IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Jak Złowić Suma...?, jak,gdzie,kiedy,na co???
Ignus
post czw, 03 maj 2007 - 17:54
Post #1


Weteran
Grupa: Members
Postów: 248
Dołączył: pon, 30 kwi 07
Skąd: Kędzierzyn-Koźle
Nr użytkownika: 5,004




Witam wiem ze już kiedyś był ten temat, ale po przekierowaniu okazało się, że strony już nie ma i nie mogę dostać informacji oraz podyskutować z Kolegami na nurtujący mnie temat tego największego drapieżnika naszych wód. (Drogi Moderatorze naprawdę szukałem)

Więc zacznę z metod, o jakich słyszałem jak łowić suma wszyscy mówią ciężarek duży hak martwa rybka środek jeziora w nocy i czekaj, co do sprzętu to jak najmocniejsza żyłka najmocniejsza wędka i kupa siły...

Z tego, co zawsze o sumie słyszę mówi się o nim jak o jakimś duchu, którego nikt nie łowi i wszyscy unikają
Mój brat sam jak zobaczył suma na haku to odciął żyłkę. Nie chciał nawet wchodzić do wody. Mi osobiście sum kiedyś złamał wędkę (to chyba był sum)To tyle, jeśli chodzi, o merytoryke teraz mój wkład

Ostrów Wlkp.-Piaski szczygliczka(zalew śr. Głęb. ok~2-3m) suma można spotkać koło małej wysepki na środku jeziorka mówią ze nawet ponad 30 Kg dochodzą.

Co Wy powiecie ma ktoś jakieś doświadczenia? Jak łowić? Jak walczy, co wiecie o sumach???


--------------------
Ceterum censeo Calisia delendam esse
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
sunbeam
post czw, 03 maj 2007 - 22:09
Post #2


Weteran
Grupa: Members
Postów: 475
Dołączył: nie, 06 sie 06
Skąd: zza biurka
Nr użytkownika: 2,462




Na połowy suma musisz niestety jeszcze poczekać. Trwa okres ochronny do końca czerwca. Zakładam że nie jesteś kłusownikiem i wiesz o tym. Ja sam tęsknię już nieco za sumami. Ostatnio sumy zeszły u mnie na drugi plan (zaraz po karpiach), ale muszę przyznać że nie oprę się urokowi tej niesamowitej ryby i na pewno latem nieraz zajrzę nad brzegi Warty i Noteci by na nią zapolować. Nie ma to jak nocna zasiadka nad brzegiem rzeki, dokoła mnóstwo odgłosów nocnej przyrody, para unosząca nad wodą i te niesamowite wschody słońca. Ach rozmarzyłem się nieco, ale do rzeczy...
Łowiąc suma nie należy oszczędzać na solidnym sprzęcie. Słaba jakość, niedopracowanie sprzętu a przede wszystkim brak wytrzymałości zemszczą się w najbardziej nieoczekiwanym momencie. Niestety najczęściej zdarza się to już przy pierwszym większym sumie. Połamane wędki, uszkodzone przelotki, porozrywane kabłąki w kołowrotkach, uszkodzone przekładnie to norma gdy do połowu sumów używa się nieodpowiedniego sprzętu. W swojej praktyce sumowej spotykałem się często z dziwnym podejściem do połowu tej ryby. Wielu wędkarzy próbowało bowiem (i nadal próbuje) łowić tę rybę na sprzęt przeznaczony do połowu znacznie mniejszych ryb. Okoniowe spinningi, lekkie teleskopy to niestety ciągle norma. Wędkarze ci często argumentują "panie po cho..ę mi jakieś tam wielkie wędki, ja tam nie chcę łowić olbrzymów mi wystarczą małe sumy". Problem w tym że łowiąc nawet na małe przynęty nigdy nie wiemy jak duża ryba się na nią połakomi. Często na małe przynęty takie jak turkuć czy pęk rosówek bierze spory dwucyfrowiec. Co się wtedy dzieje ze słabym sprzętem nietrudno sobie wyobrazić.
Do połowu tej ryby polecam następujący sprzęt:
solidne wędzisko morskie lub specjalistyczne sumowe o długości 2,70-3,20 i c.w. 300 g i więcej
bardzo solidny kołowrotek o pojemności co najmniej 200-300 m żyłki 0,50 (im większy tym lepiej), polecam multiplikatory, nawet niedrogie modele mają często większą wytrzymałość niż drogie stałoszpulowce. Najlepiej posiadać jednak i multiplikator i kołowrotek o stałej szpuli
Do połowu suma polecam plecionki o wytrzymałości powyżej 40 kg. Przy połowie tej ryby lubię mieć zapas mocy. Jeśli zdecydujesz się na żyłkę musi być ona jak najwyższej jakości i bardzo odporna na przetarcia. Niestety żyłka o dużej wytrzymałości jest zazwyczaj bardzo sztywna i często uniemożliwia dalekie rzuty.
Musisz pamiętać że jeśli nie używasz multiplikatora lub kołowrotka z wolnym biegiem szpuli musisz dobrze zabezpieczyć wędkę przed porwaniem jej przez suma. Przywiązanie wędki do drzewa lub pionowe ułożenie jej w solidnym uchwycie wbitym głęboko w ziemię nie zaszkodzi.
Co do metody połowu to polecam gruntówkę z ciężkim ołowiem dennym. Niestety nie spinninguję więc połów suma tą metodą pozostawię do przedstawienia kolegom z forum. Przy połowie gruntówką stosuję zestaw helikopterowy (poszukaj w innych postach, był gdzieś opis). Ciężarek który jest elementem który często więźnie między kamieniami lub w gałęziach, uniemożliwiając prawidłowy hol przywiązuję na cieńszej żyłce. W przypadku zakleszczenia ciężarka cieńsza żyłka zrywa się umożliwiając dalszy hol ryby lub uwolnienie reszty zestawu.
Co do przynęt to niestety najskuteczniejszą z nich jest żywiec. Jako że nie mam sadystycznych upodobań i nie lubię męczyć jednaj ryby by schwytać drugą (która i tak powędruje do wody), stosuję inne przynęty. Bardzo skuteczna jest wątroba. Jest to tania i bardzo skuteczna przynęta, jednak często sprawia kłopot jej zakładanie. W celu zabezpieczenia wątroby przed spadaniem można użyć bandaża. Ja jednak używam powszechnych w karpiowaniu materiałów PVA. Kolega z którym często wybywałem na nocne sumowe zasiadki łowi również na turkucie podjadki. Te paskudne owady występują dosyć pospolicie na ogródkach działkowych.
Ostatnią kwestię jaką poruszę jest lokalizacja stanowiska sumowego. Zlokalizowanie miejsca żerowania suma nie jest rzeczą łatwą. Często nad wodą można usłyszeć charakterystyczne kwokanie suma sygnalizujące jego żerowanie. Generalnie sum przebywa w miejscach z reguły trudno dostępnych: w głębokich dołach, w okolicach ostróg czy w pobliżu zatopionych drzew. W lokalizacji głębokich dołów w których lubią przebywać sumy pomocna może okazać się echosonda no i oczywiście łódż. Najłatwiej jednak zlokalizować miejsca w których przebywają sumy obserwując osoby łowiące te ryby (najlepiej miejscowych), a także zdobywając informacje o dobrych miejscówkach w kręgach towarzyskich. Z własnego doświadczenia wiem jednak że naprawdę dobre miejscówki obfitujące w okazy są pilnie strzeżoną tajemnicą.
Na koniec dodam, że oprócz solidnego sprzętu przy połowie suma warto zaopatrzyć się w kwok. Jest to narzędzie naśladujące odgłosy wydawane przez suma przy żerowaniu. Dźwięk ten sygnalizuje sumom że pobratymcy ostro żerują i zwabia je w miejsce "kwoczenia".















Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post

Posty w temacie


Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

Na skróty

 



Polecamy
Sklep zoologiczny
Akwarystyka forum
Krewetki - forum
Reklama

ZPW WWG-Wędkujący Internauci najlepsza strona dla wędkarzy

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: wtorek, 16 wrzesień 2014 - 14:25

informacje o cookies