IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3  
Reply to this topicStart new topic
> Mój Sposób Na Wiązanie Zestawu Odległościowego
Wiarus
post nie, 02 paź 2011 - 21:13
Post #41


Weteran
Grupa: Members
Postów: 589
Dołączył: sob, 16 sie 08
Skąd: Sląsk
Nr użytkownika: 10,085




CYTAT(Wojtek@ @ pią, 30 wrz 2011 - 13:38) *
Z tym zestawem i rozłożeniem śrutu jest tak, że tam gdzie jest ołów zaciśnięty, to żyłka się załamuje i na pewno zauważyłeś, że to 20cm od śruciny sygnalizacyjnej do haczyka ma ruchy jak wahadło zatem przy zarzucaniu może sięgać wyżej zaciśniętych ciężarków. Rozłożenie powinno być takie żeby kolejna śrucina za tą sygnalizacyjną nie była bliżej niż 20cm (odległość śruciny sygnalizacyjnej do haczyka) bo ją haczyk złapie w locie. Poza tym trzeba w zestawie także uwzględnić czy stosujesz krętlik. Jeżeli nie, to możesz ciężarki rozłożyć np. w taki sposób :
- 20cm od haczyka śrut 0,2g sygnalizacyjny ;
- 60cm od haczyka dwa śruty 0,4g jeden za drugim (dociążające zestaw).
Przy zarzucaniu gdy będziesz miał uniesioną wędkę do wyrzutu popatrz jeszcze na zestaw czy jest w miarę nieruchomy i dopiero wtedy zarzucaj. No i to co pisałem wcześniej, w końcowej fazie rzutu zatrzymuj żyłkę żeby zestaw opadał łagodnie i rozprostowany na wodę (tą dłonią, w której będziesz trzymał wędzisko, zazwyczaj wędkę trzyma się na wysokości kołowrotka - między palcami znajduje się wówczas stopka kołowrotka, wystarczy wystawić palec wskazujący i zatrzymać wysnuwającą się żyłkę).
Nie sądzę żeby z takim zestawem były jakieś akcje z poplątaniem ale trzeba być uważnym w poszczególnie opisanych etapach i z czasem przestaniesz na nie zwracać uwagę, bo będą wykonywane automatycznie.
Co do ołowiu przelotowego, to można go zastosować ale trzeba pamiętać żeby był zablokowany i znajdował się odpowiednio daleko od haczyka żeby nie odstraszać ryby. Podobny efekt da kilka śrucin zaciśniętych jedna za drugą ale będą miały tę zaletę, że przy zacinaniu stawią mniejszy opór i ciszej będą opadać na wodę. Poza tym w miarę potrzeby w zależności od tego czy woda będzie sfalowana czy spokojna można te śruciny rozsuwać i z powrotem zsuwać (skupione ciężarki na fali, rozproszone na powierzchnię spokojną). Na pewno także zauważysz że lepsze rzuty będziesz osiągał na skupionym obciążeniu ale przy dociążonym spławiku nie powinieneś mieć kłopotu z dalszym wyrzuceniem zestawu i sprowadzeniem go po cichu w miejsce łowienia.
To chyba tyle (ode mnie icon_wink.gif )


No i dobrze, że tylko tyle, - bo same bzdury pleciesz.
Jak ktoś poczyta to masakra.
CYTAT
Odniosę się tylko do tego Z tym zestawem i rozłożeniem śrutu jest tak, że tam gdzie jest ołów zaciśnięty, to żyłka się załamuje
icon_redface.gif icon_eek.gif icon_evil.gif
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wojtek@
post nie, 02 paź 2011 - 23:00
Post #42


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,096
Dołączył: pią, 29 lip 11
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 42,296




CYTAT(Wiarus @ nie, 02 paź 2011 - 22:13) *
No i dobrze, że tylko tyle, - bo same bzdury pleciesz.
Jak ktoś poczyta to masakra.


A jakieś uzasadnienie będzie czy tylko ta krótka ocena? Bo jeżeli jest taka masakra to lepiej żebyś temat rozjaśnił i uchronił innych od niechybnego błędu. Przy okazji także będę miał okazję dowiedzieć się czegoś nowego albo zmienić zdanie na ten temat, o którym pisałem.
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wiarus
post nie, 02 paź 2011 - 23:06
Post #43


Weteran
Grupa: Members
Postów: 589
Dołączył: sob, 16 sie 08
Skąd: Sląsk
Nr użytkownika: 10,085




CYTAT(OLO @ pią, 30 wrz 2011 - 09:49) *
Im mniejszy opór czuje ryba tym lepiej.
To fakt Najlepszy sposób to metoda na wolną żyłkę, gdzie nie ma całkowicie nic, tylko haczyk z przynętą. ( odkrywcze OLO, zaiste icon_biggrin.gif ) Oczywiście sposób praktycznie niestosowany ze względu na problem z zarzuceniem "zestawu" ważącego tyle co 2 białe robaczki. Tak więc rozłorzenie dociążenia na mniejsze punkty powoduje, że ryba czuje mniejszy opór, jest to lepszy sposób. ( nie zawsze i nie wszędzie i nie do każdego kijka - łatwizna co OLO ? )
Łatwo się domyślić, że ryba spróbuje wypluć przynętę gdy poczuje oliwkę ( ciężar skupiony w 1 miejscu ). Jeśli chcesz dać w 1 miejscu jedną śrucinkę 0,6 g to zamień ją na 3 śrucinki obok siebie 0,2g, im mniejsze śrucinki tym oczywiście lepiej. icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif icon_biggrin.gif

Jednak takim zestawem ciężko zarzucić daleko. Jeśli chcesz rzucać gdzieś daleko ( np, pod wysepkę czy drugi brzeg ) to oliwka się przyda, ciężar skupiony w jednym miejscu dalej leci w powietrzu.

( to tylko moje zdanie, jestem pewien, że wielu wędkarzy z powodzeniem łowi inaczej niż ja ... to właśnie piękno tego hobby icon_smile.gif milion ludzi myślało już nad tym wszystkim, a nadal możesz sam sobie coś swojego wykombinować i skutecznie tak połowić icon_smile.gif )
( no i właśnie icon_wink.gif tylko czy taka odpowiedź to odpowiedź ? icon_biggrin.gif )
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wiarus
post nie, 02 paź 2011 - 23:11
Post #44


Weteran
Grupa: Members
Postów: 589
Dołączył: sob, 16 sie 08
Skąd: Sląsk
Nr użytkownika: 10,085




CYTAT(Wojtek@ @ pon, 03 paź 2011 - 00:00) *
A jakieś uzasadnienie będzie czy tylko ta krótka ocena? Bo jeżeli jest taka masakra to lepiej żebyś temat rozjaśnił i uchronił innych od niechybnego błędu. Przy okazji także będę miał okazję dowiedzieć się czegoś nowego albo zmienić zdanie na ten temat, o którym pisałem.


Nie czytasz dokładnie tego co ktoś pisze. Zapewne nie łowisz tez kijkiem odległościowym. Nie stawiaj tez warunków mojej osobie
CYTAT
to lepiej żebyś temat rozjaśnił i uchronił innych od niechybnego błędu.

Już na ten temat napisałem mnóstwo słów jak i narysowałem rysunków co nie miara.
Jak nie znajdziesz to napisze obszerny artykuł o połowie metoda kijka odległościowego, krasząc go rysunkami i fotkami..

A tak dla Twojej informacji. Zapamiętaj ze do metody odległosciowej jest jeden jedyny kij a nazywamy go bolonką.
Match/odległosciówka służy również do połowu bardzo blisko brzegu.
Wiesz do czego wymyślił ten kijek Jochn Wilson ? Podpowiem do połowu kleni w Angielskich rzekach i niech Ci nikt nie mówi że było inaczej.
Ale to długa rozmowa. icon_wink.gif
http://www.splawik.com/index.php?showtopic=7666 tu masz co nieco
Ten post edytował Wiarus nie, 02 paź 2011 - 23:26
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wojtek@
post nie, 02 paź 2011 - 23:35
Post #45


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,096
Dołączył: pią, 29 lip 11
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 42,296




CYTAT(Wiarus @ pon, 03 paź 2011 - 00:11) *
Nie czytasz dokładnie tego co ktoś pisze. Zapewne nie łowisz tez kijkiem odległościowym. Nie stawiaj tez warunków mojej osobie
Już na ten temat napisałem mnóstwo słów jak i narysowałem rysunków co nie miara.
Jak nie znajdziesz to napisze obszerny artykuł o połowie metoda kijka odległościowego, krasząc go rysunkami i fotkami..


Wszystko fajnie ale co konkretnie nie przeczytałem dokładnie i co konkretnie w tym co odpisałem jest nieprawidłowe? Poza tym jakie ja Tobie stawiam warunki? Proszę o wskazanie moich nieprawidłowości i wyjaśnienie w czym się mylę. Jak mam sobie szukać odpowiedzi w Twoich dotychczasowych postach jak nie chcesz mi konkretnie odpisać o co Ci biega?

Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wojtek@
post nie, 02 paź 2011 - 23:47
Post #46


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,096
Dołączył: pią, 29 lip 11
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 42,296




CYTAT(Wiarus @ pon, 03 paź 2011 - 00:11) *
Nie czytasz dokładnie tego co ktoś pisze. Zapewne nie łowisz tez kijkiem odległościowym. Nie stawiaj tez warunków mojej osobie
Już na ten temat napisałem mnóstwo słów jak i narysowałem rysunków co nie miara.
Jak nie znajdziesz to napisze obszerny artykuł o połowie metoda kijka odległościowego, krasząc go rysunkami i fotkami..

A tak dla Twojej informacji. Zapamiętaj ze do metody odległosciowej jest jeden jedyny kij a nazywamy go bolonką.
Match/odległosciówka służy również do połowu bardzo blisko brzegu.
Wiesz do czego wymyślił ten kijek Jochn Wilson ? Podpowiem do połowu kleni w Angielskich rzekach i niech Ci nikt nie mówi że było inaczej.
Ale to długa rozmowa. icon_wink.gif
http://www.splawik.com/index.php?showtopic=7666 tu masz co nieco


Ale ja opisywałem rozłożenie śrucin żeby nie plątał się zestaw i co robić żeby zestaw się nie plątał przy zarzucaniu. Nie rozumiem co ma do tego bolonka czy odległościówka (match), o których się nie wypowiadałem.
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
surykatyn
post pon, 03 paź 2011 - 01:41
Post #47


Wędkarz
Grupa: Members
Postów: 54
Dołączył: nie, 04 maj 08
Nr użytkownika: 8,590




CYTAT(Wiarus @ nie, 02 paź 2011 - 20:07) *
Bardzo przepraszam kolego ale mieszasz dokładnie. O czym Ty piszesz. Co ma wspólnego 3,20 czy 4,20 co ma wspólnego głębokość icon_evil.gif ja łowie nawet do 9,5 m. Chcesz porady czy nie ? icon_neutral.gif
Jeżeli zastosujesz stoper nitkowy a zmniejszysz oczko w spławiku przez zaciśnięcie kleszczykami to nie ma prawa spławik Ci przelecieć.
Łowię tak już X lat - ile nie piszę bo byś zemdlał. Wyczyniasz cuda. Stopery nitkowe są różnej grubości. Kup ten najcieńszy.


Rozumiem, że stoper nitkowy przejdzie przez ostatną przelotkę. Dobra jeszcze raz. Kij ma dł 3,20 czyli od szczytówki do korka to stoperek powinien znajdować się przy ostatniej przelotce(mowa o stoperku ,który nie przechodzi przez przelotki) a haczyk przy korku. Jak zwiększę grunt o conajmniej 1m to siedząc w łódce 1m żyłki jest w wodzie jak chcę zażucić. Napisałem, że zaczynam przygodę z łowieniem na głębokiej wodzie, a dotychczas łowiłem na wodach do 2,5m gł. no i stąd moje pytanie. Też wspomniałem o wędce którą łowie ponieważ ma bardzo małą srednicę przelotek. icon_wink.gif
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wiarus
post pon, 03 paź 2011 - 09:23
Post #48


Weteran
Grupa: Members
Postów: 589
Dołączył: sob, 16 sie 08
Skąd: Sląsk
Nr użytkownika: 10,085




surykatyn/pyta
CYTAT
Rozumiem, że stoper nitkowy przejdzie przez ostatną przelotkę. Dobra jeszcze raz. Kij ma dł 3,20 czyli od szczytówki do korka to stoperek powinien znajdować się przy ostatniej przelotce(mowa o stoperku ,który nie przechodzi przez przelotki) a haczyk przy korku. ( gdzie powinien znajdować sie stoper to już zależy od głębokości łowiska. Nie jest tak, że stoper nie może przekroczyć długości kijka. Kiedy łowię kijkiem 4,20 na np 9 m to stoper znajduje się na szpuli ) Jak zwiększę grunt o conajmniej 1m to siedząc w łódce 1m żyłki jest w wodzie jak chcę zażucić. ( bardzo proszę nie komplikuj sobie tej przygody na samym początku, to piękne że łowisz z łodzi i na spławik kup nitkowe, załóż a ja Tobie gwarantuje ze ta przelotka o małej średnicy przepuści i nie sprawi kłopotu. ) Napisałem, że zaczynam przygodę z łowieniem na głębokiej wodzie, a dotychczas łowiłem na wodach do 2,5m gł. no i stąd moje pytanie. Też wspomniałem o wędce którą łowie ponieważ ma bardzo małą średnice przelotek. icon_wink.gif



Metody spławikowe -

...ale czy to metoda czy my sami zrobiliśmy sobie z tego kijka, którego to Anglicy są pomysłodawcami, zresztą jak zawsze oni coś tam wymyślą by nam lepiej się wędkowało. Jachn Wilson właśnie zrobił ten kijek a to po, by z drugiego brzegu rzeki łowić płochliwe klenie. Jak pamiętam to nie łowił na spławik a wręcz przeciwnie z gruntu. icon_biggrin.gif
Ciekawe ? Bardzo co ?
Stawiał sobie na podpórce taki 4-metrowy kij o bardzo delikatnej końcówce ( Anglicy bardzo lubią długie kijki nawet na muchę używają klejonych 5-cio m kijów ) i posyłał na przelotowym ciężarku kawałek chleba ( zanęcał pastą chlebową )a wyniki miał fascynujące.
Ale do rzeczy. Postaram się opisać ten kijek, do tej metody nie słusznie tak nazywanej jednak przyjętej i niech tak pozostanie.

Łowienie na spławik jest to metoda, która od zawsze mnie fascynowała. Będąc małym chłopcem, powiedzmy młodszym od Ciebie bo miałem 8 lat, wybierałem się z moim ojcem na wędkarskie wyprawy tylko po to, aby bez zmrużenia oka przyglądać się całymi dniami jeszcze wtedy ręcznie wystruganemu spławikowi, z korka czekając na jego ruch.

To były piękne czasy kiedy sprzętem składającym się z kija bambusowego, kawałka żyłki, haczyka i ręcznie wystruganego spławika łapałem z ojcem piękne karpie nawet po 4 kilogramy, - karasie srebrzyste, których było w tamtych czasach pod dostatkiem i były one głównym celem wędkarzy. Nie zapomnij prawdziwych wędkarzy a nie mięsiarzy. To byli fascynaci. Przynajmniej ci których ja znałem.
Po kilkunastu latach śmiem twierdzić, że moje wędkarskie wspomnienia z dzieciństwa dały mi ogromną wiedzę na temat łowienia na spławik. Od ponad X lat wędkuje jedynie tą metodą więc moje doświadczenie, mimo iż nie mam wielu lat na karku icon_biggrin.gif icon_wink.gif uważam za wystarczające, świadczą o tym liczne sukcesy w zawodach spławikowych i nie tylko w moim otoczeniu. Ale bez ochów i achów. No powiedzmy że coś tam wiem.
Metoda łowienia na spławik jest przeznaczona dla wszystkich wędkarzy: począwszy od młodych, którzy zaczynają się uczyć, kończąc na starych wyjadaczach, którzy wiedzą o tej metodzie już prawie wszystko. Głównym przedmiotem w tej metodzie jest oczywiście spławik. Jest on optycznym sygnalizatorem tego co dzieje się pod wodą, a skutki widzimy na jej powierzchni.
W momencie gdy ryba połknie naszą przynętę, spławik zaczyna wariować. Może on podskakiwać, powoli zanurzać się a także w nie których przypadkach kłaść się na wodzie (typowe branie leszcza).
Dla każdego wędkarza takie zachowanie spławika jest jakby bodźcem do działania. Lekkie, dość szybkie szarpnięcie wędziskiem powoduje zacięcie ryby. Zestaw spławikowy może być dwojakiego rodzaju. Może być to typowa wędka z przelotkami i kołowrotkiem, taka jak Twoja kolego i moja i innych albo zestaw wyczynowy do wędkowania na zawodach, gdzie ogromne znaczenie łowienie dużych ilości ryb w krótkim czasie, dlatego używa się w nich albo tzw. batów lub tyczek, czyli wędek bez przelotek i bez kołowrotka.

Oba zestawy maja wiele zalet jak i również wad. Wędki przeznaczone do wędkowania wyczynowego są bardzo elastyczne, ale sztywne, giętkie ale bardzo dobrze współpracujące z ręką wędkarza. Dochodzą do długości nawet do 13m, z żyłką mocowaną na samym końcu szczytówki. Są bardzo czułe dlatego pozwalają z dużą dokładnością zacinać ryby. Mają jednak ogromną wadę. Podczas holu dużej ryby nie mamy praktycznie żadnego pola manewru co wiąże się albo z pęknięciem żyłki, albo w najgorszym przypadku złamaniem wędki. ( zdarza się ) Natomiast wędki z przelotkami i kołowrotkiem właśnie przeznaczone są do połowu większych ryb i na każdym łowisku nie zależnie od głębokości czy wartkości nurtu. icon_cool.gif . Na oba zestawy spławikowe można złowić prawie wszystkie ryby spokojnego żeru, ( ale nie tylko, bo zdarzają się przyłowy ) z nastawieniem, że na wędkę wyczynową będziemy łowić tzw. drobnice czyli płocie, krąpie małe leszczyki a na wędkę z przelotkami i kołowrotkiem duże karpie, sumy, amury. Każda z tych metod zależy od warunków jakie panują w łowisku. Praktycznie w każdym łowisku będziemy stosowali spławiki o innym kształcie, różnej wyporności. W metodzie łowienia na spławik jak sama nazwa wskazuje głównym elementem jest właśnie spławik. W dzisiejszym świecie techniki produkowane są oddzielne spławiki na połów każdego gatunku ryb ale także robione są spławiki na wody stojące i wody płynące. Każdy doświadczony wędkarz układa zestaw pod kontem łowiska oraz ryb jakie będzie chciał łowić. Przynęty podaje się na różnych głębokościach lub kładzie na dno. Na dużych głębokościach stosuje się spławik przelotowy, który nie jest zamocowany do żyłki na stałe. Jest on zamocowany jedno punktowo a na końcu zatrzymujemy go stoperkiem, który zakładamy jako pierwszy na żyłkę zbrojąc takiż zestaw.
Taki spławik swobodnie przesuwa się po żyłce, a stoper dobrany do zestawu nie będzie przeszkadzał w przelocie i wysnuwaniu się żyłki..
Pewnie zastanawiacie się jaką wybrać wędkę, jak jej używać, i jak ją chronić? Jeśli potrzebujecie wędki wyczynowej na zawody to nie ma problemu. W naszych sklepach wędkarskich jest ogromny wybór tego sprzętu. Jeśli jesteście początkujący w tej metodzie to na początek polecam zwykłe tanie baty.

Najpraktyczniejszym będzie taki o długości 5m w cenie ok 30 zł (kompozytowy) a jeśli z tworzywa węglowego to już zależy od samego wędkarza a ściślej od jego zasobów kieszonkowych ale kijki w cenie około ok. 100 zł. są popularne, dostępne i całkiem nie złe. W miarę wzrostu naszych umiejętności potrzebny będzie nam lepszy sprzęt. W grę wchodzą tyczki. Są to wędki o długościach dochodzących nawet do 13 m.
Nie ukrywając nie są one przeznaczone dla wszystkich wędkarzy ze względu na swoją cenę jak i na sposób, metodę wędkowania. Nie każdy opanuje ją i nie każdemu przypasuje.
Cena takiej wędki dochodzi nawet do 9000 zł. co nie znaczy że nie ma tanich. Ale te tanie to ciężkie co bardzo odstręcza od tej metody. Takie wędki przechowuje się specjalnych tubach, w których nie maja prawa się złamać ani porysować. Podczas wędkowania tyczkami potrzebne nam będą dodatkowo rolki, na których będziemy wycofywać wędkę do tyłu. To jest cała ceremonia. Tak wspominam dla przypomnienia.
Natomiast wędki z przelotkami i kołowrotkiem są bardziej praktyczniejsze. Takim kijem możemy podać przynętę na łowisko praktycznie w każde miejsce. Ich długość waha się w granicach już od 3 m do nawet 8 m jeżeli chodzi o Bolonkę, wędkę przeznaczona do połowu w rzekach w środkowym ich nurcie. Cena za dobre wędzisko z włókna węglowego będzie kosztować ok 200 zł. - 400zł i więcej jak np mój ABU GARCIA ale nie podam by nie straszyć młodych icon_biggrin.gif
Wędki przechowuje się w specjalnych torbach, pokrowcach by je bardzo solidnie zabezpieczyć bo wiadomo, są bardzo mocne jeżeli chodzi o hol, jednak nie są odporne na uszkodzenie, nawet te delikatne, mechaniczne. Musimy pamiętać o jednej wadzie wędek z włókien węglowych. Nie można nimi wędkować podczas burzy ani w okolicy linii wysokiego napięcia gdyż znakomicie przewodzą prąd. Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe!!!



Gdy znajdziemy się już nad wodą z całym naszym sprzętem musimy dowiedzieć się jaka jest głębokość łowiska w którym będziemy wędkować. Do tego celu służy gruntomierz lub zaciskowy ciężarek sondujący. Mocuje się go na końcu zestawu w miejscu gdzie znajduje się haczyk. Jeżeli spławik prawidłowo stoi to ustawiliśmy dobrze grunt, natomiast jeśli spławik leży na lustrze wody musimy podnieść grunt do tego momentu aż spławik będzie prawidłowo ustawiony. Jest jeszcze jedna opcja, spławik może tonąć, czyli ustawiliśmy za mały grunt. Po skończeniu sondowania ściągamy gruntomierz z haczyka.


W naszych wodach stosuje się wszelakiego rodzaju żyłki. Do każdej metody potrzebny jest jej inny rodzaj. Żyłki charakteryzuje się dwoma czynnikami: średnicą żyłki w mm oraz wytrzymałością w kg.

0,14-0,20 do 2,5kg Łowienie na spławik małych ryb. płocie, wzdręgi,małe okonie,ukleje (ogólnie małe rybki)

0,20-0,30 2,5-5.0kg Łowienie na spławik i delikatne łowienie z gruntu np. drygająca szczytówka. leszcze, liny, klenie, pstrągi, jazie

0,30-0,35 5,0-7,0kg Łowienie na ciężkie spławiki na rzekach o dużych uciągach, z gruntu oraz na spinning. brzany, karpie, szczupaki, sandacze i inne większe ryby

0,35-0,50 8,0-13,0kg Wszystkie metody połowu. wszystkie duże ryby: karpie,sandacze, szczupaki

0,50 i grubsze 15,0 i więcej kg Wszystkie metody połowu w nastawieniu na kolosy. głównie sumy

Żyłki ulegają samoczynnemu zniszczeniu dlatego trzeba je wymieniać nie co kilka lat, ale ja wymieniam dwa razy do roku jeżeli zaś miałem na haku coś większego i hol trwał dłużej wymienia zaraz po taki holu albo skracam o ta długość jaka pracowała przy holu i lądowaniu. . Ulegają starzeniu, pod wpływem promieni słonecznych oraz kontaktu z wodą. W metodzie łowienia na spławik używa się tak zwanych przyponów. Są to kawałki żyłki o długości od 10-100 cm. Są one cieńsze niż żyłka główna, a dowiązuje się ją do zestawu głównego za pomocą krętlika z agrafką. Zasada polegająca na tym, że przypon musi być cieńszy od żyłki głównej ma kilka zalet. Po pierwsze jeśli haczyk zaczepi nam się o jakąś podwodną przeszkodę urywa nam się jedynie przypon, czyli tracimy jedynie haczyk z kawałkiem żyłki a nie cały zestaw wraz ze spławikiem. Kolejna zaletą jest fakt, że ryby są mniej czujne gdy mamy cieńszą żyłkę-chyba jej nie widzą. Jeszcze jedno stwierdzenie odnośnie żyłki.
Zabrania się zostawiania kawałków żyłki na brzegu ani wyrzucaniu ich do wody, ponieważ jest ona śmiertelna dla ptaków wodnych, którym wkręca się w skrzydła!!!

Kolejnym ważnym elementem wędkowania są oczywiście haczyki. Obecnie znajduje się kilka milionów kształtów haczyków, które przeznaczone są do połowu wybranych gatunków ryb. Haczyki muszą byś ostre oraz muszą być wytrzymałe na rozginanie. Już nie raz się spotkałem przy holu ładniejszej ryby, że haczyki się wyginają albo łamią. Dlatego trzeba stosować haczyki dobrych firm. Lepiej wydać więcej pieniędzy niż potem narzekać nad łowiskiem. Wielkość haczyków określa się za pomocą odpowiedniej skali.


W zależności od rodzaju łowiska stosuje się różne zestawy spławikowe.
1) zestaw z maczugowatym spławikiem na wodę stojącą,
2) klasyczny spławik na wietrzną pogodę,
3) klasyczny zestaw z przelotowym spławikiem,
4) zestaw ze spławikiem z antenką do łowienia ryb tuż nad dnem,
5) lekki zestaw odległościowy,
6) zestaw uklejowy.


Moją ulubiona metodą wędkowania jest tak zwana przepływana jeżeli chodzi o rzekę. Zbiornik to właśnie kij odległościowy, łódź i to na tyle. Czy tylko tyle ? Nie, aż,- a przekonasz się sam.. Jest to metoda wędkowania spławikiem na rzekach o różnych uciągach. Szczerze powiem, że nigdy jeszcze nie wędkowałem dyskiem, ale może dlatego że nie musiałem. Zawsze łowię ryby w rzekach o małych uciągach gdzie wystarczy bombka o masie 3 g. Mój zestaw składa się wówczas z obciążenia głównego, którym jest mała oliwka ale i taki z kilku małych śrucin na tzw garniturek a jest to zależne od uciągu wody jak i jej głębokości.


Moim zdaniem nie ma prostszej metody wędkowania niż metoda spławikowa. Zaznaczam jednak i podkreślam to zawsze i każdemu prostej ale nie prostackiej. Każdy z nas wędkarzy na pewno zaczynał swoją przygodę wędkarską ze spławikiem. To ona sprawiała nam najwięcej frajdy i wrażeń. Wiele przeciwników tej metody uważa, ze wędkowanie metodą spławikową jest bardzo kosztowne, ale zastanówmy się czy wędkarstwo w dzisiejszych czasach jest tanim hobby. Jeśli stać nas na opłacenie składek członkowskich to myślę, że stać nas na wędkowanie tą metodą. Bardzo zachęcam wszystkich wędkarzy do częstego wędkowania tą metodą nie tylko dla własnej frajdy ale i także na zawodach .

RODZAJE SPŁAWIKÓW
dysk, jezioro i kanał, kanałowy, bolonka, na drap
ieżniki, odległościowy, rzeka bombka, uklejowy, uniwersal
A to podstawowe jakich używamy.


No to na dzisiaj tyle wstępem do dalszej dyskusji.
Życzę chociaż takich płoci icon_biggrin.gif icon_wink.gif
Jutro jak znajdę chwilkę popisze sobie jaszcze co ?
Ten post edytował Wiarus pon, 03 paź 2011 - 09:28
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
OLO
post pon, 03 paź 2011 - 10:07
Post #49


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,219
Dołączył: śro, 25 kwi 07
Skąd: Lewin Brzeski
Nr użytkownika: 4,937




"Najlepszy sposób to metoda na wolną żyłkę, gdzie nie ma całkowicie nic, tylko haczyk z przynętą. ( odkrywcze OLO, zaiste ) "- a co w tym niby miałoby być odkrywczego ? Nie rozumiem, myślisz, że odkryjesz coś co jeszcze nikt nie odkrył czy jak ? icon_wink.gif

"zarzuceniem "zestawu" ważącego tyle co 2 białe robaczki. Tak więc rozłorzenie dociążenia na mniejsze punkty powoduje, że ryba czuje mniejszy opór, jest to lepszy sposób. ( nie zawsze i nie wszędzie i nie do każdego kijka - łatwizna co OLO ? )" - haha, o co Ci chłopie biega ? Jaka znów łatwizna ? Ty jesteś zadufany w sobie troszeczkę icon_smile.gif pewnie, że nie zawsze i nie wszędzie, nawet to dalej napisałem "jednak takim zestawem ciężko zarzucić daleko. Jeśli chcesz rzucać gdzieś daleko ( np, pod wysepkę czy drugi brzeg ) to oliwka się przyda, ciężar skupiony w jednym miejscu dalej leci w powietrzu", ale jest i wiele innych warunków w których przyda się skupienie cieżaru ( nurty, prądy, a i wiele innych ), to OCZYWISTE. Piszemy tutaj dla laika. Przy normalnym łowieniu spławikiem najlepiej jest nie skupić obciążenia, ale różne są warunki które mogą do tego zmusić. Odpisałbym coś w stylu "łatwizna, co ?", ale dla mnie nie jest to rozmowa na poziomie, kompleksy mam już za sobą icon_smile.gif

Masz swoje zdanie to pisz, pozwól innym mieć swoje. Fora wędkarskie przepełnione są krytyką, zbyt przepełnione, przez wszechwiedzących ****** icon_smile.gif A ja Ci udowodnię, że złowię rybę w sposób,. który nazwałbyś niepoprawnym, bo to piękne i elastyczne hobby icon_smile.gif

Tak więc nie wymądrzaj się tylko pisz dalej na temat. Przepraszam All za offtop. Ciebie Wiarus również za to co tu napisałem icon_smile.gif

PS. Nie wklepuj tu książek, to nie miejsce na to, to forum dyskusyjne, więc dyskutujmy icon_smile.gif o tym, jak przełożyć tą teorię z książek na praktykę.
Ten post edytował OLO pon, 03 paź 2011 - 10:49
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wojtek@
post pon, 03 paź 2011 - 10:12
Post #50


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,096
Dołączył: pią, 29 lip 11
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 42,296




Wiarus? Może jak nie chcesz na forum to na priv mi napisz jakie konkretnie masz zastrzeżenia do mojej wypowiedzi bo nie mogę nadal tego wywnioskować.
Zapewne jesteś autorytetem w tej dziedzinie i z Tobą o Twoich wypowiedziach się nie dyskutuje tylko przyjmuje do wiadomości jako pewnik, a ja o tym nie wiem i robię z siebie głupka takim uporczywym dopytywaniem "o co Tobie właściwie chodziło ?".

Pozdrowionka icon_smile.gif
Ten post edytował Wojtek@ pon, 03 paź 2011 - 10:17
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wiarus
post pon, 03 paź 2011 - 10:26
Post #51


Weteran
Grupa: Members
Postów: 589
Dołączył: sob, 16 sie 08
Skąd: Sląsk
Nr użytkownika: 10,085




CYTAT(Wojtek@ @ pon, 03 paź 2011 - 11:12) *
Wiarus? Może jak nie chcesz na forum to na priv mi napisz jakie konkretnie masz zastrzeżenia do mojej wypowiedzi bo nie mogę nadal tego wywnioskować.
Zapewne jesteś autorytetem w tej dziedzinie i z Tobą o Twoich wypowiedziach się nie dyskutuje tylko przyjmuje do wiadomości jako pewnik, a ja o tym nie wiem i robię z siebie głupka takim uporczywym dopytywaniem "o co Tobie właściwie chodziło ?".

Pozdrowionka icon_smile.gif

Wojtek nic nie jest pewnikiem. Ja tez nie wiem nic do końca. Byłbym głupcem gdybym tak sadził.
Nie, nie o to ale o to byś poczytał. Kiedy znajdę czas i dokończę to i Ty znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Nie chodzi by dać, ale chodzi by powoli pobierać.
Inaczej było by to wyrwane z kontekstu a tego nie lubię. Szczególnie kiedy rozmawiam o wędkarstwie. Odpowiedź zawsze powinna być pełna i na nasze możliwości na teraz.
Pozdrawiam serdecznie. icon_biggrin.gif icon_wink.gif
Ten post edytował Wiarus pon, 03 paź 2011 - 10:28
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wiarus
post pon, 03 paź 2011 - 10:41
Post #52


Weteran
Grupa: Members
Postów: 589
Dołączył: sob, 16 sie 08
Skąd: Sląsk
Nr użytkownika: 10,085




OLO/pisze

CYTAT
PS. Nie wklepuj tu książek, to nie miejsce na to, to forum dyskusyjne, więc dyskutujmy icon_smile.gif o tym, jak przełożyć tą teorię z książek na praktykę.

Zasmucasz mnie.
Nie znasz mnie.
Powiedz po co piszesz takie rzeczy nie znając np mnie czy innego.
Tak to książka mojego życia bo łowię już prawie 60 lat.
Masz coś przeciw ?
Kiedy ktoś pyta odpowiadam najlepiej jak potrafię. Może i książkowo, inaczej nie potrafię. Cenie młodych doszukujących się prawdy w tym hobby. Cenię. Jeżeli widzę jednak tak jałową dyskusje jak powyżej na temat zestawu do kijka odległosciowego, chaotyczna, bez sensu gdzie młody człowiek szuka odpowiedzi za znajduje jakieś friko fako to mnie szlak trafia.
Szanuje kolego każdego jednak demagogii a szczególnie partactwa nie na widzę.
Dobrze wylatuje i przestaje pisać moim językiem i dalej niech się toczy jak się toczy
Pozdrawiam. icon_smile.gif

A co do Twojego zestawu to nic mnie nie obchodzi. Łow jak chcesz ale kolega pyta to mogłeś specu odpowiedzieć a nie żartować sobie z poważnej sprawy i tego kolegi wędkarza, - dla niego to ważne .



Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
OLO
post pon, 03 paź 2011 - 10:48
Post #53


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,219
Dołączył: śro, 25 kwi 07
Skąd: Lewin Brzeski
Nr użytkownika: 4,937




Co ? Nie łapię nic a nic. Normalna dyskusja, nie wiem czemu nazywasz ją demagogią i partactwem. Są różne sposoby i różni ludzie będą chłopakowi odpisywali.

"Powiedz po co piszesz takie rzeczy nie znając np mnie czy innego." - jakie rzeczy ? By na forum dyskutować mniej teoretycznie a bardziej praktycznie ? Przecież nie obrażam tym zdaniem nikogo. Na pewno nie chcę Cię obrazić, ani nikogo innego, niby po co ?

"to mogłeś specu odpowiedzieć" - nie jestem specem, zwykłym laikiem. Odpisuję najlepiej jak potrafię. Nie potrafię tak super odpisać jak Ty, ale się staram icon_smile.gif Nigdzie nie żartowałem. Teorię kolega znajdzie w necie bez problemu. Dyskutujmy o tym, jak to nad wodą wychodzi. Moim zdaniem odpisywałem normalnie, pomijając szczegóły na które przyjdzie pora później.

Nie, nie mam nic przeciwko.

Troszkę razi Twa krytyka innych postów, a sam nie przyjmujesz krytyki. Ściągnijmy korony z głów i dyskutujmy na temat icon_smile.gif
Ten post edytował OLO pon, 03 paź 2011 - 10:55
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wiarus
post pon, 03 paź 2011 - 10:57
Post #54


Weteran
Grupa: Members
Postów: 589
Dołączył: sob, 16 sie 08
Skąd: Sląsk
Nr użytkownika: 10,085




CYTAT
Nie, nie mam nic przeciwko.

Jako i ja.
Porozmawiamy za kilka dni bo wyjeżdżam na łowiska. Kiedy wracam ? Sam dokładnie nie wiem. icon_neutral.gif
Ten post edytował Wiarus pon, 03 paź 2011 - 10:58
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wojtek@
post pon, 03 paź 2011 - 12:13
Post #55


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,096
Dołączył: pią, 29 lip 11
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 42,296




CYTAT(Wiarus @ pon, 03 paź 2011 - 11:26) *
Wojtek nic nie jest pewnikiem. Ja tez nie wiem nic do końca. Byłbym głupcem gdybym tak sadził.
Nie, nie o to ale o to byś poczytał. Kiedy znajdę czas i dokończę to i Ty znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Nie chodzi by dać, ale chodzi by powoli pobierać.
Inaczej było by to wyrwane z kontekstu a tego nie lubię. Szczególnie kiedy rozmawiam o wędkarstwie. Odpowiedź zawsze powinna być pełna i na nasze możliwości na teraz.
Pozdrawiam serdecznie. icon_biggrin.gif icon_wink.gif


Chcesz przez to powiedzieć, że wcale nie jest takie pewne, że to co napisałem jest bzdurą i masakrą? Ciężko coś konkretnego z Ciebie wydobyć i nie chcę Ciebie naciskać, ale ta sytuacja kojarzy mi się z debatą wyborczą, gdzie pada niewygodne pytanie i zamiast wprost, wypowiedź rozpływa się na całokształt i tak się przeciąga w czasie, że niechybnie zbliża się koniec programu a widzowie zapominają o co właściwie chodziło. Tylko, że to Ty mi zarzucasz masakrę czyli rozumiem laicyzm albo ciemnogród i stąd moje zaciekawienie i prośba o konkrety.
W dwóch trzech zdaniach można przecież napisać, że :
- śrucin tak się nie rozkłada bo: ... np. tak a tak się plącze albo zastosowanie tego a tego jest lepsze albo mi sprawdziło się lepiej to lub tamto ;
- żyłki w końcowej fazie się nie zatrzymuje palcem bo : ... np. mam wypraktykowaną taką a taką technikę zarzucania, albo np. nie można tak robić bo zauważyłem, że z zestawem robi się to lub tamto
- ciężarków przelotowych nie zastępuje się śrucinami bo: .... np. łowiąc daleko lepiej mi się sprawdzają albo zauważyłem taką a taką różnicę, która jest lepszym rozwiązaniem .
To chyba zajmie mniej czasu niż opowiadanie o wędkowaniu spławikowym i wszystkich jego aspektach ?
Poza tym ja nie szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, bo nie mam problemu z zestawem tylko podpowiadam jak podobnych problemów unikać, a to o czym piszę wynika z mojego wędkarskiego doświadczenia i skoro poddajesz to pod wątpliwość to napisz mi proszę (ale konkretnie) z czego to wynika. Jestem otwarty na nową wiedzę lub inne sprawdzone przez Ciebie rozwiązania.
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Wojtek@
post pon, 03 paź 2011 - 12:46
Post #56


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 1,096
Dołączył: pią, 29 lip 11
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 42,296




CYTAT(OLO @ pon, 03 paź 2011 - 11:48) *
Co ? Nie łapię nic a nic. Normalna dyskusja, nie wiem czemu nazywasz ją demagogią i partactwem. Są różne sposoby i różni ludzie będą chłopakowi odpisywali.

"Powiedz po co piszesz takie rzeczy nie znając np mnie czy innego." - jakie rzeczy ? By na forum dyskutować mniej teoretycznie a bardziej praktycznie ? Przecież nie obrażam tym zdaniem nikogo. Na pewno nie chcę Cię obrazić, ani nikogo innego, niby po co ?

"to mogłeś specu odpowiedzieć" - nie jestem specem, zwykłym laikiem. Odpisuję najlepiej jak potrafię. Nie potrafię tak super odpisać jak Ty, ale się staram icon_smile.gif Nigdzie nie żartowałem. Teorię kolega znajdzie w necie bez problemu. Dyskutujmy o tym, jak to nad wodą wychodzi. Moim zdaniem odpisywałem normalnie, pomijając szczegóły na które przyjdzie pora później.

Nie, nie mam nic przeciwko.

Troszkę razi Twa krytyka innych postów, a sam nie przyjmujesz krytyki. Ściągnijmy korony z głów i dyskutujmy na temat icon_smile.gif


Wydaje mi się Olo, że Wiarus robi sobie z nas jaja, a jego występy w tym temacie miały chyba na celu wprowadzenie ogólnego zamieszania niż odpowiedzenie autorowi tego tematu na postawione przez niego pytania. Takie jest moje ogólne wrażenie icon_smile.gif
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
surykatyn
post pon, 03 paź 2011 - 16:30
Post #57


Wędkarz
Grupa: Members
Postów: 54
Dołączył: nie, 04 maj 08
Nr użytkownika: 8,590




CYTAT(OLO @ pon, 03 paź 2011 - 09:07) *
"Najlepszy sposób to metoda na wolną żyłkę, gdzie nie ma całkowicie nic, tylko haczyk z przynętą. ( odkrywcze OLO, zaiste ) "- a co w tym niby miałoby być odkrywczego ? Nie rozumiem, myślisz, że odkryjesz coś co jeszcze nikt nie odkrył czy jak ? icon_wink.gif

"zarzuceniem "zestawu" ważącego tyle co 2 białe robaczki. Tak więc rozłorzenie dociążenia na mniejsze punkty powoduje, że ryba czuje mniejszy opór, jest to lepszy sposób. ( nie zawsze i nie wszędzie i nie do każdego kijka - łatwizna co OLO ? )" - haha, o co Ci chłopie biega ? Jaka znów łatwizna ? Ty jesteś zadufany w sobie troszeczkę icon_smile.gif pewnie, że nie zawsze i nie wszędzie, nawet to dalej napisałem "jednak takim zestawem ciężko zarzucić daleko. Jeśli chcesz rzucać gdzieś daleko ( np, pod wysepkę czy drugi brzeg ) to oliwka się przyda, ciężar skupiony w jednym miejscu dalej leci w powietrzu", ale jest i wiele innych warunków w których przyda się skupienie cieżaru ( nurty, prądy, a i wiele innych ), to OCZYWISTE. Piszemy tutaj dla laika. Przy normalnym łowieniu spławikiem najlepiej jest nie skupić obciążenia, ale różne są warunki które mogą do tego zmusić. Odpisałbym coś w stylu "łatwizna, co ?", ale dla mnie nie jest to rozmowa na poziomie, kompleksy mam już za sobą icon_smile.gif

Masz swoje zdanie to pisz, pozwól innym mieć swoje. Fora wędkarskie przepełnione są krytyką, zbyt przepełnione, przez wszechwiedzących ****** icon_smile.gif A ja Ci udowodnię, że złowię rybę w sposób,. który nazwałbyś niepoprawnym, bo to piękne i elastyczne hobby icon_smile.gif

Tak więc nie wymądrzaj się tylko pisz dalej na temat. Przepraszam All za offtop. Ciebie Wiarus również za to co tu napisałem icon_smile.gif

PS. Nie wklepuj tu książek, to nie miejsce na to, to forum dyskusyjne, więc dyskutujmy icon_smile.gif o tym, jak przełożyć tą teorię z książek na praktykę.



Łowię jakiś czas i powiem szczerze nie wiedziałem o takich stoperkach jak nitkowe, które rozwiążą mój problem. A tak na marginesie nie jestem gadżeciarzem wędkarskim i uważam co dobre sprawdzone to stosuję i na siłę nie szukam nowinek. Wnioskuję, że jesteś też wędkarzem bardzo oczytanym. Książki tak można poczytać, ale teorię na praktykę no nie wim. Moim sprawdzonym sposobem na uzyskanie dobrych wskazówek od wytranych wędkarzy to pokora, dużo można się od nich dowiedzieć. icon_wink.gif
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
surykatyn
post pon, 03 paź 2011 - 16:32
Post #58


Wędkarz
Grupa: Members
Postów: 54
Dołączył: nie, 04 maj 08
Nr użytkownika: 8,590




CYTAT(Wiarus @ pon, 03 paź 2011 - 08:23) *
surykatyn/pyta
Metody spławikowe -

...ale czy to metoda czy my sami zrobiliśmy sobie z tego kijka, którego to Anglicy są pomysłodawcami, zresztą jak zawsze oni coś tam wymyślą by nam lepiej się wędkowało. Jachn Wilson właśnie zrobił ten kijek a to po, by z drugiego brzegu rzeki łowić płochliwe klenie. Jak pamiętam to nie łowił na spławik a wręcz przeciwnie z gruntu. icon_biggrin.gif
Ciekawe ? Bardzo co ?
Stawiał sobie na podpórce taki 4-metrowy kij o bardzo delikatnej końcówce ( Anglicy bardzo lubią długie kijki nawet na muchę używają klejonych 5-cio m kijów ) i posyłał na przelotowym ciężarku kawałek chleba ( zanęcał pastą chlebową )a wyniki miał fascynujące.
Ale do rzeczy. Postaram się opisać ten kijek, do tej metody nie słusznie tak nazywanej jednak przyjętej i niech tak pozostanie.

Łowienie na spławik jest to metoda, która od zawsze mnie fascynowała. Będąc małym chłopcem, powiedzmy młodszym od Ciebie bo miałem 8 lat, wybierałem się z moim ojcem na wędkarskie wyprawy tylko po to, aby bez zmrużenia oka przyglądać się całymi dniami jeszcze wtedy ręcznie wystruganemu spławikowi, z korka czekając na jego ruch.

To były piękne czasy kiedy sprzętem składającym się z kija bambusowego, kawałka żyłki, haczyka i ręcznie wystruganego spławika łapałem z ojcem piękne karpie nawet po 4 kilogramy, - karasie srebrzyste, których było w tamtych czasach pod dostatkiem i były one głównym celem wędkarzy. Nie zapomnij prawdziwych wędkarzy a nie mięsiarzy. To byli fascynaci. Przynajmniej ci których ja znałem.
Po kilkunastu latach śmiem twierdzić, że moje wędkarskie wspomnienia z dzieciństwa dały mi ogromną wiedzę na temat łowienia na spławik. Od ponad X lat wędkuje jedynie tą metodą więc moje doświadczenie, mimo iż nie mam wielu lat na karku icon_biggrin.gif icon_wink.gif uważam za wystarczające, świadczą o tym liczne sukcesy w zawodach spławikowych i nie tylko w moim otoczeniu. Ale bez ochów i achów. No powiedzmy że coś tam wiem.
Metoda łowienia na spławik jest przeznaczona dla wszystkich wędkarzy: począwszy od młodych, którzy zaczynają się uczyć, kończąc na starych wyjadaczach, którzy wiedzą o tej metodzie już prawie wszystko. Głównym przedmiotem w tej metodzie jest oczywiście spławik. Jest on optycznym sygnalizatorem tego co dzieje się pod wodą, a skutki widzimy na jej powierzchni.
W momencie gdy ryba połknie naszą przynętę, spławik zaczyna wariować. Może on podskakiwać, powoli zanurzać się a także w nie których przypadkach kłaść się na wodzie (typowe branie leszcza).
Dla każdego wędkarza takie zachowanie spławika jest jakby bodźcem do działania. Lekkie, dość szybkie szarpnięcie wędziskiem powoduje zacięcie ryby. Zestaw spławikowy może być dwojakiego rodzaju. Może być to typowa wędka z przelotkami i kołowrotkiem, taka jak Twoja kolego i moja i innych albo zestaw wyczynowy do wędkowania na zawodach, gdzie ogromne znaczenie łowienie dużych ilości ryb w krótkim czasie, dlatego używa się w nich albo tzw. batów lub tyczek, czyli wędek bez przelotek i bez kołowrotka.

Oba zestawy maja wiele zalet jak i również wad. Wędki przeznaczone do wędkowania wyczynowego są bardzo elastyczne, ale sztywne, giętkie ale bardzo dobrze współpracujące z ręką wędkarza. Dochodzą do długości nawet do 13m, z żyłką mocowaną na samym końcu szczytówki. Są bardzo czułe dlatego pozwalają z dużą dokładnością zacinać ryby. Mają jednak ogromną wadę. Podczas holu dużej ryby nie mamy praktycznie żadnego pola manewru co wiąże się albo z pęknięciem żyłki, albo w najgorszym przypadku złamaniem wędki. ( zdarza się ) Natomiast wędki z przelotkami i kołowrotkiem właśnie przeznaczone są do połowu większych ryb i na każdym łowisku nie zależnie od głębokości czy wartkości nurtu. icon_cool.gif . Na oba zestawy spławikowe można złowić prawie wszystkie ryby spokojnego żeru, ( ale nie tylko, bo zdarzają się przyłowy ) z nastawieniem, że na wędkę wyczynową będziemy łowić tzw. drobnice czyli płocie, krąpie małe leszczyki a na wędkę z przelotkami i kołowrotkiem duże karpie, sumy, amury. Każda z tych metod zależy od warunków jakie panują w łowisku. Praktycznie w każdym łowisku będziemy stosowali spławiki o innym kształcie, różnej wyporności. W metodzie łowienia na spławik jak sama nazwa wskazuje głównym elementem jest właśnie spławik. W dzisiejszym świecie techniki produkowane są oddzielne spławiki na połów każdego gatunku ryb ale także robione są spławiki na wody stojące i wody płynące. Każdy doświadczony wędkarz układa zestaw pod kontem łowiska oraz ryb jakie będzie chciał łowić. Przynęty podaje się na różnych głębokościach lub kładzie na dno. Na dużych głębokościach stosuje się spławik przelotowy, który nie jest zamocowany do żyłki na stałe. Jest on zamocowany jedno punktowo a na końcu zatrzymujemy go stoperkiem, który zakładamy jako pierwszy na żyłkę zbrojąc takiż zestaw.
Taki spławik swobodnie przesuwa się po żyłce, a stoper dobrany do zestawu nie będzie przeszkadzał w przelocie i wysnuwaniu się żyłki..
Pewnie zastanawiacie się jaką wybrać wędkę, jak jej używać, i jak ją chronić? Jeśli potrzebujecie wędki wyczynowej na zawody to nie ma problemu. W naszych sklepach wędkarskich jest ogromny wybór tego sprzętu. Jeśli jesteście początkujący w tej metodzie to na początek polecam zwykłe tanie baty.

Najpraktyczniejszym będzie taki o długości 5m w cenie ok 30 zł (kompozytowy) a jeśli z tworzywa węglowego to już zależy od samego wędkarza a ściślej od jego zasobów kieszonkowych ale kijki w cenie około ok. 100 zł. są popularne, dostępne i całkiem nie złe. W miarę wzrostu naszych umiejętności potrzebny będzie nam lepszy sprzęt. W grę wchodzą tyczki. Są to wędki o długościach dochodzących nawet do 13 m.
Nie ukrywając nie są one przeznaczone dla wszystkich wędkarzy ze względu na swoją cenę jak i na sposób, metodę wędkowania. Nie każdy opanuje ją i nie każdemu przypasuje.
Cena takiej wędki dochodzi nawet do 9000 zł. co nie znaczy że nie ma tanich. Ale te tanie to ciężkie co bardzo odstręcza od tej metody. Takie wędki przechowuje się specjalnych tubach, w których nie maja prawa się złamać ani porysować. Podczas wędkowania tyczkami potrzebne nam będą dodatkowo rolki, na których będziemy wycofywać wędkę do tyłu. To jest cała ceremonia. Tak wspominam dla przypomnienia.
Natomiast wędki z przelotkami i kołowrotkiem są bardziej praktyczniejsze. Takim kijem możemy podać przynętę na łowisko praktycznie w każde miejsce. Ich długość waha się w granicach już od 3 m do nawet 8 m jeżeli chodzi o Bolonkę, wędkę przeznaczona do połowu w rzekach w środkowym ich nurcie. Cena za dobre wędzisko z włókna węglowego będzie kosztować ok 200 zł. - 400zł i więcej jak np mój ABU GARCIA ale nie podam by nie straszyć młodych icon_biggrin.gif
Wędki przechowuje się w specjalnych torbach, pokrowcach by je bardzo solidnie zabezpieczyć bo wiadomo, są bardzo mocne jeżeli chodzi o hol, jednak nie są odporne na uszkodzenie, nawet te delikatne, mechaniczne. Musimy pamiętać o jednej wadzie wędek z włókien węglowych. Nie można nimi wędkować podczas burzy ani w okolicy linii wysokiego napięcia gdyż znakomicie przewodzą prąd. Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe!!!



Gdy znajdziemy się już nad wodą z całym naszym sprzętem musimy dowiedzieć się jaka jest głębokość łowiska w którym będziemy wędkować. Do tego celu służy gruntomierz lub zaciskowy ciężarek sondujący. Mocuje się go na końcu zestawu w miejscu gdzie znajduje się haczyk. Jeżeli spławik prawidłowo stoi to ustawiliśmy dobrze grunt, natomiast jeśli spławik leży na lustrze wody musimy podnieść grunt do tego momentu aż spławik będzie prawidłowo ustawiony. Jest jeszcze jedna opcja, spławik może tonąć, czyli ustawiliśmy za mały grunt. Po skończeniu sondowania ściągamy gruntomierz z haczyka.


W naszych wodach stosuje się wszelakiego rodzaju żyłki. Do każdej metody potrzebny jest jej inny rodzaj. Żyłki charakteryzuje się dwoma czynnikami: średnicą żyłki w mm oraz wytrzymałością w kg.

0,14-0,20 do 2,5kg Łowienie na spławik małych ryb. płocie, wzdręgi,małe okonie,ukleje (ogólnie małe rybki)

0,20-0,30 2,5-5.0kg Łowienie na spławik i delikatne łowienie z gruntu np. drygająca szczytówka. leszcze, liny, klenie, pstrągi, jazie

0,30-0,35 5,0-7,0kg Łowienie na ciężkie spławiki na rzekach o dużych uciągach, z gruntu oraz na spinning. brzany, karpie, szczupaki, sandacze i inne większe ryby

0,35-0,50 8,0-13,0kg Wszystkie metody połowu. wszystkie duże ryby: karpie,sandacze, szczupaki

0,50 i grubsze 15,0 i więcej kg Wszystkie metody połowu w nastawieniu na kolosy. głównie sumy

Żyłki ulegają samoczynnemu zniszczeniu dlatego trzeba je wymieniać nie co kilka lat, ale ja wymieniam dwa razy do roku jeżeli zaś miałem na haku coś większego i hol trwał dłużej wymienia zaraz po taki holu albo skracam o ta długość jaka pracowała przy holu i lądowaniu. . Ulegają starzeniu, pod wpływem promieni słonecznych oraz kontaktu z wodą. W metodzie łowienia na spławik używa się tak zwanych przyponów. Są to kawałki żyłki o długości od 10-100 cm. Są one cieńsze niż żyłka główna, a dowiązuje się ją do zestawu głównego za pomocą krętlika z agrafką. Zasada polegająca na tym, że przypon musi być cieńszy od żyłki głównej ma kilka zalet. Po pierwsze jeśli haczyk zaczepi nam się o jakąś podwodną przeszkodę urywa nam się jedynie przypon, czyli tracimy jedynie haczyk z kawałkiem żyłki a nie cały zestaw wraz ze spławikiem. Kolejna zaletą jest fakt, że ryby są mniej czujne gdy mamy cieńszą żyłkę-chyba jej nie widzą. Jeszcze jedno stwierdzenie odnośnie żyłki.
Zabrania się zostawiania kawałków żyłki na brzegu ani wyrzucaniu ich do wody, ponieważ jest ona śmiertelna dla ptaków wodnych, którym wkręca się w skrzydła!!!

Kolejnym ważnym elementem wędkowania są oczywiście haczyki. Obecnie znajduje się kilka milionów kształtów haczyków, które przeznaczone są do połowu wybranych gatunków ryb. Haczyki muszą byś ostre oraz muszą być wytrzymałe na rozginanie. Już nie raz się spotkałem przy holu ładniejszej ryby, że haczyki się wyginają albo łamią. Dlatego trzeba stosować haczyki dobrych firm. Lepiej wydać więcej pieniędzy niż potem narzekać nad łowiskiem. Wielkość haczyków określa się za pomocą odpowiedniej skali.
W zależności od rodzaju łowiska stosuje się różne zestawy spławikowe.
1) zestaw z maczugowatym spławikiem na wodę stojącą,
2) klasyczny spławik na wietrzną pogodę,
3) klasyczny zestaw z przelotowym spławikiem,
4) zestaw ze spławikiem z antenką do łowienia ryb tuż nad dnem,
5) lekki zestaw odległościowy,
6) zestaw uklejowy.
Moją ulubiona metodą wędkowania jest tak zwana przepływana jeżeli chodzi o rzekę. Zbiornik to właśnie kij odległościowy, łódź i to na tyle. Czy tylko tyle ? Nie, aż,- a przekonasz się sam.. Jest to metoda wędkowania spławikiem na rzekach o różnych uciągach. Szczerze powiem, że nigdy jeszcze nie wędkowałem dyskiem, ale może dlatego że nie musiałem. Zawsze łowię ryby w rzekach o małych uciągach gdzie wystarczy bombka o masie 3 g. Mój zestaw składa się wówczas z obciążenia głównego, którym jest mała oliwka ale i taki z kilku małych śrucin na tzw garniturek a jest to zależne od uciągu wody jak i jej głębokości.
Moim zdaniem nie ma prostszej metody wędkowania niż metoda spławikowa. Zaznaczam jednak i podkreślam to zawsze i każdemu prostej ale nie prostackiej. Każdy z nas wędkarzy na pewno zaczynał swoją przygodę wędkarską ze spławikiem. To ona sprawiała nam najwięcej frajdy i wrażeń. Wiele przeciwników tej metody uważa, ze wędkowanie metodą spławikową jest bardzo kosztowne, ale zastanówmy się czy wędkarstwo w dzisiejszych czasach jest tanim hobby. Jeśli stać nas na opłacenie składek członkowskich to myślę, że stać nas na wędkowanie tą metodą. Bardzo zachęcam wszystkich wędkarzy do częstego wędkowania tą metodą nie tylko dla własnej frajdy ale i także na zawodach .

RODZAJE SPŁAWIKÓW
dysk, jezioro i kanał, kanałowy, bolonka, na drap
ieżniki, odległościowy, rzeka bombka, uklejowy, uniwersal
A to podstawowe jakich używamy.


No to na dzisiaj tyle wstępem do dalszej dyskusji.
Życzę chociaż takich płoci icon_biggrin.gif icon_wink.gif
Jutro jak znajdę chwilkę popisze sobie jaszcze co ?



Wędkuję jakiś czas i powiem szczerze nie wiedziałem o takich stoperkach jak nitkowe, które rozwiążą mój problem. A tak na marginesie nie jestem gadżeciarzem wędkarskim i uważam co dobre sprawdzone to stosuję i na siłę nie szukam nowinek. Wnioskuję, że jesteś też wędkarzem bardzo oczytanym. Książki tak można poczytać, ale teorię na praktykę no nie wim. Moim sprawdzonym sposobem na uzyskanie dobrych wskazówek od wytranych wędkarzy to pokora, dużo można się od nich dowiedzieć. icon_wink.gif
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
ŁYSY0312
post wto, 04 paź 2011 - 13:50
Post #59


Weteran
Grupa: Members
Postów: 290
Dołączył: nie, 02 paź 11
Nr użytkownika: 42,899




Witam. Jestem nowy na forum, więc wolę raczej wrócić do początku tego tematu. icon_smile.gif Łowię odległościówką zarówno prywatnie, lecz czasem też zdaża mi się sięgnąć po tą metodę na zawodach. Na początku chciałbym się odnieść do trzech spraw: długości przyponu, umiejscowienia śruciny sygnalizacyjnej, oraz stosowania krętlika, pomijając chwilowo sposób mocowania spławika na stałe i przelotowo jak i budowę zestawów.
- krętlik w zestawie odległościowym, jest moim zdaniem niezbędny. Dlaczego? Ponieważ w trakcie łowienia wykonujemy dużą ilość rzutów i ściągnięć zestawu. Jaką byśmy przynętę nie założyli to i tak będzie pracować w wodzie jak śmigło (najgorsze pod tym względem są dwa białe robaki icon_twisted.gif ) i skręcać nam przypon jak i żyłkę główną. Krętlik chroni nas właśnie przed tym. Nie bez powodu wymyślono do metody odległościowej krętliki podwójne, a nawet potrójne icon_cool.gif W niektórych przypadkach przy bardzo delikatnych zestawach krętlik zastępuje nam śrucinę sygnalizacyjną. Fakt czasem krętlik może nam spłoszyć ryby, ale dzieje się tak tylko gdy łowimy w płytkiej i czystej wodzie stosując krótki przypon, lub gdy źle dobierzemy wielkość krętlika (osobiście stosuje kretliki w rozmiarach 18 - 20)
- umiejscowienie śruciny sygnalizacyjnej - moim zdaniem śrucina sygnalizacyjna powinna być zawsze zakładana na żyłce głównej tuż powyżej pętęlki, lub krętlika łączącego żyłkę główną z przyponem. Założenie śruciny na przyponie, choćby była najlepszej jakości zawsze spowoduje uszkodzenie żyłki i możliwą utratę ryby. Mówię tu o średnicach przyponów rzędu 0,08 - 0,12. Przypony od 0,14 w górę też oczywiście osłabiają się, ale ich grubość w pewnym sensie powoduje, że zachowują dużą część swojej wytrzymałości, ale moim zdaniem nie warto ryzykować.
- długość przyponu - tu na wstępie wybaczcie, że napiszę tak - nigdy kategorycznie nie stwierdzę, że przy odległościówce stosuję tylko przypony o długości np. min 50 cm. A to dla tego, że zdażyło mi się łowić ze spławikiem cralusso z obciążeniem na żyłce 0,2g i przyponem 15 cm na pojedyńczą ochotkę, jak i stosując przypon o dł. 1 m z haczykiem nr. 8 z pęczkiem czeronych i białych robaków.
Moim zdaniem długość przyponu powinno się dostosowywać zarówno do planowanego sposobu łowienia np. czy łowimy z dna czy na styku, czy nad dnem lub z opadu. Jak i przewidywanych gatunków ryb, oraz sposobu ich żerowania. Dla przykładu - innej długości (i średnicy ) przyponu użyjemy łowiąc małe i średnie płotki na styku dna na pinkę, czy ochotkę, a innej dł. przy planowanym połowie leszczy kiedy położymy na dnie dużą część przyponu, lub nawet cały. O wyborze dł. przyponu decydują także inne czynniki np. pogoda - przy dużej fali chcąc żeby przyneta tkwiła w miarę statycznie na dnie musimy wydłużyć przypon, żeby zneutralizować wpływ podskakującego spławika na zachowanie przynety na haku.

Na zakończenie mojego przydługiego postu icon_redface.gif , chciałbym ponownie zaznaczyć, że to co napisałem powyżej to jest tylko i wyłącznie moje zdanie poparte może i sporym doświadczeniem, ale dalej to moje zdanie i pisząc nie chcę na nikogo "napadać", czy negować czyjeś sposoby łowienia.
Pozdrawiam. Kuba


--------------------
Kuba, rocznik 1974, Pruszków/Skierniewice/Łomża
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
4 Najlepsze fotki tego tygodnia
tn_gallery_16725_1099_344941.jpg
tn_gallery_16725_1099_154778.jpg
tn_gallery_16725_1099_219453.jpg
tn_gallery_16725_1099_197469.jpg

3 Stron V  < 1 2 3
Fast ReplyReply to this topicStart new topic
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


 

Polecamy
Sklep zoologiczny
Akwarystyka forum
Krewetki - forum
Reklama
Partnerzy

ZPW WWG-Wędkujący Internauci najlepsza strona dla wędkarzy

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: środa, 23 kwiecień 2014 - 12:12
Sklep akwarystyczny Wrocław | Imprezy integracyjne | obrazy

informacje o cookies