Pomoc - Szukaj - Użytkownicy - Kalendarz
Pełna wersja: Nęcenie Długotrwałe Cz I - Jezioro
Wędkarstwo - Forum Wędkarskie > Czym zanęcić i co na hak założyć > Zanęty
adams1999
Nęcenie długotrwałe cz I - jezioro

W większości łowisk należących do pzw o rybę jest coraz trudniej i dlatego bez odpowiedniego nęcenia łowiska nasze szanse na złowienie przyzwoitej ryby
są niewielkie, a wręcz znikome. Czasy kiedy to wystarczyło do wody wsypać garstkę białych robaków aby łowić na prawdę dożo i duże ryby już dawno minęły bezpowrotnie.
Dlatego postaram się w tym artykule przedstawić sprawdzone sposoby na odpowiednie przygotowanie i zanęcenia łowiska. Tak aby skutecznie do niego zwabić ryby i utrzymać je w łowisku jak najdłuzej.

Nęcenie długotrwałe najczęściej jest stosowane przy połowie karpi i amurów ale o tym już były artykuły wiedz zajmiemy się nęceniem białej ryby takiej jak:
duży leszcz, płoć, jaz, kleń, lin, karaś, karpik

Już na wstępie zaznaczę że niżej omawianymi przeze mnie sposobami można skutecznie łowić ryby medalowe i to bardzo regularnie.


Sposoby nęcenia długotrwałego w rzece znacznie różnią się od tych stosowanych w jeziorze ale zacznijmy od jeziora.
Tu też musimy na wstępie zdecydować się na jaką konkretną ryby się chcemy nastawić gdyż nieco inaczej przygotowuje się miejscówkę na leszcze i płocie a inaczej
na liny, karasie i karpiki.



I nęcenie na dalekich odległościach (50m i węicej)

na takich odległościach skutecznie łowi się takie gatunki ryb jak: leszcz, płoć, jaz, kleń, krąp, wzdręga i rzadziej karpiki (1-1,5kg)

- przygotowanie łowiska
nęcić będziemy na odległościach przekraczających 50m gdzie zwykły szary spławikowiec nie dorzuci dlatego miejscówka na brzegu nie musi być zamaskowana w jakiś
krzakach, ale najlepiej jest jak nikt jej nie będzie zajmował. Wiedz musimy znaleść takie miejsce gdzie nie da się np. wjechać samochodem albo trzeba wchodzić np. w woderach czy kaloszach (może to być jakiś pomost) takie miejsca są bardzo rzadko odwiedzane i co za tym idzie zajmowane przez szarych wędkarzy.
Mając już przygotowaną miejscówkę na brzegu należy poszukać odpowiedniego miejsca do nęcenia i położenia zestawów. Tak już wcześniej pisałem odległość od brzegu nie powinna być mniejsza niż 40-50m. Tu niezbędny jest środek pływający najlepiej ponton. po wypłynięciu na te 50m od brzegu zaczynamy sondować dno najlepiej i najprościej jeżeli mamy echosondę. Jeżeli jej nie posiadamy to musimy sie zaopatrzyć w jakąś gałąź czy listewkę długości 2-4m zależy to od głębokości łowiska albo w nieco głębszych łowiskach przyda nam sie do sondowania 200g ciężarek na sznurku. Sondowanie polega na obstukiwaniu dna w celu sprawdzenia rodzaju podłoża, grubości mułu, znalezienia podwodnych zaczepów i sprawdzenia głębokości. Sondując szukamy miejsc w miarę płytkich 1-3,5m głębokości z twardym dnem bądź z kilku centymetrową warstwą mułu. Na takich miejscach najczęściej zerują duże białe ryby. Miejsce to nie powinno być za bardzo zarośnięte roślinnością wodną, może być delikatnie porośnięte wywłucznikiem ale bez przesady.

- oznaczenie łowiska
mając wybrane i wysondowane miejsce należy je oznaczyć aby wiedzieć gdzie będziemy nęcić i gdzie trafić zestawami. może do tego służyć zwykła butelka plastikowa na sznurku, kawałek styropianu, rura pcv, albo jakaś trzcinka na żyłce. najlepsza jest rura pcv zatkana styropianem z obu stron przywiązana do ciężarka króciutkim sznurkiem. Rura powinna być o 40-50cm dłuższa niż głębokość łowiska. Kiedy zestaw przy zwijaniu czy pod czas holu ryby zahaczy sie o rurę to ta sie przegnie i żyłka przejdzie po niej gładko. dobrze jest koniec rury pomalować jaskrawymi farbami tak aby było go widać z daleka, jednak przy 50m odległości od brzegu zwykła biała rurka jest doskonale widoczna. drugim sposobem jest użycie bojki wykonanej z plastikowej butelki na sznurku i małym ciężarkiem. Ważna żeby ciężarek był na tyle mały aby przy zahaczeniu zestawem o bojkę dało się ją przyciągnąć do brzegu bez konieczności wypływania i doczepiania zestawu. Takie rozwiązanie może nam uratować rybę życia która często potrafi plątać się o sznurek bojki. Żeby butelka była dobrze widoczna z brzegu powinna być w jaskrawych kolorach najlepiej mi sie sprawdza seledynowa butelka po napoju mauntan dew icon_smile.gif ale zwykłą butelkę można pomalować albo wsadzić do środka jaskrawy papier i butelka będzie równie dobrze widoczna z brzegu. Olbrzymie ważne przy oznaczaniu łowiska jest aby bojka pływała na powierzchni wody z malutkim luzem a nie pod powierzchnią wody bo wtedy każdy ruch wody powoduje chlapanie sie butelki i co bardzo płoszy ryby. Przy oznaczeniu łowiska markerem z rury pcv ważne jest aby rura nie była za długa i nie leżała na wodzie bo wtedy wiatr targa nią na wszystkie strony co również płoszy ryby.

- nęcenie
przy takich odległościach nęcimy ziarnami i robakami. Nie może być tu mowy o żadnych ciastach bo te lubią spadać z haczyka przy mocniejszych rzutach.
Ilość zanęty zależy prze wszystkim od wielkości zbiornika, populacji ryb pory roku. Wiosną nęcimy mniej niż latem i jesienią. W skład zanęty powinny wchodzić takie ziarna jak: kukurydza, groch, łubin, pszenica, siemię lniane i konopie. Konopie i siemię lniane działają na trawienie ryb i najczęściej sie je stosuje wczesną wiosną.
Kukurydza groch i łubin przywabią nam w łowisko większe ryby za to pszenica przywabi płocie i pozwoli drobnicy sie najeść zostawiając grubsze ziarna dla większych ryb.
Grube ziarna (kukurydz, groch, łubin) należy najpierw namoczyć w zimnej wodzie przez 12h, następnie szybko ugotować max 20minut na maksymalnym ogniu i po ugotowaniu nie odlewając wody szczelnie przykryć i zawinąć w "pierzynę" lub jakieś koce i tak powinna leżeć kolejne 12h. Po takim przygotowaniu z 2-3 kg wyjdzie nam wiadro gotowej zanęty. Pszenice tez trzeba namoczyć na 12h, następnie szybko ugotować do zmięknięcia albo zalać wrzątkiem. Konopie i siemię lniane moczy sie 12h i gotuje jak kukurydze, bardzo ważne jest moczenie, jeżeli ziarna konopi nie zostaną wcześniej odpowiednio długo namoczone to będą pływać po powierzchni wody.
Dziennej ilości zanęty nie podam bo tak jak pisałem już wszystko zależy od specyfiki łowiska. Ale zwykle dziennie na małych jeziorkach wystarczy 1-2kg kukurydzy.
Kolejna ważna rzecz to regularność. Jak już zaczynamy nęcić to co dziennie musi iść do wody porcja zanęty nie zależnie od pogody, braku czasu itp. icon_smile.gif
nęcenie zaczynamy kilka dni przed łowieniem mniej więcej o stałych porach. Bardzo dużo wędkarzy uważa że należy nęcić zawsze o tej samej godzinie. Ja jednak jestem nieco innego zdania nie liczy sie godzina a pora dnia, np nęcimy zawsze przed południem albo pod wieczór. Ryba nie ma w głowie zegarka i nie leci do zanęty punktualnie o danej godzinie tylko o danej porze dnia. To trochę tak jak człowiek zawsze je śniadanie rano, jeżeli wstanie o godzinie 8:00 to śniadanie zje o 8:30 a jak stanie o 8:30 to śniadanie zje troszkę później ale tez rano icon_smile.gif. Bardzo ważną jest aby w upalne dni nęcić albo bardzo wcześnie rano albo wieczorem jak woda trochę się ochłodzi, bo ryby w upały i tak nie żerują. Przy łowieniu w płytkich łowiskach (do 2-3m) dobrze jest zaopatrzyć się w podbierak o malutkich oczkach do sprawdzania dna, czy cała zanęta zostaje wyjedzona przez ryby. kiedy przeczeszemy łowisko i zostają w podbieraku ziarenka kukurydzy to rzecz jasna, że ryby słabiej żerują i musimy zmniejszyć ilość zanęty, podobnie sie ma sprawa kiedy przeczeszemy podbierakim dno i nie znajdziemy śladu po zanęcie, wtedy ilość zanęty należy zwiększyć.

-sprzęt
żeby dorzucić zestawem na 50m powinniśmy mieć odpowiednio mocną wędkę, może to być stary teleskop albo mocny feeder. Przy takim sposobie nęcenia nie używa się już żadnych dodatkowych dokarmiaczy w postaci koszyczków czy sprężyn. Najlepiej sprawdza się karpiowy ołów o specjalnym kształcie do dalekich rzutów. Przypon można stosować standardowy taki jak przy wszystkich innych metodach, ale o wiele lepiej sprawdza sie metoda włosowa i na włos zakład sie 3 ziarenka twardej zanętowej kukurydzy. Oczywiście musimy mieć odpowiedni kołowrotek z dużą ilością żyłki nie słabszej niż 0,22-0,25mm. Będziemy również potrzebowali ponton do nęcenia gdyż na 50m ani procą ani ręką kukurydzy nie dorzucimy. Niezbędny będzie obszerny podbierak na spore ryby które przy takim nęceniu często sie łowi.
Bardzo dobrym sposobem sprawdzania czy cała zanęta znika z dna jest nurkowanie, jednak możliwe jest tylko w letnich miesiącach roku.

II nęcenie na bliskich odległościach (do 15m)

na takich odległościach najczęściej łowi się liny, karasie i mniejsze karpie.
Nęcenie na takich odległościach nie wiele różni się od tego wyżej. Najważniejsze różnice to :

-sposób wytypowania łowiska
łowisko najczęściej wybiera się przy trzcinach i wszelkich zaroślach jeżeli jest tak możliwość to zestawy rzucamy z drugiego brzegu. Jeżeli nie ma takiej możliwości to do wody wydeptujemy jak najmniejszą ścieżkę, albo łowimy z pomostu, wtedy musimy się zachowywać bardzo cicho i staramy się swoim zachowaniem jak najmniej płoszyć ryby.

-sposób oznaczenia łowiska
łowisko oznacza się kawałkiem trzciny na cienkiej żyłce lub wcale się łowiska nie oznacza.

-rodzaj zanęty
w tym wariancie świetnie sprawdzają się wszelkiego rodzaju ciasta i pasty.

-sprzęt
na takich odległościach łowimy na spławik. Spławik wybieramy delikatny i czuły (sam stosuje 2g trzcinowy bardzo czuły).

Fedor
A co powiesz na pęczak, jako zanętę?
Zając
napisales adams że ilość nęcenia zależy od jeziora duże albo małe itp. ok ale ile czasu mniej więcej trzeba nęcić aby móc łowić czy można nęcić tak długo jak dlugo chcemy łowić w danym łaowisku a może to też zależy od jeziora?
adams1999
pęczak jest dobry ale raczej na drobnice dlatego o nim nie napisałem ale jak ktoś chce łowić małe rybki na spławiczek to pęczak bedzie do tego celu dobry


co do czasu nęcenia to zawsze nęcenie trzeba rozpocząć kilka dni przed łowieniem. Nęcić możemy nawet cały sezon jedną miejscówke. Ryba będzie odwiedzać nasze łowisko tak długo jak długo będziemy je regularnie nęcic.
Medal
adams1999 mam pytanie.
Jest możliwość złapania karpia czy też amura na odległości 7m od brzegu. Stawik jest głęboki na 7m od brzegu będzie jakaś głębokość około 3m chciałbym nęcić kuku.
GrzegorzF20
CYTAT(Medal @ pon, 02 lip 2007 - 15:33) *
adams1999 mam pytanie.
Jest możliwość złapania karpia czy też amura na odległości 7m od brzegu. Stawik jest głęboki na 7m od brzegu będzie jakaś głębokość około 3m chciałbym nęcić kuku.


z amurem raczej nie bedzie problemu bo nie jest tak plochliwy jak karp, ale musisz byc totalnie cicho i jak najmniej niepotrzebnych ruchow robic itp i to tez po jednych cholu bedziesz musial sporo poczekac na kolejne branie. no i w dzien wydaje mi sie ze wieksza ryba tak blisko moze nie podchodzic

sam mama podobny problem ale nece ok 25 od brzegu wiec nie tak az drastycznie jak u ciebie

zalezy tez jaki staw jest duzy, jaka jest presja wedkarska itp

ale na rekordowe sztuki lub przynajmniej dwucyfraki bym za bardzo nie liczyl nie wiem ale moze sie mysle ale co na takiej odleglosci to tylko splawiczek -a na to ciezko zlowic wieksze sztuki karpia i amura

no chyba ze zrobisz inaczej i to bylaby doskonala rada jesli oczywiscie warunki na to pozwalaja otóz usiac na przeciwleglym brzegu i wtedy rzucac gruntowka a necic bez problemu tylko cichutko i delikatnie z tego brzegu gdzie jest blisko do miejsca
moim zdaniem to bylby najbardziej rozsadny wariant aby zlowic cos wiekszego i w miare swobodnie siedziec na swoim miejscu


no i tylko nie nec tak blisko od brzegu slodka konserwowa kukurydza do dorbnica w postaci plotki itp ci wszystko wyzbiera
Damian - Sensas
Jesli chcesz zlowic blisko duza rybe, to jest taka mozliwosc bez rzadnych chodzen napprzeciwlegly brzeg, nielow musisz tylko zachowac cisze i zarzucac daleko a w lowisko zestaw sciagnac delikatnie. Zestaw tez niepowinien byc toporny, uwazame ze glowna 0.25 przypon 0.22 przelotowa oliwka 10g i haczyk dobrany to przynety i mozesz lowic juz duze rybki. Tak w ogole to ryba jest tyam gdzie ma pozywienie, niemusi byc to wcale oddalone daleko od brzegu.
GrzegorzF20
tylko nie wziales pod uwage np holu ryb:-) i zdecydowanie lepiej usiasc na przeciwlegly brzeg, masz wiecej swobody nie musisz sie obawiac ze sploszysz ryby, a tak musisz nawet miec delikatna lampke w nocy nie mowiac o ognisku czy lowieniu w dwie osoby bo to juz raczej wykluczone

i jeszcze jedna kwestia jak zaciac na takim zestawie rybe majaca dwie cyferki to za bardzo nie wiem raz ze olow jest zdecydownie za maly a dwa na takich zylkach bedziesz musial sie bawic co wiarze sie zdecydownie z dlugim holem i pozwalaniem rybie sporo robic a to z koleji wiarze sie z wyploszeniem i narobieniem niezlego zamotu na owym miejscu!!!

jednak jak nie masz mozliwosci z innego miejsca to pozostaje ci tylko probowac lowic ostroznie pod nogami moze sie uda
Damian - Sensas
Nie chce sie kłucić bo być może i niemam racje, ale uczyłem się łowić karpie przy osobie, ktora jest w tej dziedzinie wedkarstwa naprawde wysmienita i tak mi radzila, na takiezestawy zlowilem karpia najwiekszego w swoim zyciu - mial niecale 12kg i ani 20g ołow, ani 0.25 głowna mi wtym nie przeszkodzily. Majac na haku 2 cyferki to czy bedzie zylka 0.25 czy 0.30 itak trzeba bardzo uwazac i niepopelnic bledu, trzeba takze pomagac sobie hamulcem, czaem popuscic czasem podciagnac. A tak w ogole to czemu ten olow mialby byc zbyt lekki... po co zakladac duzy olow lowiac blisko brzegu... pomysl jak moze to sploszyc ryby, no chyba ze lowi sie na zestawy zamozacinajace to tam 80g minimum.
adams1999
nie wyobrazam sobie łowienia karpi na ołów mniejszy niz 70g!!! mam miejsce na odrze gdzie używam ołowi 200g a łowie dosławnie 2m od szytu główki a zarzucac musze z pod siebie żeby nie przerzucic

za duży ołów nie płowszy w żadnym stopniu karpi a tylko pomaga w samozacięciu
tak samo srednica żyłki nie odstrasza karpia ma tylko wpływ na odłegłości rzutowe

najlepszym sposobem bedzie tak jak piszał wczesniej Grzesiek rzucanie pod drugi brzeg ale brzeg musi być niedostępny, porośniety drzewami, krzakami trzcinami itp. własnie w takich miejscach ryby sie chowają jeżeli brzegi są czyste to takie łowienie nie ma sensu bo karp nie podejdzie co innego amur bo tego już łowiłe 10m
od brzegu
Damian - Sensas
Adams napewno jesteś lepszy w karpiowaniu, ale tak sie zastanawiam, ze jaki ma sens lowienie na taki olow w lowisku z 30cm mulem... przeciez to sie w tym utopi i jeszcze przypon z przyneta wciagnie pod mul....
adams1999
przy tradycyjnych zestawach to oczywiscie że ołów zniknie w mule wziągając ze sobą przypon podobnie by było z ołowiem 20g tylko troszke dłużej by to trwało icon_smile.gif

ale przy mule do 30cm można dać odpowiednio długi przypon np.35cm

albo zastosować zestaw helikopterkowy i wtedy mułu może być nawet 3m a i tak cały przypon bedzie luzno opadał na muł kiedy ciężarek juz dawno bedzie zakopany
Damian - Sensas
Aha. no oki, dzieki za rozjaśnienie. Pozdrawiam icon_cool.gif
.Łukasz.
Jak myślicie czy jeżeli ryba nie jest przyzwyczajona do jakiegoś miejsca, a ja zacznę nęcić 5 dni przed łowieniem to duża ryba zacznie tam żerować. Na tym zbiorniku jest duża presja wędkarska i chcę uniknąć zajęcia miejsca przez innego wędkarza, co myślicie? Po tej stronie jeziora gdzie chcę nęcić łowi bardzo mało wędkarzy i nie wiem czy to po prostu nie będzie strata czasu i zanęty. odpiszcie proszę!! icon_biggrin.gif
punisher1982
Dobry i ciekawy artykuł, bardzo mi sie podobał.
krzys14
a co myślicie o sklepowych zanentach
adams1999
dobre jezeli chcesz niecic w dniu łowienia, ale na długotrwałe necenie sie nie nadają. dodatkowa wadą jest to ze wabia olbrzymie ilosci drobnicy
krzys14
a jakby zrobić własną zanętę z wykorzystaniem sklepowej doda swoje skladniki
adams1999
najlepiej jak do sklepowej dodasz gotowane ziarna (kuku, konopie, groch itp.)
Rafi z mafi
adams1999, a co mógłbyś mi polecic na to: łowię na odległości 5-7m przy grążelach (na wiosnę musze wycinac w nich oczko bo inaczej nie ma łapania) głębokość jakies 2-3m. Główne ryby to leszcze,płocie, liny, karasie. Jest to starorzecze z mulistym dnem.
adams1999
kidys cały sezon łowilem tylko w takich oczkach icon_smile.gif w takich miejscach sprawdzila mi sie kukurydza czerwony robak i ciast na nic innego nie brało, a necilem ciastem i kuku ale nie zaduzo bo całeoczko zasypiesz a to nie ma sensu

w takich miejscach sprawdzją sie tylko spławikowki
dekosz
A co powiecie o zastosowaniu owsa i łubinu do necenia leszczy?? Podobno tak neci swoje miejscowki Barton, gość ma troche doświadczenie wiec... ktos z was probowal takiej mieszanki? Ciekawe czy ryby przyzwyczaily by sie do tego ?
VooDoo
Witam ,przeczytałem temat adamsa1999 o nęceniu dlugotrwałym i pomysłałem ze moze też sproboje , tylko mam u siebie w okręgu klopot.
Zakaz wywozu przynet i zanet , odległosc 70 m.

Zdecydowałem się na 3 sposoby dojscia zanecenia łowiska
-proca ( stonfo,drennan - do 90m.)
-Dodac do kuli zanetowej kamyk i do zamrażalki
-skonstruowanie rakiety

Mam pewne uwagi niestety do każdego :
proca+daleka odleglosc=peknieta guma
zamrozona zanetą niewiem czy tak daleko dorzuce icon_sad.gif
czesto widze zrobione z butelki ale czy takie "rakiety" da sie posłać na tą odległość ?


Jakie macie zdanie ? i co waszym zdaniem było by najlepszym rozwiązaniem. ? moze macie lepszy sposób ? chetnie wysłucham kazdej icon_wink.gif icon_wink.gif
adams1999
1. nie ma jeszcze na swiecie recznej procy miotajacej na 90m icon_biggrin.gif
2. zamrozic to mozesz pierogi a nie zanete do necenia icon_smile.gif jeszcze z kamieniem hehe sklej kule na goraco kasza manna albo platkami
owsianym ale taka kulą nawet miotacz basebolowy nie rzuci na 70m icon_biggrin.gif
3. to cos z butelki to pet i ma najwiekszy zasieg z wszystkiego co wypisales
pet robisz z butelki podobnie do rakiety a rozni sie tym ze kula zanetowa orywa sie od butelki po jakis 10m lotu i leci dalej nawet do 100m pet za tspada 15m od ciebie przez co sie go szybko zwija i mozna na nowo ładowac icon_smile.gif
jaguar56
CYTAT(dekosz @ śro, 26 mar 2008 - 19:40) *
A co powiecie o zastosowaniu owsa i łubinu do necenia leszczy?? Podobno tak neci swoje miejscowki Barton, gość ma troche doświadczenie wiec... ktos z was probowal takiej mieszanki? Ciekawe czy ryby przyzwyczaily by sie do tego ?

Kiedyś używałem do nęcenia leszczy owsiku a to jest owies pozbawiony łusek. można go kupić często w sklepach z artykułami dla gołębi lotowych bo jest lekko strawny. Po sparzeniu takiego ziarna ma ono słodkawy posmak a wiadomo że leszcze lubią słodkie przynęty i zanęty. Teraz nie nęcę już nim bo i leszczy jest zdecydowanie mniej.

A właściwie to muszę zanęcić nim karpie przecież to też smakosze słodkości. Ciekawe co z tego wyniknie? A i owsik można też kupić czasem na bazarkach jak są stoiska z paszami dla drobiu.
VooDoo
CYTAT(adams1999 @ czw, 27 mar 2008 - 01:07) *
3. to cos z butelki to pet i ma najwiekszy zasieg z wszystkiego co wypisales
pet robisz z butelki podobnie do rakiety a rozni sie tym ze kula zanetowa orywa sie od butelki po jakis 10m lotu i leci dalej nawet do 100m pet za tspada 15m od ciebie przez co sie go szybko zwija i mozna na nowo ładowac icon_smile.gif


mam jeden mocny bambus , więc wezne go w piątek i sprobóje.

Moja rakieta
Garfield
Jak zanęcić kuku na około 50-60meteach o ile z kulkami nie ma problemu bo z procy czy z rury spokojnie poleca to z kuku już jest łowisko jest zamulone około 10-25cm mułu, teraz jest mało krzaków ale w w lipcu już tak zarasta ze
na spławik jest ciężko połowic ale mam zamiar przeciągnąć kilka razy kotwicą i wyrwać taki pas roślin lepienie kuku kasza manna raczej odpada bo kule zapadną sie w muł znacie jakieś inne sposoby ? w pontonie więcej mam dziur jak w serze wiec muszę czymś z brzega nęcić
a o to miejsce łowie w połowie odległości w okolicach koryta rzeki miałem zamiar łowić pod samymi trzcinami ale za bardzo zarośnięte i za dużo mułu
PS w sadzyku są płotki na żywca żeby nie było że was oszukuje i biorę wszystko icon_smile.gif
dudek333
Mam do was pytanie...w przyszlym tygodniu wybieram sie z kolega na kilka dni na starorzecze blisko naszego miejsca pobytu, planujemy chodzenie na ryby przez kolo 4 dni metoda splawikowa... łowisko te jest starorzeczem bugu glebokosc okolo 2 metrow zbiornik jest troche zarosniety i jestem tam sporo mulu nastawic chcialbym sie glownie na leszcza ale i wieksza plocia nie pogardzimy...planujemy neciic codziennie gotowana kukurydza , a w czasie lapania rzucac trapera special wzbogaconego o bulke tarta oraz czosnek granulowany .... i wlasnie mam do was pytnie czy sama kukurydza wystarczy ? ile dziennie w kg moge jej wrzucic? czy cos do niej warto dodac?
kroku87
hmm kuku jest dobra ale warto wzbogacic o cos innego jakies konpie czy cos w tym stylu zanecic paroma dobrymi kulami zanety wtedy prtzuypplynie jakas rybka i wrazie W jakby nie brałą grubsza ryba z plotka jest zawsze zabawa
MATISII
Mam dla was pytanie czym necic na zalewie 5 hektarow jezeli lowie metoda na koszyczek???
Wiarus
Czytam te wywody,czytam, czytam i icon_rolleyes.gif nic nie kumam, ale człowiek już stary i tępy, może dlatego? icon_lol.gif
esz
ostatnimi dni, nęciłem lina i karasia kukurydzą. przez pierwsze dwa dni wszystko w jak najlepszym porządku. trzeciego zaś dnia również wszystko było w porządku, jednak do pewnego momentu. przypłynąłem na miejsce, wrzuciłem co miałem wrzucić i odpłynąłem. jednak po chwili patrzę a tu stado łysek nurkuje w moim nęconym miejscu (ponad 2 metrowa głębokość) i wyżera stamtąd całą kukurydzę. byłem zaskoczony. na niedziele miałem zaplanowany połów.
Czy sensowne jest dalsze nęcenie i wybieranie się na niedzielne łowy?
Jak zapobiec takim przypadkom?
petros
Moim zdaniem nie nalezy skreslac miejsca. Nie wiadomo czy wszystko bedzie wyzarte. Zrezygnuj z kukurydzy, nec juz tylko czerwonymi robakami badz tez kostka ziemniaka. Aby unikac takich przypadkow, nec zawsze 2-3 miejscowki.
Petryk_05
Witam!
Mam zamiar ponęcić sobie dwie miejscówki na niedużym jeziorku. Zbiornik jest obficie porośnięty grążelami czy kapelonami (nie wiem dokładnie co to, ale są to duże liście pływające po powierzchni.) a na dnie jest muł. Chcę tam nęcić lina a przy okazji może trafią się jakieś wyrośnięte płocie czy wzdręgi. Głębokość max 2,5-3m ale przeważnie około 2m.

I teraz moje pytania:
1.Czy mieszanka gotowanej kukurydzy oraz pęczaku będzie odpowiednia? Oczywiście ziarna gotowane oddzielnie tylko rzucane razem w łowisko.
2. Jedną miejscówkę chcę nęcić w/w ziarnami z dodatkiem zapachu kozieradki a drugą z dodatkiem zapachu wanilii (tak dla sprawdzenia który zapach ryby będą preferować).
3.Ile zanęty sypać? Czy na początek 0,5kg pęczaku i 0,5kg kukurydzy na miejscówkę będzie wystarczająco?
4. Czym sklejać ziarna by nie rozpadały się w locie? Czy może nie sklejać? (bo nie potrzebuje daleko rzucać).
5.Łowić mam zamiar na dwie wędki spławikowe (opcjonalnie jedna lekka gruntówka). Jako przynęty oczywiście kukurydza i pęczak. w Razie braku brań popróbować na czerwonego lub białego robaka, opcjonalnie rosówkę.

Co o tym wszystkim myślicie?
sokoll
hmm... chcialbym teraz w lipcu polowic troche wiekszych leszczy,linow i ewentualnie jakies plocie. Jezioro nei jest duze i glebokie (max 5m) jest dosyc mocnko porosniete wodorostami i tzw.kapelonami. Mam zamiar lowic z brzegu na odleglosci max 10. Miejscowka jest miedzy dwoma sporymi kupami trzcin. glebokosc to 2-3m mala warstwa mulu. ile dni mam necic i czym? prosilbym o jak najdokladniejsze proporcje icon_smile.gif z gory dziekuje za odp
pawelak23
CYTAT
3. to cos z butelki to pet i ma najwiekszy zasieg z wszystkiego co wypisales
pet robisz z butelki podobnie do rakiety a rozni sie tym ze kula zanetowa orywa sie od butelki po jakis 10m lotu i leci dalej nawet do 100m pet za tspada 15m od ciebie przez co sie go szybko zwija i mozna na nowo ładowac icon_smile.gif


Mógłbyś bardziej przybliżyć zasadę działania tej wyrzutni ? Może jakieś zdjęcie ?
Czarnyy
Tutaj mozesz o tym poczytac:
http://www.carppassion.eu/?x7l5lxh3xpl5h+h...3x5lxx+l5xhlxxl
Drozda
Witam potrzebuje pomocy w neceniu na jeziorze chce lowic 1 wedke na splawik 2 na grunt miejwiecej kolo siebie bede 2 tygodnie na tym jeziorze mam wlasny pomost do ktorego inni wedkarze nie maja dostepu bedzie to w lipcu chce lowic wieksze karasie liny karpie jak sie da to leszcze jezioro jest wielkie presja wedkarska mala dno jest jasne i piaszczyste wiec moje pytanie czym necic ile dni i w jakiej ilosci i oczywiscie co na hak i na jakiej odleglosci lowic mam jeszcze rowerek na ktorym moge wywozic zestaw i zanete icon_razz.gif
wedkarz22
A gdzie moge kupić kukurydze do gotowania bo umnie niema w wędkarskim a w spożywczym jest tylko słodka??
Do nęcenia dlugotrwałego moge zastosować dziennie 1kg kupowanej zanęty i 1kg kukurydzy??
power96
Na rynku i w sklepach z jedzeniem dla gołębi, albo z jakimś rolnikiem możesz się dogadać.
Mr.Spin
Chciałbym się was spytać czy ugotowana konopie nie zepsuje się podczas trzydniowego wyjazdu. Ugotowałem ją dzisiaj. Czy dotrwa do niedzieli?
buxon
Czy przy nęceniu kukurydzą mogę np. ugotować sobie większa ilość kuku i 1-2 porcje dostarczyć od razu na lowisko a kolejne zamrozić i pózniej nęcić już mrożoną ? Czy ta mrożona też zda egzamin tak samo jak ta świeża?
Stary52
CYTAT(buxon @ nie, 23 mar 2014 - 07:58) *
Czy przy nęceniu kukurydzą mogę np. ugotować sobie większa ilość kuku i 1-2 porcje dostarczyć od razu na lowisko a kolejne zamrozić i pózniej nęcić już mrożoną ? Czy ta mrożona też zda egzamin tak samo jak ta świeża?

Witam .
Nic nie stoi na przeszkodzie abyś tak czynił . icon_wink.gif
Bardzo często tak właśnie robię .... większą ilość zanęty ( kukurydza , groch itp. itd . ) pakuję w płaskie woreczki najlepiej śniadaniowe i zamrażam . Dlaczego w płaskie ? - z prostej technicznej przyczyny , czas rozmrażania jest zdecydowanie krótszy niż kulistej bryły . icon_mrgreen.gif
Pozdrawiam .
buxon
zastanawia mnie jeszcze jakie porcje beda odpowiednie przy rozpoczeciu necenia o tej porze? Planuje 0,7 kg kuku i 0,3 kg konopii. Czy tak porcja bedzie dobra czy lepiej wieksza? Zbiornik ok. 20 h ryby ktore planuje necic to karp, amur, lin, karas no i moze jeszcze jaz podejsc.
Zbynek
rozumiem, że mówisz o suchym ziarnie.
Jeśli chodzi o kuku to ok, choć 0,3kg konopi to jakby sporo bo to z reguły dodatek ale możesz sypać. Choć nie wiem jak to się ma do sypania wiosną w późniejszym czasie możesz sypać więcej a na początku również z czymś drobniejszym np pęczak. Jeśli pomiędzy nęceniami to 1-3 dni to możesz nawet tego ziarna nie mrozić tylko trzymać w chłodnym miejscu.
buxon
Raczej nie planuje sypać czymś drobniejszym bo dużo w zbiorniku jest wszędobylskiej płotki ;/ a na niej mi raczej nie zależy ;] Dziś poszła pierwsza porcja, konopia będę nęcił jedynie na początku żeby zapach unosil się w miejscu nęcenia i wabił rybę no i żeby pobudził jej trawienie icon_smile.gif pod koniec tygodnia jak usiąde z kijami na łowisku to zamierzam podrzucić jeszcze rybką troche peletu i kulek a z czasem może i całkowicie przejść na takie nęcenie. Wszystko zweryfikuje łowisko ;] w każdym razie będę próbował wszystkiego co przyjdzie mi do głowy zobaczymy co najlepiej zda egzamin ;]
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.