Skocz do zawartości


Sklep Dragon

Polecamy

Zapraszamy do sklepu

Zaprzyjaźnieni

Dobry Wędkarz
ZPW
WWG-Wędkujący Internauci najlepsza strona dla wędkarzy

Zdjęcie

Staw


545 odpowiedzi w tym temacie

#521 adams1999

adams1999

    Szajbus

  • Members
  • 2099 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Cyprinus Carpio

Napisano 04 May 2013 - 06:57 AM

CYTAT(lukas517 @ śro, 01 maj 2013 - 23:42) Wyświetl post
Koledzy, czy możecie mi napisać jak stosować te zieleń malachitową, tzn w jakich proporcjach?
Dzisiaj wpuściłem kroczka i ma on dość sporo uszkodzeń mechanicznych, że tak powiem.Co powinienem zrobić oprócz kontroli kwasowości wody, jakie mogę zastosować środki, zby zmniejszyć ryzyko zachorowań?
Narazie dałem trochę wapna. Nie wiem czy jest sens dawć zieleń, jak ph będzie odpowiednie.
Pozdrawiam wszystkich rybaków icon_smile.gif


Zieleń używałem tylko do wykąpania ryb przez 15 minut przed wpuszczeniem w proporcjach 0,5-1 łyżeczki na zbiornik 1000l w otwartej wodzie nie mam pojęcia jakie dobrać proporcje. Przedzwoń po starych rybakach bądz gospodarstwach rybackch kiedyś to był często stosowany środek i powinni wiedzieć.



"catch and release" - złów i wypuść!!!!!!

#522 esox2b

esox2b

    Szajbus

  • Members
  • 1521 postów
  • Lokalizacja:----------

Napisano 04 May 2013 - 08:50 AM

CYTAT(lukas517 @ śro, 01 maj 2013 - 23:42) Wyświetl post
Koledzy, czy możecie mi napisać jak stosować te zieleń malachitową, tzn w jakich proporcjach?
Dzisiaj wpuściłem kroczka i ma on dość sporo uszkodzeń mechanicznych, że tak powiem.Co powinienem zrobić oprócz kontroli kwasowości wody, jakie mogę zastosować środki, zby zmniejszyć ryzyko zachorowań?
Narazie dałem trochę wapna. Nie wiem czy jest sens dawć zieleń, jak ph będzie odpowiednie.
Pozdrawiam wszystkich rybaków icon_smile.gif

Zieleń stosuje się do kąpieli (np. do zwalczania pasożytów, chorób grzybowych skóry ryb) ale nie do wody. Zabije nie tylko to co szkodliwe ale i to co pożyteczne, no i z powodu odkładania się w ciele ryb jest środkiem zabronionym w hodowli.
Dezynfekcję należało przeprowadzić przed wpuszczeniem, a dzisiaj należy mieć nadzieję, że ryby będą w na tyle dobrej kondycji i same przeciwstawią się zagrożeniom.
W przyszłości do dezynfekcji możesz też zastosować nadmanganian potasu (cali), ale też do kąpieli lub przemywania skóry ryb zarażonych np. pleśniawką.

W Twoim przypadku, gdybyś zauważył coś niepokojącego to polecam skontaktować się z doświadczonym ichtiologiem lub weterynarzem. Zawsze to taniej niż spuszczenie wody i po dezynfekcji stawu, zakładanie hodowli na nowo.

Użytkownik esox2b edytował ten post 04 May 2013 - 08:52 AM


#523 lukas517

lukas517

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Piły Wielkopolska

Napisano 04 May 2013 - 09:22 PM

Skontaktowałem sięz osobą, która mi te ryby sprzedała. Doradziła jakie proporcje i zobaczymy co się będzie działo. Jeśli nie będzie zmian, to skontaktuje się z ichtiologiem. Przyznam że to mój błąd bo nie wiele wiem o hodowli a to jest moja pierwsza taka sytuacja kiedy wpuszczam ryby. Następnym razem będę już wiedział jakie czynnoiści przeprowadzić przed wpuszczeniem rybek do stawu. Do dnia dzisiejszego padło mi 20 sztuk na ok 1000. Chyba były to najsłabsze ryby, które uległy licznym okaleczeniom, co było widoczne jak je kupowałem.
Dodam jeszcze iż od wczoraj wprowadził się kolega zwany bobrem icon_smile.gif Niezła atrakcja z tego włochatego zwierzaka.

#524 adams1999

adams1999

    Szajbus

  • Members
  • 2099 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Cyprinus Carpio

Napisano 05 May 2013 - 11:58 AM

CYTAT(lukas517 @ nie, 05 maj 2013 - 00:22) Wyświetl post
Skontaktowałem sięz osobą, która mi te ryby sprzedała. Doradziła jakie proporcje i zobaczymy co się będzie działo. Jeśli nie będzie zmian, to skontaktuje się z ichtiologiem. Przyznam że to mój błąd bo nie wiele wiem o hodowli a to jest moja pierwsza taka sytuacja kiedy wpuszczam ryby. Następnym razem będę już wiedział jakie czynnoiści przeprowadzić przed wpuszczeniem rybek do stawu. Do dnia dzisiejszego padło mi 20 sztuk na ok 1000. Chyba były to najsłabsze ryby, które uległy licznym okaleczeniom, co było widoczne jak je kupowałem.
Dodam jeszcze iż od wczoraj wprowadził się kolega zwany bobrem icon_smile.gif Niezła atrakcja z tego włochatego zwierzaka.



Przez bobra jeszcze będziesz się wkurzał! U mnie bobry narobiły tyle szkód że głowa boli
Wczoraj przeszły same siebie i zatkały mnicha i tak że nie da się tego przepchac nawet pogotowie kanalizacyjne i straż pozarna się poddały

Dzisiaj czeka mnie przekopanie wału i wstawienie nowej rury bo woda leci w góre jak wściekła i zalewa wszystko a jak się bardziej podniesie to przerwie wał

Wyciętych drzew, krzewów, wykopanych nor w wale, zatopionych konarów już nawet nie liczę



"catch and release" - złów i wypuść!!!!!!

#525 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 05 May 2013 - 05:27 PM

CYTAT(lukas517 @ nie, 05 maj 2013 - 00:22) Wyświetl post
Do dnia dzisiejszego padło mi 20 sztuk na ok 1000. Chyba były to najsłabsze ryby, które uległy licznym okaleczeniom, co było widoczne jak je kupowałem.


Tyle to raptem 2%. Nie masz się czym przejmować. Do mniej więcej 5% jest to "normalna" strata i dopiero jak padło by więcej to trzeba by się martwić.

CYTAT(lukas517 @ nie, 05 maj 2013 - 00:22) Wyświetl post
Dodam jeszcze iż od wczoraj wprowadził się kolega zwany bobrem icon_smile.gif Niezła atrakcja z tego włochatego zwierzaka.


Musisz tępić szkodnika i utrudniać mu życie jak tylko możesz od samego początku. Jak sprowadzi całą rodzinkę, to można powiedzieć że przegrałeś icon_wink.gif Dodam, że eko-terroryści mają podstawy prawne do wytłumaczenia Ci za pomocą mandatu, że ten sierściuch ma więcej praw na Twojej ziemi niż Ty jako właściciel.
Вода это колыбель разумной жизни.

#526 lukas517

lukas517

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Piły Wielkopolska

Napisano 07 May 2013 - 07:34 PM

No i chyba stało się tak jak kolego Adams wcześniej pisał. Dziaisaj walczyłem cały dzień. Zielsko, które wcześniej pływało na powierzchni i nie zdążyłem wyłowić osiadło na dnie i teraz gnije. icon_sad.gif Tylko w dniu dzisiejszym padło mi najwięcej 83 sztuki. Razem około 20% strat. Powiedzcie proszę jak mogę pomóc. Dzisiaj zamontowałem 2 pompy i napowietrzam wodę. Domyślam sięże ryby zdychają z braku tlenu. Nie mam pojęcia co jeszcze mogę zrobić. Sam jestem sobie wininen za taką sytuację, bo nie wiedziałem jakie będą tego konsekwencje. Czy mogę jeszcze zastosować jakąś chemię. Dodam, że wcześniej stosowałem wapno i trochęzieleni, bo ryby mają również pleśniawkę.

Proszę o jakąkolwiek pomoc.

#527 adams1999

adams1999

    Szajbus

  • Members
  • 2099 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Cyprinus Carpio

Napisano 07 May 2013 - 08:10 PM

CYTAT(lukas517 @ wto, 07 maj 2013 - 22:34) Wyświetl post
No i chyba stało się tak jak kolego Adams wcześniej pisał. Dziaisaj walczyłem cały dzień. Zielsko, które wcześniej pływało na powierzchni i nie zdążyłem wyłowić osiadło na dnie i teraz gnije. icon_sad.gif Tylko w dniu dzisiejszym padło mi najwięcej 83 sztuki. Razem około 20% strat. Powiedzcie proszę jak mogę pomóc. Dzisiaj zamontowałem 2 pompy i napowietrzam wodę. Domyślam sięże ryby zdychają z braku tlenu. Nie mam pojęcia co jeszcze mogę zrobić. Sam jestem sobie wininen za taką sytuację, bo nie wiedziałem jakie będą tego konsekwencje. Czy mogę jeszcze zastosować jakąś chemię. Dodam, że wcześniej stosowałem wapno i trochęzieleni, bo ryby mają również pleśniawkę.

Proszę o jakąkolwiek pomoc.



Jak ryby mają pleśniawkę to raczej nie zdychają z braku tlenu a przez bakterie i grzyby na które teraz są bardzo podatne przy osłabienu związanym z transportem i otarciami.
Napewno padną te najbardziej podrapane cześć powinna przeżyc ale wal do wody zieleń albo siarczan miedzi to uratujesz coś napewno



"catch and release" - złów i wypuść!!!!!!

#528 lukas517

lukas517

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Piły Wielkopolska

Napisano 07 May 2013 - 08:26 PM

CYTAT(adams1999 @ wto, 07 maj 2013 - 23:10) Wyświetl post
Jak ryby mają pleśniawkę to raczej nie zdychają z braku tlenu a przez bakterie i grzyby na które teraz są bardzo podatne przy osłabienu związanym z transportem i otarciami.
Napewno padną te najbardziej podrapane cześć powinna przeżyc ale wal do wody zieleń albo siarczan miedzi to uratujesz coś napewno



Dzięki Adams. Jak tylko będę miał te środki to zaraz zastosuje.
Myślełem że to z braku tlenu i znowu sięmyliłem.
Czy Twoim zdaniem napowietrzanie w tym przypadku jest zbędne?

#529 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 07 May 2013 - 09:25 PM

CYTAT(adams1999 @ wto, 07 maj 2013 - 23:10) Wyświetl post
wal do wody zieleń albo siarczan miedzi to uratujesz coś napewno


Nie udzielaj takich głupich rad z łaski swojej. Nie można tak po prostu sypać do wody co popadnie bez wcześniejszych badań.

CYTAT(lukas517 @ wto, 07 maj 2013 - 23:26) Wyświetl post
Dzięki Adams. Jak tylko będę miał te środki to zaraz zastosuje.
Myślełem że to z braku tlenu i znowu sięmyliłem.
Czy Twoim zdaniem napowietrzanie w tym przypadku jest zbędne?


O tej porze roku przyducha jest praktycznie niemożliwa. Nie mieszaj wody żadnymi pompami, bo tlenu na pewno nie brakuje, a mieszając ją możesz zakłócić równowagę chemiczną i uwolnić trujące związki np. z mułu. (siarkowodór itp.)

Ryby padają z dwóch możliwych powodów:

1. Pisałeś, że były mocno poobijane i miały liczne rany. Możliwe, że została przekroczona granica ich wytrzymałości na uszkodzenia i nic na to nie poradzisz, bo one po prostu konają. Niestety nie da się ich o to zapytać, ani nic na to poradzić. Następnym razem będziesz musiał poszukać rybek w lepszym stanie.

2. Możliwe, że warunki w stawie są poza ich tolerancją bytową, ale bez badania wody niczego się nie dowiesz. Sam możesz wykonać test na zawartość tlenu i na PH. W internecie znajdziesz bez problemu przedziały tolerancji dla poszczególnych gatunków ryb. Jak Ci wyjdzie, że jest OK, to trzeba szukać dalej. Zarówno brak tlenu jak i nadmierna kwasowość mogą mieć źródła dużo silniejsze niż najprostsze metody ich zwalczania, czyli wapno, napowietrzanie i związki chemiczne. To jest trochę bardziej skomplikowane i absolutnie nie można sypać na pałę czegokolwiek do wody.
Nie szukaj pomocy w sanepidach i innych instytucjach "użyteczności publicznej", bo jej nie znajdziesz. Oni są od polowania na ludzi, a nie od pomagania. Przerabiałem temat, więc wiem icon_wink.gif Na pewno w okolicy masz jakąś oczyszczalnię ścieków, a każda z nich dysponuje laboratorium zdolnym do postawienia diagnozy. Problem w tym, że takie laboratorium nie ma żadnego obowiązku zbadania Twojej wody. Trzeba kombinować. Jak pracują tam jakieś młode ambitne studenciaki, to zagadaj grzecznie, a może zbadają Ci wodę w ramach odskoczni od badania zawartości gówna w gównie. Jeśli nie, to zwykle w każdym kole wędkarskim jest osoba, która ma tam jakieś wejścia.
Вода это колыбель разумной жизни.

#530 kasior

kasior

    Wędkarz

  • Members
  • 15 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Międzychód

Napisano 08 May 2013 - 06:21 AM

zerkni tu http://oczkowodne.ne.../chorobyryb.php i porównaj objawy ze zdjęć z tymi co występuja u twoich ryb
Jeżeli Kupiłeś ryby z ranami być może jest to posocznica która spowodowała wiosenną werimerię karpi a nie żadne tam obtarcia. Wrzuć jakieś zdjęcie chorej ryby.


#531 adams1999

adams1999

    Szajbus

  • Members
  • 2099 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Cyprinus Carpio

Napisano 08 May 2013 - 10:56 AM

CYTAT(wahlul @ śro, 08 maj 2013 - 00:25) Wyświetl post
Nie udzielaj takich głupich rad z łaski swojej. Nie można tak po prostu sypać do wody co popadnie bez wcześniejszych badań.
O tej porze roku przyducha jest praktycznie niemożliwa. Nie mieszaj wody żadnymi pompami, bo tlenu na pewno nie brakuje, a mieszając ją możesz zakłócić równowagę chemiczną i uwolnić trujące związki np. z mułu. (siarkowodór itp.)

Ryby padają z dwóch możliwych powodów:

1. Pisałeś, że były mocno poobijane i miały liczne rany. Możliwe, że została przekroczona granica ich wytrzymałości na uszkodzenia i nic na to nie poradzisz, bo one po prostu konają. Niestety nie da się ich o to zapytać, ani nic na to poradzić. Następnym razem będziesz musiał poszukać rybek w lepszym stanie.

2. Możliwe, że warunki w stawie są poza ich tolerancją bytową, ale bez badania wody niczego się nie dowiesz. Sam możesz wykonać test na zawartość tlenu i na PH. W internecie znajdziesz bez problemu przedziały tolerancji dla poszczególnych gatunków ryb. Jak Ci wyjdzie, że jest OK, to trzeba szukać dalej. Zarówno brak tlenu jak i nadmierna kwasowość mogą mieć źródła dużo silniejsze niż najprostsze metody ich zwalczania, czyli wapno, napowietrzanie i związki chemiczne. To jest trochę bardziej skomplikowane i absolutnie nie można sypać na pałę czegokolwiek do wody.
Nie szukaj pomocy w sanepidach i innych instytucjach "użyteczności publicznej", bo jej nie znajdziesz. Oni są od polowania na ludzi, a nie od pomagania. Przerabiałem temat, więc wiem icon_wink.gif Na pewno w okolicy masz jakąś oczyszczalnię ścieków, a każda z nich dysponuje laboratorium zdolnym do postawienia diagnozy. Problem w tym, że takie laboratorium nie ma żadnego obowiązku zbadania Twojej wody. Trzeba kombinować. Jak pracują tam jakieś młode ambitne studenciaki, to zagadaj grzecznie, a może zbadają Ci wodę w ramach odskoczni od badania zawartości gówna w gównie. Jeśli nie, to zwykle w każdym kole wędkarskim jest osoba, która ma tam jakieś wejścia.


Nie udzielaj takich głupich uwag z racji swojej jesli nie przeczytasz wszystkich postow!

O badaniu wody już wczexniej pisałem i moj ostatni post nawiązuje do informacji jakich udzielałem wcześniej! Nikt tu nie radzi niczego sypać do wody na pałe!

Dla ryb o wiele bardziej groźna jest choroba zasadowa niż choroby związane z kwaśną wodą
Więc wapno może przynieść odwrotny skutek.

Każdy kto kupuje ryby wie jak sątraktowane w transporcie i przy sortowaniu i nie powiesz mi że można kupić ryby nie podrzpane przerabiałem to już niejednokrotnie i ciężko o idealne nie podrapane ryby.





"catch and release" - złów i wypuść!!!!!!

#532 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 08 May 2013 - 08:24 PM

CYTAT(adams1999 @ śro, 08 maj 2013 - 13:56) Wyświetl post
Dla ryb o wiele bardziej groźna jest choroba zasadowa niż choroby związane z kwaśną wodą
Więc wapno może przynieść odwrotny skutek.


Przy zarybieniu nie ma znaczenia, czy woda jest zbyt kwaśna, czy zbyt zasadowa. Ryby są zmęczone i zestresowane, potrzebują więc idealnych warunków żeby wrócić do formy. Skrajność odczynu nie pozwala rybkom na szybkie odzyskanie sił.

CYTAT(adams1999 @ śro, 08 maj 2013 - 13:56) Wyświetl post
Każdy kto kupuje ryby wie jak sątraktowane w transporcie i przy sortowaniu i nie powiesz mi że można kupić ryby nie podrzpane przerabiałem to już niejednokrotnie i ciężko o idealne nie podrapane ryby.


Powiem Ci, że można icon_smile.gif Ja ostatnio kupowałem kroczka prosto z hodowli, która dostarcza materiał zarybieniowy między innymi dla kół z mojej okolicy. Dostałem rybki prosto z wody, w idealnej kondycji i sam je sobie przywiozłem do stawu. Żaden karpiuch nie był nawet draśnięty. No niestety tutaj też potrzeba było pewnych układów, bo nie wszędzie sprzedają prywatnym osobom, ale to też jest do załatwienia. Poza tym musiałem się tam pojawić konkretnego dnia i o konkretnej godzinie.
Poza tym nie można się nastawiać, że tego dnia kupuję i już. Dawniej robiłem tak, że oglądałem rybki za każdym razem podczas zakupów w markecie. Jak się trafiły ładne bez okaleczeń, a czasem się trafiały, to wtedy kupowałem po kilka sztuk. Nie padło mi nic z około 60 sztuk, które kupiłem w mniej więcej dziesięciu rzutach.
Вода это колыбель разумной жизни.

#533 adams1999

adams1999

    Szajbus

  • Members
  • 2099 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Cyprinus Carpio

Napisano 09 May 2013 - 08:13 AM

CYTAT(wahlul @ śro, 08 maj 2013 - 23:24) Wyświetl post
Przy zarybieniu nie ma znaczenia, czy woda jest zbyt kwaśna, czy zbyt zasadowa. Ryby są zmęczone i zestresowane, potrzebują więc idealnych warunków żeby wrócić do formy. Skrajność odczynu nie pozwala rybkom na szybkie odzyskanie sił.


Przy zarybienu kwasowość wody ma olbrzymie znaczenie.
To głównie od kwasowości wody zależy jakie bakterie rozwijają się w wodzie.

Optymalne dla ryb a wszczególności dla ryb słabych i poranionych jest ph 7.
Jesli wpuścisz ryby osłabione do wody z ph 8.5 to nie dość że walczą o dojście do siebie i wyleczenie ran to dodatkowo muszą sprostać chorobie zasadowej a to sie raczj dobrze nie kończy.

Co do zakupu ryb oczywiście może są i miejsca gdzie rybe możesz pooglądać ale praktycznie wszędzie jest tak że jedziesz po ryby nie widzisz ich przychodzi pan w woderach kasarkiem zagarnia ile sie da ryb płynnym energiczny, ruchem rzuca je na stół do sortowania ryb albo na wage i raczej nie oglada ich czy któraś ma ryske aby ją odstawić na bok
A jak dzwonisz i mowisz ze chcesz 100kg kroczka ale chcesz go dokladnie zobaczyc i wybrać te najlepsze to słyszysz w słuchawce albo śmiech albo bluzgi typu chyba pana po......balo że będe panu ryby przebierał.

Takie jest życie ryby dla rybaków to tylko towar i jak ty nie kupisz to pujdzie na konsupcje i nikt sobie głowy nie zawraca sortowaniem
Trzeba brać poprawke na to i zamawiać więcej bo zawsze coś padnie.



"catch and release" - złów i wypuść!!!!!!

#534 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 09 May 2013 - 01:32 PM

Wystarczy się trochę zakręcić i zdobyś informacje. Ja wiedziałem wcześniej, że ryby prosto z odłowu są w idealnym stanie i nie musiałem nic przebierać. Myk polegał na tym, że oni konkretnego dnia wyciągali ryby ze stwu i te wszystkie ryby tego samego dnia w ciągu kilku godzin były wzięte przez odbiorców. Ryby najczęściej są uszkadzne przy transporcie i przeładunkach. Jak kupujesz bez pośredników, to można zdobyć na prawdę ładne ryby.
Вода это колыбель разумной жизни.

#535 lukas517

lukas517

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Piły Wielkopolska

Napisano 09 May 2013 - 07:39 PM

CYTAT(wahlul @ czw, 09 maj 2013 - 16:32) Wyświetl post
Wystarczy się trochę zakręcić i zdobyś informacje. Ja wiedziałem wcześniej, że ryby prosto z odłowu są w idealnym stanie i nie musiałem nic przebierać. Myk polegał na tym, że oni konkretnego dnia wyciągali ryby ze stwu i te wszystkie ryby tego samego dnia w ciągu kilku godzin były wzięte przez odbiorców. Ryby najczęściej są uszkadzne przy transporcie i przeładunkach. Jak kupujesz bez pośredników, to można zdobyć na prawdę ładne ryby.



No niestety ja takiego szczęścia nie miałem i kupiłem wiele poranionych sztuk. Z początku myślałem że to pleśniawka już u sprzedawcy, lecz po wyjęciu kilku sztuk z wody można było jasno stwierdzić że sąto uszkodzenia mechaniczne. Teraz żałuję że takie kupiłem icon_sad.gif
Dzisaj padło mi 66 sztuk, mniej jak wczoraj. Mam nadzieję że liczba padających ryb będzie sięjuż zmniejszała. Zastosowałem zieleń i miedź. Pompy już nie napowietrzają wody. PH jakie posiadam to około 8,5. Nie wiem ile miedzi mogę zastosować, aby jeszcze zbić te ph. Nie chcę przesadzić z dawkowaniem. Staw powierzchni 0,8 ha, czy jest sens wrzucać torf?
Ryby które padły mają liczne obrażenia mechaniczne i do tego ta pleśniawka. Jak zrobię zdjęcia, to wstawięna forum.

Użytkownik lukas517 edytował ten post 09 May 2013 - 07:40 PM


#536 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1481 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 09 May 2013 - 10:33 PM

Ph 8,5??? No to masz kolejną przyczynę, poza uszkodzeniami mechanicznymi. Niby to się mieści w normie naturalnego ph wody, ale jest to odczyn skrajny. I trochę mnie to dziwi, bo osobiście zawsze miałem problem z nadmierną kwasowością wody, a nie zasadowością.
Nadkwasowość powoduje zaburzenia w układzie pokarmowym i jego choroby, uszkadza powłokę śluzową, która chroni rybkę przed wszelkimi atakami wrogich mikroorganizmów oraz zwiększa podatność na pasożyty . Nad wpływem wody zbyt zasadowej nigdy nie musiałem się zagłębiać, więc nie wiem konkretnie, w jaki sposób szkodzi rybkom.

Powiedz, gdzie kupowałeś ryby??? Kroczek to materiał zarybieniowy, a nie konsumpcyjny, więc dziwne jest, że ktoś sprzedawał tak zmasakrowane ryby.
Gdybyś musiał zarybiać jeszcze raz, to po pierwsze: zbadaj wodę zanim nawet pomyślisz o kupowaniu rybek.
Idź do kogoś z zarządu Twojego koła, weź dla niego jakiś "załącznik", jeśli nie masz tam znajomości i popytaj o materiał zarybieniowy, który oni kupują. Jakość, cena, dostępność. Jeśli biorą od kogoś, kto nie prowadzi "otwartej sprzedaży" materiału zarybieniowego, to dogadaj się i zapytaj o możliwość kupienia z polecenia. Tyle, ile potrzebujesz na zarybienia swojego dołka, to się mieści w rozumieniu marginesu rozbieżności dla takiej hodowli. Myślę, że to jest do załatwienia.
Вода это колыбель разумной жизни.

#537 adams1999

adams1999

    Szajbus

  • Members
  • 2099 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Cyprinus Carpio

Napisano 09 May 2013 - 11:39 PM

No i już wszystko zaczyna się szkicować ryby osłabione poranione i wysokie ph

Wszyscy pisza że na zbicie ph najlepszy jest torf ja jednak nigdzie nie znakazlem informacji ile tego sie sypie do wody
Wiem za to ze sa preparaty chemiczne na zbicie ph w wodzie gdzie jest dokladnie podane ile na ile wody sypać



"catch and release" - złów i wypuść!!!!!!

#538 lukas517

lukas517

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Piły Wielkopolska

Napisano 10 May 2013 - 09:59 PM

Stwierdziłem że nie ma sensu wstawiania zdjęć. Dzisiaj sprowadziłe na swój staw ichtiologa i wiem już wszystko. Po zbadaniu wody i ryby stwierdził jednoznacznie ZGORZEL SKRZELI, tzw branchiomykoza. Poziom tlenu prawidłowy. Dodam że jest to osoba z 10 letnim doświadczeniem. Kroczka karpia zakupiłem 1 maja. Do dnia dzisiejszego padło mi około 30% i cały czas ten % się powiększa. Kolega, który badał ryby stwierdził żę jest to stadium około 3 tygodniowe. Jest to choroba skrzeli jak sama nazwa wskazuje. Znajdujące się na żywej rybie grzyby i bakterie atakują błonkę na skrzelach, tym samym je niszcząc. Po zainfekowaniu znacznej części skrzel ryba umiera, bo nie ma przez co oddychać. Wnioskując zakupiłem chory materiał zarybieniowy icon_sad.gif
Aż serce się kraja jak patrze na te wszystkie ryby, które każdego dnia wyławiam z stawu. Teraz nie mogę nic zrobić muszę troche odczekać, bo stosowałem zieleń. Później czeka mnie długie leczenie i kontrolowanie stanu zdrowia.
TEgo sprzedającego to za jaja bym powiesił. Niestety teraz nie mogę nic zrobić. Nie posiadam też żadnego dowodu zakupu. Może jest tu więcej rybaków jak hodujących ryby, ale chciałbym ostrzec przed rybami w woj. Lubuskie, Sulęcin, ośrodek ''KORMORAN''.
Podaje link http://kormoran.org....mp;strona=newsy[/url]
To tam te ryby kupiłem. Właściciel nie jest nawet tak dobry odebrać mojego telefonu. Ryby były przepłukane, tak abym niczego nie zauwarzył.
Nie poddam się i będę próbował je leczyć.
Może napiszę jeszcze jakie będą efekty tego leczenie, jeli kogoś to jeszcze interesuje.

Chciałem jeszcze podziękować wszystkim kolegom, którzy próbowali mi pomóc, szczególnie koledze Adamsowi i Wahlul.

Użytkownik lukas517 edytował ten post 10 May 2013 - 10:07 PM


#539 lukas517

lukas517

    Wędkarz

  • Members
  • 22 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:okolice Piły Wielkopolska

Napisano 21 May 2013 - 09:18 PM

Staw zarasta mi bardzo szybko. Proszę o radę, czy wpuścić amura, czy też zrobić coś innego. Kilka osób mi mówiło że amur pójdzie na gotowe jedzenie, jak będę karmił karpiki, a zielonego nie ruszy. Zastanawiałem się też nad ręcznym usunięciem tego, lecz czy to ma sens? Nie chcę pozbyć sięcałości, ale chodzi mi tylko o to aby można było zamoczyć kija.
S5033045.JPG
S5033047.JPG
S5033050.JPG
S5033051.JPG

Użytkownik lukas517 edytował ten post 21 May 2013 - 09:21 PM


#540 jaguar56

jaguar56

    Szajbus

  • Members
  • 2985 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Łódź
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, herpetologia

Napisano 22 May 2013 - 11:05 AM

Mmmmmmmmmmmmm marzenie każdego rasowego karpiarza. Zarośnięty staw z dużymi rybami.
Poczekaj może zielsko samo padnie.
A jak nie to dostosuj się i łów między roślinnością.
Wpuść ewentualnie jakieś większe rybki to szukając w dnie papu same pozbędą się roślin.
Takie moje zdanie ale ja się nie znam.

Umieraliście tak młodo,
ulicami płynie wasza krew.
To stolica płonie w smutku,
śmierć zabiera wszystkie dzieci jej.

Śpijcie słodko me aniołki,
kule wroga już nie groźne wam.
Teraz już was nie dostaną
wrogie szpony okupanta łap.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych


Toggle shoutbox Shoutbox

@  wolfik : (02 September 2015 - 11:04 AM) @przemowlkp tu jest pewien problem, gdyz nowa wersja zaskoczyła mnie możliwościami konfiguracji i nadal nie udało mi sie znaleźć miejsca, w którym to się zmienia :)
Ale cały czas szukam
@  przemowlkp : (02 September 2015 - 09:40 AM) główni uzytkownicy to Polacy, żyjemy w Polsce, mówimy po polsku, więc chciałbym aby daty na tej stronce którą dość rególarnie odwiedzamrównież były po Polsku. pozdrawiam
@  przemowlkp : (02 September 2015 - 09:39 AM) witam, czy można by zmienić daty z angielskich na Polskie
@  wolfik : (01 September 2015 - 01:29 PM) @esox2b to nie jest reanimacja tylko zmiana :)
@  esox2b : (01 September 2015 - 12:26 PM) Dzięki za wyjaśnienie co znaczy "gość" i "użytkownicy". Jeśli około czterdziestu użytkowników (z grona ponad 13700 zarejestrowanych) to nic dziwnego... Trudno nie zauważyć - z przykrością - że forum ma tendencję do zaniku. Naprawdę chciałbym aby zmiany te przyczyniły się do większej aktywacji Forum. Obawiam się, że to nieco spóźniona reanimacja.Ponieważ to nie miejsce na polemikę ... kończę i Pozdrawiam !
@  wolfik : (01 September 2015 - 11:08 AM) @esox2b ale co w tym dziwnego? Użytkownicy to zalogowani, goście to niezalogowani.
Pokazuje statystyke za ostatnie 5 minut
@  esox2b : (01 September 2015 - 10:46 AM) Przed chwilą było 0 użytkowników i 39 gości ... To chyba nie przez zmiany na forum?
@  Arti/W-wa : (31 August 2015 - 10:00 PM) Co do mobilnej wersji strony - to chyba najważniejsza zmiana, faktycznie
@  Arti/W-wa : (31 August 2015 - 10:00 PM) zobaczymy jak search będzie działał, jakoś nie korzystałem jeszcze - zawsze szukam na piechotę :P
@  wolfik : (29 August 2015 - 09:40 AM) @Arti/W-wa no i chyba najwazniejsza rzecz - responsywna wersja strony (mobilna)
@  wolfik : (29 August 2015 - 08:18 AM) @Arti/W-wa ficzery, ot chociażby rozbudowany i dobrze działający:
http://www.splawik.c...arch_app=forums
@  wolfik : (29 August 2015 - 07:42 AM) @Arti/W-wa przyprowadź kolegów, będzie nas więcej :)
@  wolfik : (29 August 2015 - 07:41 AM) @Arti/W-wa czas ustawiasz sobie sam w panelu.
@  Arti/W-wa : (28 August 2015 - 10:09 PM) z resztą, co tu sprzątać? środek sezonu a tu 50 aktywnych użytkowników (w ciągu ostatnich 5 minut)

1 użytkowników, 49 gości, 0 anonimowych
@  Arti/W-wa : (28 August 2015 - 10:06 PM) @wolfik, jakie to ficzery wpływają teraz na większą użyteczność forum? Bo z punktu widzenia zwykłego usera nie widzę żadnych, może w panelu moderatorskim jest coś więcej ale nie widzę, żeby tu ktokolwiek sprzątał.. :P Ot, po prostu ktoś ziścił swoją zachcewankę a reszta musi się przyzwyczaić...
@  Arti/W-wa : (28 August 2015 - 10:00 PM) zmieniliście szatę forum to może by i tak zegar ustawić, co?
@  wolfik : (28 August 2015 - 09:02 AM) Szybkość ładowania strony jest dużo większa co daje większy komfort użytkowania
@  wolfik : (28 August 2015 - 09:01 AM) @OLEK NAUTIC przyzwyczaisz się, po tylu latach patrzenia na stara wersję też na początku wydawało mi się dziwnie, ale po 2 dniach zacząłem odkrywać i doceniać nowe :)
@  OLEK NAUTIC : (28 August 2015 - 07:43 AM) Dla mnie stare forum było bardziej przejrzyste, to moje zdanie. Szybkość? Do pisania i czytania postów?
@  OLEK NAUTIC : (28 August 2015 - 07:38 AM) @wolfik przecież sam wiesz, że nie chodzi o przerost w angielskim