Skocz do zawartości


Zdjęcie

Tasiemiec


19 odpowiedzi w tym temacie

#1 oipej

oipej

    Początkujący

  • Members
  • 1 postów

Napisano 01 październik 2011 - 10:45

Witam wszystkich na forum.
Miałem wczoraj bardzo nieprzyjemną przygodę. Kupiłem jesiotra, piękną świeżą rybę. Przygotowałem go wspólnie z moją dziewczyną do pieczenia - sparzyliśmy go i obraliśmy ze skóry, po czym natarliśmy go ziołami itp. W tym czasie nie zauważyliśmy nic niepokojącego. Po upieczeniu, gdy przekładaliśmy go z blachy do miski, nagle od strony ogona wypadło z niego coś raczej paskudnego.
Podejrzewam, że był to tasiemiec. Czy ktoś może potwierdzić lub zaprzeczyć mojemu podejrzeniu? Wygląda jak tasiemiec, ale czy możliwe jest, żeby kupić tasiemca w wypatroszonej rybie? Google zna takie przypadki, ale to może być kit.
Załączam zdjęcie - za co przepraszam ludzi o słabszych nerwach.

Załączone miniatury

  • Zdjęcie0048.jpg


#2 angor

angor

    Weteran

  • Members
  • 480 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 01 październik 2011 - 17:44

Jakim cudem wypadło po pieczeniu? Nie czyściłeś tego jesiotra? Tak czy siak to tylko dodatkowy bonus białkowy więc potraktuj jak prezent od hodowcy icon_biggrin.gif
Kłusownik kradnie ryby, kiedyś za kradzież ucinano rękę...
Zasadniczo należy za wszelką cenę unikać postrzału w głowę...
Jeśli problem da się rozwiązać, martwić się nie ma czym. Jeśli problemu nie da się rozwiązać, martwić się nie ma po co...
P Z W = Polacy Zabierają Wszystko

#3 mikeus

mikeus

    Weteran

  • Members
  • 900 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Konin

Napisano 01 październik 2011 - 19:42

CYTAT(angor @ sob, 01 paź 2011 - 17:44) Wyświetl post
Jakim cudem wypadło po pieczeniu? Nie czyściłeś tego jesiotra? Tak czy siak to tylko dodatkowy bonus białkowy więc potraktuj jak prezent od hodowcy icon_biggrin.gif


Michał, 79', Okręg Konin

#4 Czarnyy

Czarnyy

    Szajbus

  • Members
  • 2403 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Jelenia Góra

Napisano 01 październik 2011 - 20:47

na 99% to nie jest tasiemiec
www.carpholic.pl

#5 adis3

adis3

    Wędkarz

  • Members
  • 14 postów

Napisano 01 październik 2011 - 21:39

Witam
Niewiem czy to tasiemiec ale ja się spotkałem raczej z tasiemcem. Dziadek był na rybach, wrócił i zaczął patroszyć po chwili słyszę wołanie Adam, chodź coś ci pokażę. Dziadek akurat zaczął patroszyć leszcza(24cm) i byl rozcięty brzuch. I mówi do mnie widzisz? Ja zdziwiony nie wiem o co chodzi, ale po chwili zauważyłem takie coś poprzeplatane przez wnetrzności, płaskie szerkie gdzieś na 10-12mm na oko, miało toto taką falistą budowę i był to odcień żółci. Jego długość to +- 20 cm. Dziadek oznajmił mi że to tasiemiec i że nie pierwszy raz się z tym spotkał, oczywiście ryba została zakopana itd. nawet łep zakopany bo różnie to bywa np. kot by zjadł i by mial tasiemca. Czy ktoś z Was się spotkał z czymś takim?

#6 Stary52

Stary52

    Szajbus

  • Members
  • 1110 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:podkarpacie
  • Zainteresowania:ryby woda i przygoda

Napisano 01 październik 2011 - 23:50

CYTAT(Czarnyy @ sob, 01 paź 2011 - 23:47) Wyświetl post
na 99% to nie jest tasiemiec

Też tak uważam ," rybi " tasiemiec wygląda zupełnie inaczej - z wyglądu przypomina różową tasiemkę .
Miałem wątpliwą przyjemność kilka razy go oglądać . icon_cry.gif
Pozdrawiam .


#7 mientus

mientus

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Lokalizacja:south of heaven

Napisano 02 październik 2011 - 08:43

Chyba jednak tasiemiec.
Może być to bruzdogłowiec szeroki.Zwłaszcza jeśli ryba pochodzi z Syberii lub Finlandii.
Ich jaja mogą też występować w ikrze tych ryb.
Nie jest to jeszcze finałowa postać tasiemca ale jego trzecie stadium rozwoju larwalnego - plerocerkoid.
Wyjaśnia to też czemu znalazło się to w rybie mimo iż została wypatroszona.
Na pewnym etapie larwa przebija się przez ściany żołądka i osiedla w mięśniach lub w ich tkance łącznej.
Ciesz się ,że znalazłeś to przed jedzeniem a nie podczas jego wydalania. icon_wink.gif
Groźne diabelstwo i ciężko się tego pozbyć.

Użytkownik mientus edytował ten post 02 październik 2011 - 08:46


#8 Kamil Z.

Kamil Z.

    Szajbus

  • Moderator
  • 8183 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Lokalizacja:Wałbrzych/Wrocław
  • Zainteresowania:Wędkarstwo, sporty walki, muzyka

Napisano 02 październik 2011 - 15:09

Na tasiemca to nie wygląda. Poza tym bytuje on w przewodzie pokarmowym swego żywiciela i zostałby usunięty podczas procesu patroszenia. Zresztą, mięso takiej ryby poddane obróbce termicznej nie niesie ŻADNEGO zagrożenia dla spożywającego.
Mi to bardziej wygląda na coś z nicieniowatych.......
Pozdrawiam
Kamil

Mój wędkarski blog:
http://zahaczeni.net/kamilfishingblog/


[color=#4169E1][b]Catch&Release!!



#9 mientus

mientus

    Weteran

  • Members
  • 179 postów
  • Lokalizacja:south of heaven

Napisano 02 październik 2011 - 16:50

Racja ,że nie wygląda bo to jak napisałem wcześniej jego forma larwalna.
Diphyllobothrium_latum_1.jpg
W tej właśnie postaci nie występuje w przewodzie pokarmowym a między innymi w mięśniach.
Wnika w mięśnie i może tam pozostać nawet kilka lat.
W tasiemca "właściwego" (postać dorosłą) przeobraża się dopiero w organiźmie następnego żywiciela.
Naukowo będzie to brzmieć tak :

"Cykl rozwojowy bruzdogłowca szerokiego przebiega przy udziale dwóch żywicieli pośrednich. Jaja rozwijają się w macicy tasiemca i z odchodami wydostają się na zewnątrz. Po dostaniu się jaja bruzdogłowca do wody rozwija się w nim i wydostaje na zewnątrz larwa (koracidium), która ma 6 haków i jest pokryta nabłonkiem z wydłużonymi rzęskami, które umożliwiają jej poruszanie się w wodzie. Larwa ta musi zostać połknięta przez żywiciela pośredniego, którym jest oczlik. W organizmie oczlika koracidium pozbywa się nabłonka rzęskowego, następnie przebija ściankę jelita i przechodzi do jamy ciała, w której przeobraża się w nowe stadium larwalne procerkoid, które rozwija się w ciągu trzech tygodni. Na tylnym końcu procerkoidu znajdują haki onkosfery oraz wytwarza się przydatek ogonowy w formie krążka – cerkomer. Po zjedzeniu oczlika przez rybę procerkoid przebija się przez ścianę żołądka i dostaje się do jamy ciała, wątroby, mięśni i innych narządów, w których odrzuca cerkomer, rośnie i przekształca się w plerocerkoid. Na przednim końcu wpuklonym do wewnątrz znajdują się dwie bruzdy przyssawkowe. Dalszy rozwój Diphyllobothrium latum następuje w przewodzie pokarmowym żywiciela ostatecznego, którym jest człowiek, pies lub kot. W przewodzie pokarmowym żywiciela ostatecznego wykształca się skoleks , a plerocerkoid przekształca się w młodocianego bruzdogłowca, na którego tylnym końcu powstają człony."

Podobne też trochę do Taenia Pisiformis ale ten u ryb raczej nie występuje.
imgres.jpg

Trza by jakiegoś eksperta znależć.

icon_idea.gif Aha...i pamiętajmy ,że jest to fotka zrobiona po uprzednim upieczeniu tegoż robala w piekarniku .
To tez może mieć szeroki wpływ na to jak wygląda.

Użytkownik mientus edytował ten post 02 październik 2011 - 16:53


#10 Apri

Apri

    Wędkarz

  • Members
  • 55 postów

Napisano 02 październik 2011 - 17:33

CYTAT(mientus @ nie, 02 paź 2011 - 11:43) Wyświetl post
Chyba jednak tasiemiec.
Może być to bruzdogłowiec szeroki.Zwłaszcza jeśli ryba pochodzi z Syberii lub Finlandii.
Ich jaja mogą też występować w ikrze tych ryb.
Nie jest to jeszcze finałowa postać tasiemca ale jego trzecie stadium rozwoju larwalnego - plerocerkoid.
Wyjaśnia to też czemu znalazło się to w rybie mimo iż została wypatroszona.
Na pewnym etapie larwa przebija się przez ściany żołądka i osiedla w mięśniach lub w ich tkance łącznej.
Ciesz się ,że znalazłeś to przed jedzeniem a nie podczas jego wydalania. icon_wink.gif
Groźne diabelstwo i ciężko się tego pozbyć.

Ja się zgadzam. Oglądałam już różne zdjęcia bruzdogłowca szerokiego i jestem na 100% pewna, że to on.

CYTAT(oipej @ sob, 01 paź 2011 - 13:45) Wyświetl post
Przygotowałem go wspólnie z moją dziewczyną do pieczenia

To ile Ty masz tych dziewczyn? Każda do czego innego? Nie za dobrze Ci? Feministka nie jestem, ale to to już przechodzi ludzkie pojęcie icon_mrgreen.gif


#11 DuDi555

DuDi555

    Weteran

  • Members
  • 230 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Będzin

Napisano 02 październik 2011 - 21:58

CYTAT(Apri @ nie, 02 paź 2011 - 20:33) Wyświetl post
To ile Ty masz tych dziewczyn? Każda do czego innego? Nie za dobrze Ci? Feministka nie jestem, ale to to już przechodzi ludzkie pojęcie icon_mrgreen.gif


Źle go zrozumiałaś - zamierzał upiec dziewczynę z tym jesiotrem icon_smile.gif
Wybaczcie OT icon_smile.gif

A tak serio - to rzeczywiście nie przypomina tasiemca, chociaż postaci larwalnej wykluczyć nie można.
Z drugiej jednak strony, po pokrojeniu jesiotra, pokroił by też robaka, więc szanse, że ta larwa-nie-larwa w coś by wyewoluowała byłyby niewielkie... jakby to miało być jakimś pocieszeniem. Poza tym - do ryby z nożem? icon_wink.gif
Inna kwestia, że pasożyty z rodzaju bruzdogłowca nie wywołują we mnie takiego obrzydzenia, jak tasiemiec bąblowcowy, czy włosień kręty - z tymi to już można do końca życia się związać.
"Bynajmniej" to nie "przynajmniej"!
Znaj znaczenie słów, których używasz.

#12 Apri

Apri

    Wędkarz

  • Members
  • 55 postów

Napisano 02 październik 2011 - 22:08

Przypomina bruzdogłowca szerokiego, który jest tasiemcem. No i sprawa wyjaśniona. Jedna sprawa.
Sprawę dziewczyny, dziewczyn zostawmy do wyjaśnienia już samemu zainteresowanemu. Niech się wypowie. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

#13 Zbynek

Zbynek

    Szajbus

  • Members
  • 1129 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Sieradz

Napisano 03 październik 2011 - 00:14

Pomijając tasiemce , co to za pomysł na kupowanie jesiotra ? Ale sam zainteresowany pewnie mało się na tym zna i kupił bo nazwa fajna. W dodatku jakie to drogie icon_sad.gif Lepiej by by kupił jakąś smaczną rybę szczupaka , suma , sandacza, okonia nilowego , łososia.

#14 mikeus

mikeus

    Weteran

  • Members
  • 900 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Konin

Napisano 03 październik 2011 - 12:24

CYTAT(Zbynek @ pon, 03 paź 2011 - 00:14) Wyświetl post
Pomijając tasiemce , co to za pomysł na kupowanie jesiotra ? Ale sam zainteresowany pewnie mało się na tym zna i kupił bo nazwa fajna. W dodatku jakie to drogie icon_sad.gif Lepiej by by kupił jakąś smaczną rybę szczupaka , suma , sandacza, okonia nilowego , łososia.

Ty tak poważnie, czy jest to żart, którego nie rozumiem? Jesiotr nie jest "fajny", czy może nie jest smaczny? A może nie wiesz tak do końca, o czym piszesz? Tak na marginesie - jesiotr wędzony, którego kupuje wprost z Gospodarstwa Rybackiego w Gosławicach pod Koninem, jest po prostu przepyszny!!!
Michał, 79', Okręg Konin

#15 Apri

Apri

    Wędkarz

  • Members
  • 55 postów

Napisano 03 październik 2011 - 13:08

Oj tam, oj tam icon_smile.gif niektórym Jesiotr kojarzy się z potworem z Loch Ness, a jak potwór to zazwyczaj nieapetyczny icon_wink.gif
Nie jadłam nigdy, ale słyszałam od kolegi że pyszota icon_biggrin.gif Na tołpygę też mówią że taka nie dobra itd., a wcale tak nie jest. Wszystko zależy do wody, tego czym ryba jest karmiona, a co do rozmiaru, podobno duże, stare ryby są nie dobre, ale to chyba dotyczy tylko karpia.

#16 Wojtek@

Wojtek@

    Szajbus

  • Members
  • 1160 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Interesuje mnie wędkarstwo, gotowanie, film, książki (kucharskie i wędkarskie ;) )

Napisano 03 październik 2011 - 13:25

Nie wiem czy wiecie, ale przed wojną jesiotr był największą występującą w polskich wodach rybą, która ponoć dochodziła do 300kg icon_smile.gif Ten ze zdjęcia poniżej został wyłowiony z Bałtyku w Estonii i ważył 135kg.
sensac11.jpg

Użytkownik Wojtek@ edytował ten post 03 październik 2011 - 13:32


#17 surykatyn

surykatyn

    Wędkarz

  • Members
  • 54 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 październik 2011 - 23:11

CYTAT(adis3 @ sob, 01 paź 2011 - 22:39) Wyświetl post
Witam
Niewiem czy to tasiemiec ale ja się spotkałem raczej z tasiemcem. Dziadek był na rybach, wrócił i zaczął patroszyć po chwili słyszę wołanie Adam, chodź coś ci pokażę. Dziadek akurat zaczął patroszyć leszcza(24cm) i byl rozcięty brzuch. I mówi do mnie widzisz? Ja zdziwiony nie wiem o co chodzi, ale po chwili zauważyłem takie coś poprzeplatane przez wnetrzności, płaskie szerkie gdzieś na 10-12mm na oko, miało toto taką falistą budowę i był to odcień żółci. Jego długość to +- 20 cm. Dziadek oznajmił mi że to tasiemiec i że nie pierwszy raz się z tym spotkał, oczywiście ryba została zakopana itd. nawet łep zakopany bo różnie to bywa np. kot by zjadł i by mial tasiemca. Czy ktoś z Was się spotkał z czymś takim?



Witaj. Po wypatroszeniu ryby i usunięciu tasiemca nie ma zagrożenia dla naszego zdrowia lub zaadoptowania sobie "obcego" w naszym organiźmie pod watunkiem, że ryba jest dobrze usmażona. A najlepiej wyrzucić jak się nie ma pewności.

#18 piter-mały

piter-mały

    Początkujący

  • Members
  • 2 postów

Napisano 06 maj 2012 - 18:45

tasiemiec__haha___.jpg Witam,jestem nowy na forum,wlasnie sie zapisalem bo mnie tez taka sytuacja przerazila.Moj kolega kupil kilka jesiotrow i podzielil sie nimi,ze swoja matka i ze mna.Dwa dni pozniej dostalem mmsa ze zdjeciem od jego mamy,jak jakies paskudztwo podczas smazenia wylazi z jesiotra.Zaczałem szperac w internecie,dzwonic do znajomych i jeden z nich,uspokoil mnie ze to wcale nie musi byc ten paskudny pasozyt.Matka kolegi ktory w najlepszej wierze podzielil sie z nami ta pyszna ryba smazyla ja bez filetowania razem z kregoslupem i to paskudztwo ktore wylazlo podczas smazenia to byl po prostu rdzen kregowy icon_biggrin.gif .Zeby sie upewnic spotkalem sie z tym kolega i usmazylismy,w ten sam sposob rybe,z tym ze nasze ryby lezaly kilka dni w zamrazalce.Podczas smazenia bylo wszystko w pozadku,do momentu kiedy zona kolegi zaczela krzyczec "o rany w naszej tez to jest".Kiedy zobaczylem na wlasne oczy jak wysuwa sie z ryby cos dziwnego,paskudnego jak tasiemiec to bylem w szoku. Musze przyznac ze nie wygladalo to dobrze,ale poniewaz moj dobry znajomy zapewnial mnie ze to jest rdzen kregoslupa to zaczekalismy az ryba ostygnie i zrobilismy jej sekcje hehe. No i co sie okazalo hihi jak sobie jeszcze teraz przypomnimy ze mama kolegi wyrzucila cala rybe to kulamy sie po podlodze ze smiechu. To paskudztwo to byl naprawde rdzen kregoslupa a nie zaden tasiemiec i co prawda po zjedzeniu tej ryby pozadnie sie odkazilismy to nadal boki zrywamy icon_biggrin.gif

Użytkownik piter-mały edytował ten post 06 maj 2012 - 19:07


#19 figura191

figura191

    Wędkarz

  • Members
  • 78 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 maj 2012 - 19:02

własnie jak to jest czy dgy ryba w czasie zamrozenia znaczy sie juz po nadal ma te tasiemce czy pasozyty jak to jest do konca nie ma jakiegos konkretnego sposobu na pozbycie sie owego swinstwa??

#20 piter-mały

piter-mały

    Początkujący

  • Members
  • 2 postów

Napisano 06 maj 2012 - 19:04

tasiemiec_hihi___.jpg Dołączam jeszcze zdjęcie po sekcji hehe icon_biggrin.gif . To jest część kręgosłupa JESIOTRA z wysuniętym rdzeniem kręgowym icon_razz.gif . Pozdrawiam icon_biggrin.gif



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych