np 14 dniowych. Sprzedaje półroczne ale chcąc połowić tydzień w maju i tydzień w lipcu nie zda to egzaminu. Kupowanie zezwoleń jednodniowych też jest całkowicie nie opłacalne tym bardziej, że jak jadę np na 10 dni to nie wiem w które będę wędkował a opłacenie 10 dni przewyższy składkę okręgową. Jest jeszcze opcja wykupienia zezwolenia na jeden akwen, ale akurat to jezioro które mnie interesuje nie było widoczne w wykazie, po telefonie do okręgu dowiedziałem się, że faktycznie nie. Na pytanie dlaczego usłyszałem "BO NIE". Mało tego w późniejszym czasie doczytałem w zezwoleniu (tak tak wykupiłem je jednak), że zezwolenia na poszczególne akweny mogą wykupować tylko członkowie O Pł-Wł. Więc ja się pytam kto mądry wymyślił coś takiego? Czy to jest wychodzenie na przeciw ? Przecież taka ulga powinna być typowo przyznana osobą będącym tam właśnie gościnnie i korzystają z jednej wody. Więc pozostaje tylko płakać i płacić chcąc spokojnie połowić, znacznie więcej niż w rodzimym okręgu. A ilu jest takich którzy ze względu na przepisy i składki nie zapłacą i nie będą wędkować, i pewnie są tacy którzy nie zapłacą a będą łowić. Więc jak dla mnie okręg nie tylko działa przeciw wędkarzowi ograniczając mu wędkowanie ale również sobie. Bo jak by składki i przepisy były by przystępniejsze więcej osób by zapłaciło. Czy ja zapłacę w tym sezonie ? NIE ! Choćbym miał tylko patrzeć na wodę. Więc nie uważam tego za wychodzenie na przeciw.
Burdelem nazywam to ponieważ skontaktowałem się w tej sprawie z osobą z ZG i usłyszałem, że faktycznie mam rację jednak oni jako ZG nie mają wpływu na poszczególne jednostki. To po co oni są ? Chyba tylko aby brać pensje, premie i nagrody. To nazywam Burdelem
grych
CYTAT(esox2b @ wto, 29 sty 2013 - 15:15) *
Skończcie z tym biadoleniem.

(...) niż napisanie kilku populistycznych zdań...

Piszecie, że władze PZW tkwią w komunie, a tymczasem sami nie możecie zrozumieć, że czasy darmowego rozdawnictwa dawno minęły.



jak dla mnie to nikt tu nie biadoli(ł)

nikt nie pisze populistycznych zdań Zbynek opisał tylko stan taki jaki jest w jednym z okręgów

Nikt nie chce niczego za darmo; w swoich rozważaniach i poszukiwaniach tego co powiedziane jest między wierszami poszedłeś chyba za daleko (bo ja tutaj niczego takiego się nie doczytałem)

Nikt nie chce niczego za darmo i każdy (przynajmniej większość) rozumie wolnorynkowe zasady; gdyby każdy okręg umożliwił wykupienie zezwolenia na dowolną ilość dni uważam, że zarobiłby więcej. Ale to tak na marginesie
bezik1986
Ok, więc jednak miałem rację. A Ty Zbynek niby dojrzały facet, a nie do końca rozważny... stronę okręgu już przejrzałem ale ogólnie mało tam wiadomości na co zwróciłem już im uwagę..ale wracając do tematu myślę że szukanie informacji na temat czy można czy nie bez członkostwa na stronie danego okręgu jest po prostu głupie... to tak jakbym ja sprzedawał samochody i na swojej stronie napisał że wolę jednak kupować auta od konkurencji bo są lepsze od moich... pozwolenia u nas można kupić w kilku większych sklepach wędkarskich. Pytałem tylko czy muszę być członkiem/ przynależeć do okręgu by móc legalnie łowić.
Zbynek
@bezik Głupi to ty jesteś chłopcze i nie chce mi się tłumaczyć dlaczego.
zibi07
Witam.

Mam pytanie dot. zwrotu legitymacji.
Chciałem opłacic składki za dziadka, ostatni raz składki płacił w 2005r i były dość niskie.
Udałem się do koła, chciałem sie dowiedziec jaka będzie wysokość owych składek.
Gość który zbiera opłaty odrazu założył nową legitymację powklejał znaczki, kasę powiedział że mogę przynieść nastepnym razem,
Po przyjściu do domu pokazalem dziadkowi legitymacje i powiedzialem ile to bedzie kosztowac.
Dziadek stwierdził że drogo (przez 8 lat składki poszły w górę) i rezygnuje.
Chciałem zwrócić legitymacje ale gość nie chce jej przjać twierdzac ze trzeba juz zaplacic bo tych naklejek nieda sie juz wykożystać.
I tu mam pytanie czy faktycznie musze zapłacić, bo gość w sumie sam wypisał wszystko,
Dodam ze ja nie wędkuje i nie znam sie na przepisach.
grych
Znaczków rzeczywiście nie da się wykorzystać powtórnie, no bo jak?? a skarbnik z każdego znaczka musi się rozliczyć. Z drugiej strony po jakiego grzyba je wklejał?? Nie mógł powiedzieć jaki będzie koszt i zaprosić z kasą?? Sam jest sobie winny. Takie jest moje zdanie
zibi07
Tak to mniej więcej wyglądało, wziął powklejał znaczki i wtedy podsumował koszt.
Czyli mogę śmiało oddać legitymacje!
Skarbnik sam uzupełnił dane w legitymacji nie wpisał numeru karty wędkarskiej bo nie miałem przy sobie.
grych
Przy opłacaniu składek - skarbnik wpisuje nazwisko na liście i kwoty jakie pobrał (przynajmniej tak jest u mnie w kole) Podejrzewam, że sobie to też jakoś zaznaczył, więc jest w stanie odnaleźć kartotekę, sprawdzić dane, adres - szybko odnajdą Twojego Dziadka i zaczną dochodzić kasy, to też weź pod uwagę; ewentualnie udaj się do prezesa koła i wytłumacz co się stało, w końcu to też człowiek, może zrozumie... icon_mrgreen.gif
Zbynek
Zibi tu już nie chodzi o przepisy a raczej o "przychylność skarbnika" To podobnie jak ze zwrotem towaru do sklepu. To fakt, że znaczków już się nie wykorzysta ale zawsze jest ich na pewno więcej niż wędkujących, poza tym nigdy nie wiadomo ile dokładnie osób wykupi składki w danym roku. Więc pogadaj ze skarbnikiem i poproś go aby przyjął legitymację z powrotem i się rozliczył razem z resztą znaczków z zarządem. Z tym, że jak on się zgodzi to znowu w okręgu mogą robić mu problemy i dlatego może nie chcieć jej od ciebie odebrać. Proponuję wspólny tel do okręgu i dopytać jak się nie zgodzą możesz się wypiąć, komorników słać za tobą pewnie nie będą. Ale z drugiej strony dziwię się tobie, że idąc "coś kupić" nie zapytałeś o cenę lub nie sprawdziłeś tego wcześniej w sieci "GOOGLE nie boli". Ale kto bogatemu zabroni icon_biggrin.gif
jaguar56
Jak dla mnie sprawa jest prosta.
Idziesz do skarbnika dajesz mu tą legitymacje i mówisz:"Auf Wiedersehen" .
Niech sobie szuka innego jelenia. A skoro zrobił to raz to wciśnie ją komu innemu.
Nie ma na legitymacji numeru karty to legitymacja nie jest ważna.
Przypominam że legitymacja jest pod konkretną kartę a dane osobowe można sobie wpisać ze słuchu.
W papierach nie ma podpisu dziadka.
Tyle w temacie.
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.