Skocz do zawartości


Zdjęcie

Świecące Pilkery.


63 odpowiedzi w tym temacie

#41 ramzess

ramzess

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 październik 2009 - 17:11

CYTAT(szkwal66 @ sob, 17 paź 2009 - 18:11) Wyświetl post
witam
posiadam w swojej kolekcji czerwoną przywieszkę mrugającam , żeby było ciekawiej to uzbroiłem w kotwiczkę i nałożyłem ośmiorniczkę, wizualnie wygląda świetnie ale tylko jeden raz udało mi się wyjąć dorsza około 3kg. podwieszałem różnie; jako przywieszkę i jako górną kotwice przy pilkerze, na kilkanaście wypraw marnie się sprawdza,



Robisz coś na wzór tego:
http://www.szczupak....p...nfo&id=1429 ??

Więc generalnie nie polecasz??

#42 szkwal66

szkwal66

    Wędkarz

  • Members
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:BYDGOSZCZ

Napisano 17 październik 2009 - 18:22

CYTAT(ramzess @ sob, 17 paź 2009 - 20:11) Wyświetl post
Robisz coś na wzór tego:
http://www.szczupak....p...nfo&id=1429 ??

Więc generalnie nie polecasz??

dokładnie tak ,tylko większa ośmiorniczka a na końcu kotwica i wiesza na górze pilkera

#43 rafalyogi

rafalyogi

    Wędkarz

  • Members
  • 33 postów

Napisano 30 listopad 2009 - 20:42

CYTAT(mariuchap @ nie, 08 mar 2009 - 18:36) Wyświetl post
Wpadłem na pomysł żeby na pilkery nakleić paski z taśmy fluorescencyjnej.Wybrałem do tego bory ze względu na ich gładkość i spłaszczony kształt. Po krótkim naświetleniu w ciemnej łazience dają wyrażne łuny w wannie. 15 marca jadę na dorsza kutrem Nikola z Kołobrzegu to zobaczę icon_eek.gif icon_eek.gif czy taki dającą poświatę pilker będzie skutecznie wabił ryby.Na forum nic nie znalazłem na ten temat więc nie wiem czego się spodziewać ale jestem pełen nadziei.Co o tym sądzicie ?

Witam. Osobiście próbowałem kiedyś takich wynalazków... wg mnie to tylko chwyt sprzedawców i producentów. Powiem więcej - logika i natura robią dokładnie na odwót! każda ryba która może stać się potencjalnym pokarmem stara się nie rzucac w oczy, ukryć czy zmienić swoje ubarwienie. Coś co rzuca się w oczy raczej odstraszy ryby niż sprowokuje do ataku. Przekonałem się że np. pilker szary z czarnym grzbietem (Bora imitacja tobiasza) jest bardziej skuteczny niż oślepiający blaskiem taki sam pilker srebrny. Pamiętaj że ryby mają wspaniały zmysł odbierania bodźców w postaci linii bocznej która bardziej skutecznie informuje o poruszaniu sie potencjalnej ofiary niż podejrzane światełka których w naturze dorsze nie spotykają a które raczej odstraszą rybę.

#44 ramzess

ramzess

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 01 grudzień 2009 - 19:52

CYTAT(rafalyogi @ pon, 30 lis 2009 - 21:42) Wyświetl post
srebrny. Pamiętaj że ryby mają wspaniały zmysł odbierania bodźców w postaci linii bocznej która bardziej skutecznie informuje o poruszaniu sie potencjalnej ofiary niż podejrzane światełka których w naturze dorsze nie spotykają a które raczej odstraszą rybę.


A ja jednak myśle, że coś w tym może być.... Mój kolega ma pilkera z wbudowanymi diodami led. na łowiskach powyżej 40 metrów łowi praktycznie tylko na niego i ma już kilka naprawde godnych okazów na swoim koncie z metrówkami włącznie. A dodam jeszcze, że największy jego dorsz na pilkera innego niz ten z diodami to "zaledwie" troche ponad 5 kg.

Na następną wyprawe ma mi pożyczyć to cudo więc sam będe miał okazje przekonać się o jego skuteczności icon_biggrin.gif

Użytkownik ramzess edytował ten post 01 grudzień 2009 - 19:53


#45 freediver

freediver

    Wędkarz

  • Members
  • 67 postów

Napisano 02 grudzień 2009 - 02:54

CYTAT(ramzess @ wto, 01 gru 2009 - 22:52) Wyświetl post
A ja jednak myśle, że coś w tym może być.... Mój kolega ma pilkera z wbudowanymi diodami led. na łowiskach powyżej 40 metrów łowi praktycznie tylko na niego i ma już kilka naprawde godnych okazów na swoim koncie z metrówkami włącznie. A dodam jeszcze, że największy jego dorsz na pilkera innego niz ten z diodami to "zaledwie" troche ponad 5 kg.

Na następną wyprawe ma mi pożyczyć to cudo więc sam będe miał okazje przekonać się o jego skuteczności icon_biggrin.gif

Coś w tym jest, na pewno....ekstra cena za takie nic w sumie nie dające gadżety.
Swoje największe sztuki (jak na razie) wyjąłem na pręta z nierdzewki ciętego po skosie...wychodzi taniej niż pilker za 12 - 15 zeta z którego po paru razach odchodzi juz farba....
Jeżeli dorsz jest to weźmie na cokolwiek, kolor ani ksztalt nie mają za bardzo znaczenia, to tylko czyste chwyty marketingowe producentów aby wykosic szmal.....

#46 corigator

corigator

    Weteran

  • Members
  • 106 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 grudzień 2009 - 09:28

CYTAT(freediver @ śro, 02 gru 2009 - 05:54) Wyświetl post
Jeżeli dorsz jest to weźmie na cokolwiek, kolor ani ksztalt nie mają za bardzo znaczenia, to tylko czyste chwyty marketingowe producentów aby wykosic szmal.....


Absolutnie nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Faktycznie, jak dorsza jest na gęsto to bierze na wszystko, ale jak jest go mało to kształt, a nawet kolor grzbietu ma znaczenie, o czym mogłem się przekonać wiele razy.
Łowienie na pręty i parasolki, najczęściej uzbrajane w dwie lub więcej kotwic, dla mnie nie ma nic wspólnego z wędkarstwem. Często spotykam wraz ze swoimi kompanami wędkarzy wyposażonych w takie "cacka" ale po rejsie każdy z nich jest "wyprostowany".


#47 ramzess

ramzess

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 grudzień 2009 - 09:33

CYTAT(freediver @ śro, 02 gru 2009 - 03:54) Wyświetl post
Coś w tym jest, na pewno....ekstra cena za takie nic w sumie nie dające gadżety.
Swoje największe sztuki (jak na razie) wyjąłem na pręta z nierdzewki ciętego po skosie...wychodzi taniej niż pilker za 12 - 15 zeta z którego po paru razach odchodzi juz farba....
Jeżeli dorsz jest to weźmie na cokolwiek, kolor ani ksztalt nie mają za bardzo znaczenia, to tylko czyste chwyty marketingowe producentów aby wykosic szmal.....


Kolor to raczej napewno nie ma żadnego znaczenia, ale światło.......sam nie wiem. Dopóki tego nie spróbuje nie odważe się jednoznacznie się na ten temat wypowiedzieć.
Natomiast próbowałem pilkerów fluorescencyjnych i zbytniej różnicy nie widziałem więc chyba masz racie, że nie ma sensu przepłacać. Nie wiem czy tak samo jest z tym elektronicznym pilkerem z diodami led i jak twierdzi mój kolega również jakimś emiterem infradźwieków. On nie może się go nachwalić i twierdzi, że to był świetny zakup (a kosztował 200 PLN).

#48 freediver

freediver

    Wędkarz

  • Members
  • 67 postów

Napisano 02 grudzień 2009 - 10:14

CYTAT(corigator @ śro, 02 gru 2009 - 12:28) Wyświetl post
Łowienie na pręty i parasolki, najczęściej uzbrajane w dwie lub więcej kotwic, dla mnie nie ma nic wspólnego z wędkarstwem. Często spotykam wraz ze swoimi kompanami wędkarzy wyposażonych w takie "cacka" ale po rejsie każdy z nich jest "wyprostowany".

Kolego powiedz mi co jest złego w przynęcie wykonanej własnoręcznie bo jakoś nie mogę zrozumieć twojego błędnego toku myślenia.Sugerujesz od razu że wyposażam je w 2 kotwice?To się mylisz. Swoja drogą wiele razy widziałem wędkarzy łapiących na "sklepowe" pilkery do których doczepiali drugą kotwice.Więc jak to sie ma do twojej teorii?
Osobiście nie widzę sensu przepłacać i to grubo jeżeli można przynęte wykonać samemu.Trzeba tylko umieć i może tutaj leży sedno sprawy.....nie każdy potrafi i ok, nie każdy musi.Ale nie ma w tego typu przynetach nic złego.
A co do koloru.....jaki kolor ma np. czerwona gumka na 40 - 50 metrach?Wiadomo że woda pochłania wraz z głębokoscią poszczególne widma....a dodatkowo jak to sie ma do "widzenia" kolorów przez dorsza?No więc człowiek bedzie widział na tej głębokości kolor czerwony jako czarny(mówię o przejrzystych wodach), a dorsz?jak on postrzega kolory w tej totalnej ciemnicy?jakie ma gusta jeżeli chodzi o kolory?a może ma latarkę i sobie przyświeca żeby wydobyć kolor?a może widzi na zasadzie noktowizora żeby dodatkowo nie wyrżnać w ciemnicy we wrak?ryby odbierają róznorakie bodźce linią boczną jak tu juz ktos napisał i to pozwala na wychwytywanie ruchów potencjalnej ofiary.
Twoje odczucia dotyczace kolorów są wybitnie subiektywne.


#49 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 02 grudzień 2009 - 11:27

Panowie, ja już mam dosyć doskonalenia techniki, kombinowania z przynętami i w ogóle. To zaczyna już zmierzać w dziwnym kierunku jak dla mnie.
Mam kij leżący do ręki (nie jeden z resztą) kołowrotki oraz spory zestaw pilkerów i przywieszek. To mi w zupełności wystarcza w osiąganiu wyników znacznie ponad przeciętną.
Po co mi dalsze kombinowanie, udoskonalanie, nowe technologie i to wszystko???
Łowię dla przyjemności a nie dla rekordów ilościowych. Wolę na kutrze mieć wolny umysł i odpoczywać niż kombinować jak tu za wszelką cenę wyłowić wszystko co pode mną pływa.
Вода это колыбель разумной жизни.

#50 corigator

corigator

    Weteran

  • Members
  • 106 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 grudzień 2009 - 12:57

CYTAT(freediver @ śro, 02 gru 2009 - 13:14) Wyświetl post
Kolego powiedz mi co jest złego w przynęcie wykonanej własnoręcznie bo jakoś nie mogę zrozumieć twojego błędnego toku myślenia.Sugerujesz od razu że wyposażam je w 2 kotwice?To się mylisz. Swoja drogą wiele razy widziałem wędkarzy łapiących na "sklepowe" pilkery do których doczepiali drugą kotwice.Więc jak to sie ma do twojej teorii?
Osobiście nie widzę sensu przepłacać i to grubo jeżeli można przynęte wykonać samemu.Trzeba tylko umieć i może tutaj leży sedno sprawy.....nie każdy potrafi i ok, nie każdy musi.Ale nie ma w tego typu przynetach nic złego.
A co do koloru.....jaki kolor ma np. czerwona gumka na 40 - 50 metrach?Wiadomo że woda pochłania wraz z głębokoscią poszczególne widma....a dodatkowo jak to sie ma do "widzenia" kolorów przez dorsza?No więc człowiek bedzie widział na tej głębokości kolor czerwony jako czarny(mówię o przejrzystych wodach), a dorsz?jak on postrzega kolory w tej totalnej ciemnicy?jakie ma gusta jeżeli chodzi o kolory?a może ma latarkę i sobie przyświeca żeby wydobyć kolor?a może widzi na zasadzie noktowizora żeby dodatkowo nie wyrżnać w ciemnicy we wrak?ryby odbierają róznorakie bodźce linią boczną jak tu juz ktos napisał i to pozwala na wychwytywanie ruchów potencjalnej ofiary.
Twoje odczucia dotyczace kolorów są wybitnie subiektywne.


Moje odczucia odnośnie kolorów to spostrzeżenia wielu lat łowienia rekreacyjnego, a także startów w zawodach i to nie tylko tych krajowych. Nie wiem jak dorsz postrzega poszczególne barwy, a jestem tego bardzo ciekaw, ale faktem jest to co pisałem wcześniej, że czasami nawet mała różnica w kolorze ma bardzo istotny wpływa na częstotliwość brań.
Odnośnie prętów i parasolek. Jestem często w morzu i zgadzam się z Tobą, że część wędkarzy dozbraja kupne pilkery drugą kotwicą (dla mnie jest to irracjonalne), a niestety bardzo rzadko wiedzę pilkery których tak bronisz uzbrojone w jedną kotwicę i to wg mnie jest ich największą wadą. Widuję pręty uzbrojone w trzy, zdarzało się, że nawet w cztery kotwice. To w moich oczach całkowicie dyskredytuje ten rodzaj pilkerów.
Najlepiej skuteczność poszczególnych przynęt weryfikuje konfrontacja wędkarzy nimi operujących i mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że dużo więcej ryb łowi się na przynęty imitujące naturalny pokarm dorszy (śledzie, szproty czy tubisy) i to najlepiej w kolorach odwzorowujących ich naturalne barwy.

A co do czerwonej gumki to powinieneś wiedzieć, że te w kolorze japońskiej czerwieni, zostało to już dawno udowodnione, to jeden z nielicznych kolorów rozróżnianych przez ryby poniżej 30 metra - stąd ich skuteczność.



#51 ramzess

ramzess

    Wędkarz

  • Members
  • 50 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 grudzień 2009 - 19:53

CYTAT(wahlul @ śro, 02 gru 2009 - 12:27) Wyświetl post
Panowie, ja już mam dosyć doskonalenia techniki, kombinowania z przynętami i w ogóle. To zaczyna już zmierzać w dziwnym kierunku jak dla mnie.
Mam kij leżący do ręki (nie jeden z resztą) kołowrotki oraz spory zestaw pilkerów i przywieszek. To mi w zupełności wystarcza w osiąganiu wyników znacznie ponad przeciętną.
Po co mi dalsze kombinowanie, udoskonalanie, nowe technologie i to wszystko???
Łowię dla przyjemności a nie dla rekordów ilościowych. Wolę na kutrze mieć wolny umysł i odpoczywać niż kombinować jak tu za wszelką cenę wyłowić wszystko co pode mną pływa.


Nie sposób się nie zgodzić, ale...... chęć poczucia na kiju dwu cyfrówki jest na tyle silna, że ciągnie każdego do różnych kombinacji i modyfikacji przynęt. Tylko, że zazwyczaj skutek jest odwrotny i im więcej się kombinuje, tym bardziej się człowiek uświadamia, że to nie ma sensu. Przynajmniej tak jest w moim przypadku.

#52 grocik7

grocik7

    Weteran

  • Members
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 grudzień 2009 - 20:06

z tym to i ja musze sie zgodzic, jeszcze nie dawno nie wyobrazalem sobie lowienia inaczej niz z takim zestawem pilker i 3 przywieszkami, teraz lowie pilkerem i jedna przywieszka, i moge smialo powiedziec ze efekty sa albo takie same lub lepsze ze wskazaniem na to drugie . . . pamietam jak ciezko bylo mi sie przelamac aby zrobic to pierwszy raz i ulatwic sobie zestaw, zrobilem udalo sie i teraz inaczej nie lowie. . . pozdrawiam polamania

#53 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 03 grudzień 2009 - 10:00

CYTAT(ramzess @ śro, 02 gru 2009 - 22:53) Wyświetl post
Nie sposób się nie zgodzić, ale...... chęć poczucia na kiju dwu cyfrówki jest na tyle silna, że ciągnie każdego do różnych kombinacji i modyfikacji przynęt. Tylko, że zazwyczaj skutek jest odwrotny i im więcej się kombinuje, tym bardziej się człowiek uświadamia, że to nie ma sensu. Przynajmniej tak jest w moim przypadku.


Ja mam na koncie dwu cyfrówkę, i co ciekawe, złowioną na pilkera własnej produkcji, pomalowanego zwykłym srebrnym sprayem icon_biggrin.gif Czy to daje coś do myślenia? icon_mrgreen.gif

CYTAT(grocik7 @ śro, 02 gru 2009 - 23:06) Wyświetl post
z tym to i ja musze sie zgodzic, jeszcze nie dawno nie wyobrazalem sobie lowienia inaczej niz z takim zestawem pilker i 3 przywieszkami, teraz lowie pilkerem i jedna przywieszka, i moge smialo powiedziec ze efekty sa albo takie same lub lepsze ze wskazaniem na to drugie . . . pamietam jak ciezko bylo mi sie przelamac aby zrobic to pierwszy raz i ulatwic sobie zestaw, zrobilem udalo sie i teraz inaczej nie lowie. . . pozdrawiam polamania


Ja sam też odkryłem, że łowienie z trzema przywieszkami nie daje nic w porównaniu z łowieniem na jedną. Wręcz przeciwnie: Zestaw z jedną szybciej spada i to właśnie najbardziej przekłada się na lepszy wynik.
Вода это колыбель разумной жизни.

#54 Dinet

Dinet

    Weteran

  • Members
  • 240 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 03 grudzień 2009 - 10:06

CYTAT(wahlul @ czw, 03 gru 2009 - 11:00) Wyświetl post
Ja sam też odkryłem, że łowienie z trzema przywieszkami nie daje nic w porównaniu z łowieniem na jedną. Wręcz przeciwnie: Zestaw z jedną szybciej spada i to właśnie najbardziej przekłada się na lepszy wynik.


mam identyczne doświadczenia i wydaje mi się, że do takich wniosków trzeba po prostu dojrzeć.

#55 mariuchap

mariuchap

    Weteran

  • Members
  • 202 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 grudzień 2009 - 23:45

CYTAT(wahlul @ czw, 03 gru 2009 - 11:00) Wyświetl post
Ja mam na koncie dwu cyfrówkę, i co ciekawe, złowioną na pilkera własnej produkcji, pomalowanego zwykłym srebrnym sprayem icon_biggrin.gif Czy to daje coś do myślenia? icon_mrgreen.gif
Ja sam też odkryłem, że łowienie z trzema przywieszkami nie daje nic w porównaniu z łowieniem na jedną. Wręcz przeciwnie: Zestaw z jedną szybciej spada i to właśnie najbardziej przekłada się na lepszy wynik.

Do identycznych wniosków też doszedłem i teraz nikt by mnie nie namówił do męczenia się z trzema przywieszkami.Tylko tej dwu cyfrówki jak nie miałem tak nie mam icon_sad.gif

#56 grocik7

grocik7

    Weteran

  • Members
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 grudzień 2009 - 17:03

CYTAT(mariuchap @ pią, 04 gru 2009 - 02:45) Wyświetl post
.Tylko tej dwu cyfrówki jak nie miałem tak nie mam icon_sad.gif ma


Jesli chodzi o ta kwestie to ja niestety tez "jeszcze" nie mam . . . ale mam nadzieje ze kiedys sie to zmieni . . . pozdrawiam

#57 maniutek63

maniutek63

    Wędkarz

  • Members
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bobolice

Napisano 04 grudzień 2009 - 19:44

CYTAT(wahlul @ śro, 02 gru 2009 - 14:27) Wyświetl post
Panowie, ja już mam dosyć doskonalenia techniki, kombinowania z przynętami i w ogóle. To zaczyna już zmierzać w dziwnym kierunku jak dla mnie.
Mam kij leżący do ręki (nie jeden z resztą) kołowrotki oraz spory zestaw pilkerów i przywieszek. To mi w zupełności wystarcza w osiąganiu wyników znacznie ponad przeciętną.
Po co mi dalsze kombinowanie, udoskonalanie, nowe technologie i to wszystko???
Łowię dla przyjemności a nie dla rekordów ilościowych. Wolę na kutrze mieć wolny umysł i odpoczywać niż kombinować jak tu za wszelką cenę wyłowić wszystko co pode mną pływa.

przynety to tez sprzed wedkarstki,czyli jak kupujemy nowy lepszy kij lub kolowrotek to tez kombinujemy i zmierzamy w dziwnym kierunku czy poprostu doskonalimy swoje hobbi dle lepszej frajdy.pozdrawiam

#58 wahlul

wahlul

    Szajbus

  • Members
  • 1551 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano 04 grudzień 2009 - 21:15

CYTAT(maniutek63 @ pią, 04 gru 2009 - 22:44) Wyświetl post
przynety to tez sprzed wedkarstki,czyli jak kupujemy nowy lepszy kij lub kolowrotek to tez kombinujemy i zmierzamy w dziwnym kierunku czy poprostu doskonalimy swoje hobbi dle lepszej frajdy.pozdrawiam


No rzesz Ty....... icon_twisted.gif
W przypadku połowów Dorsza już tyle wymyślono, że nie ma potrzeby więcej. No bo po co? Żeby w gazetach pojawił się artykuł o wędkarzu, któremu kręgosłup odmówił posłuszeństwa podczas schodzenia z kutra???
Jak nie żrą to żadne cuda nie pomogą, chyba że zmiana jednostki. A jak żrą to nie trzeba się starać, bo i tak każdy złowi tyle, że wystarczy z dużą nawiązką.
A odnosząc się ogólnie do Twojej wypowiedzi, to zamiast inwestować w sprzęt i nowe kosmiczne technologie, proponowałbym ten zapał skierować na dążenie do poprawy kondycji naszych wód............... A! trudniej co?
Вода это колыбель разумной жизни.

#59 grocik7

grocik7

    Weteran

  • Members
  • 490 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 04 grudzień 2009 - 21:25

CYTAT(wahlul @ sob, 05 gru 2009 - 00:15) Wyświetl post
No rzesz Ty....... icon_twisted.gif
A jak żrą to nie trzeba się starać, bo i tak każdy złowi tyle, że wystarczy z dużą nawiązką.


Jak żrą to mozna "śrube zardzewiałą zawiesic i pałe o zerowej akcji z zylka gospodarcza i tak nałowisz" icon_biggrin.gif . . . pozdro polamania na Wielkich pomuchlach . . .

Użytkownik grocik7 edytował ten post 04 grudzień 2009 - 21:26


#60 maniutek63

maniutek63

    Wędkarz

  • Members
  • 20 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Lokalizacja:bobolice

Napisano 04 grudzień 2009 - 22:23

CYTAT(wahlul @ sob, 05 gru 2009 - 00:15) Wyświetl post
No rzesz Ty....... icon_twisted.gif
W przypadku połowów Dorsza już tyle wymyślono, że nie ma potrzeby więcej. No bo po co? Żeby w gazetach pojawił się artykuł o wędkarzu, któremu kręgosłup odmówił posłuszeństwa podczas schodzenia z kutra???
Jak nie żrą to żadne cuda nie pomogą, chyba że zmiana jednostki. A jak żrą to nie trzeba się starać, bo i tak każdy złowi tyle, że wystarczy z dużą nawiązką.
A odnosząc się ogólnie do Twojej wypowiedzi, to zamiast inwestować w sprzęt i nowe kosmiczne technologie, proponowałbym ten zapał skierować na dążenie do poprawy kondycji naszych wód............... A! trudniej co?

stojac w miejscu cofamy sie. a co do poprawy kondycji naszych wod .......... i nie tylko jestem za, masz jakies pomysly.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych