IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Połowy Lina
kurzi_16
post pon, 07 cze 2010 - 08:52
Post #1


Weteran
Grupa: Members
Postów: 223
Dołączył: wto, 01 wrz 09
Skąd: Gdynia
Nr użytkownika: 30,484




Mam pytanie czy to prawda że lin żeruje przy brzegu i na grunt gdy bierze to trudno zaciąć bo delikatnie bierze?Łowie na czujke nie na drgającom.
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
marian155
post pon, 07 cze 2010 - 11:13
Post #2


Weteran
Grupa: Members
Postów: 424
Dołączył: pon, 24 lis 08
Skąd: Gniezno
Nr użytkownika: 12,861




Odpuść sobie łowienie linów z gruntu.


--------------------


Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Kodzak_
post pon, 07 cze 2010 - 12:19
Post #3


Weteran
Grupa: Members
Postów: 140
Dołączył: nie, 14 mar 10
Nr użytkownika: 36,582




Moje doświadczenie do linów jest takie
Najlepsze miesiące czerwiec lipiec łowię je gdzieś od 6 do 11
Dobrze by było jeżeli na stanowisku by była cisza
Liny lepiej łapać na spławik bynajmniej dla Mnie haczyk 12 na to kukurydza pinka lub czerwony
łap na głębokości 0.5m do 1,5m głębokości zanęta karpiowa z dodatkiem kukurydzy i dobrze jest też kilka dni podnęcic obficie icon_smile.gif
Zestaw delikatny żeby nie spłoszyć ryb najlepiej nęcić wieczorem a rano łapać wtedy już nie nęcisz tylko wrzucasz kilka ziarenek kukurydzy i na nią łapiesz albo biały lub czerwony jak wspomniałem wcześniej icon_smile.gif
Pamiętaj aby wyposażyć się też w dobry sprzęt bo lin mimo niedużych rozmiarów ma sporo siły icon_smile.gif

Pozdrawiam i życzę powodzenia


--------------------
kto pyta jest głupcem przez pięć minut, kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kksm
post pon, 07 cze 2010 - 19:10
Post #4


Weteran
Grupa: Members
Postów: 996
Dołączył: pią, 17 lip 09
Nr użytkownika: 27,713




A je jeśli mogę podczepić się do tematu to jaki spławik na lina najlepiej zakupić, dodam że na moim łowisku wystarczy rzut na 5 m góra więc jakiś kolec czy jak to tam się zwie czy coś innego delikatnego. Jak możecie zapuśćcie linki do zdjęć przykładowych spławików
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Kodzak_
post pon, 07 cze 2010 - 19:38
Post #5


Weteran
Grupa: Members
Postów: 140
Dołączył: nie, 14 mar 10
Nr użytkownika: 36,582




Najlepiej stały bo łowi się na niedużych głębokościach i dobrze by było jeśli był by wysmukły wyporność tak 1-2 gramów


--------------------
kto pyta jest głupcem przez pięć minut, kto nie pyta wcale jest głupcem przez całe życie
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
kksm
post pon, 07 cze 2010 - 22:43
Post #6


Weteran
Grupa: Members
Postów: 996
Dołączył: pią, 17 lip 09
Nr użytkownika: 27,713




a tzw kolec byłby ok?
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
grych
post pon, 07 cze 2010 - 23:24
Post #7


Weteran
Grupa: Members
Postów: 796
Dołączył: sob, 15 wrz 07
Nr użytkownika: 6,701




Dlaczego piszesz, cyt.: "tzw"??? Kolec to kolec jeżozwierza (chyba że masz inny na myśli, ale ja nie słyszałem o innych), zawsze pozostanie kolcem, no bo jak inaczej go nazwać; o ile mi wiadomo jest to jeden z najczulszych spławików (tak słyszałem, oczywiście przy dobrym wyważeniu) Sam posiadam kilka sztuk w różnych rozmiarach, nawet tym najmniejszym, przy względnej pogodzie rzucę na kilkanaście metrów, więc jak mówisz, że łowisz 5 metrów od siebie, to spokojnie wystarczy Ci ten mniejszy icon_razz.gif
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
wind
post pon, 07 cze 2010 - 23:40
Post #8


Guests




Hmm..., głowy nie dam, ale skoro jeżozwierz jast zwierzęciem pod pełna ochroną, bo chyba jest, zabijanie, "przetwarzanie", wykorzystywanie części ciała jest prawnie zabronione. W tym również kolców. Swoją drogą spławiczki wyborne, ale bardzo trudne do wyważenia. Jeszcze mam jeden czy dwa ale nie uzywam z w/w powodów.

Co do lina, kiedyś ktos mi poradził, aby w łowisku, płytkim, wejść i narobic trochę bałaganu, np w woderach. Nie próbowałem, ale ponoć ciekawski lin "przychodzi popatrzeć", co się dzieje, i pobuszować w chmurze mułu w poszukiwaniu smakowitych kąsków.
Ja w tym temacie jestem raczej konserwatystą, czyli maksymalna cisza i ostrożność przy podchodzeniu tej rybki.
Go to the top of the page
+Quote Post
LucifffeR
post wto, 08 cze 2010 - 00:01
Post #9


Weteran
Grupa: Members
Postów: 176
Dołączył: pon, 07 cze 10
Nr użytkownika: 37,771




Lin najczęsciej chodzi przy brzegu w otoczeniu krzaków trzcin i moczary... najczesciej bierze z samego dna szukajac w mule jedzonka... towarzysza temu bardzo czesto banki zauwazalne na powierzchni wody które wydobywaja sie z mulu ktorego naruszył lin, sa to gazy które powstaja na skutek gnicia roslin... ble ble ble nie tylko lin robi takie banie, robia go równiez inne ryby ktore wpłyna w muł tak jak i raki i chociazby sam wedkarz ktoy rusza przyneta w dnie...
Lecz banki te sa charakterystyczne czesto pojawiaja sie w duzej ilosci o duzej srednicy i sukcesywnie co jakis czas w innym miejscu poniewaz "tematowy lin" przeszukuje wieksza powierzchnie dna, często ma te same szlaki i banie pokazuja sie w tych samych miejscach...
Bierze na robaki jak i na pokarm roslinny choc ja preferuje ziemniaka wielkosci 1cm2 załozony na hak 10 co do zyłki... jesli necisz to delikatny wcale nie musi byc... ze wzgledu na duza roslinnasc w moim miejscu na liny na przypon zakladałem plecionke o wytrzymałosci nawet i ponad 10 kg... i czesto lapalem ponad 10 sztuk za kilka h wedkowania... i zawsze blisko brzegu...
W moim przypadku brania linowe były trudne do zaciecia... 1 na 10 bral tak jak bysmy to chcieli spławik pod wode i ciecie, reszta brała tak ze spławik wygladal jak by go od boku stukala głowa jakas mała rybka kiwal sie na prawo i lewo... Lin prubuje swojej zdobyczy zasysajac kilku krotnie i wypluwajac przynete stad to zludzenie bicia główka małej rybki... o spławik icon_wink.gif Osobiscie hodowałem liny w duzym akwarium aby zaobserwowac ich zachowania i karmiac je włąsnie tak prubowały przynety badz ukladały ja w przełyku bo ciezko mi nazwac to co one z nia robiły icon_wink.gif

A co do gruntu... mało linków złapałem na głebokiej wodzie ale w 90 % były to mocne brania gdzie bombka ciagła pod sam kij z duzym impetem... a na drgajaco czesto wedka wypadała z podpurek icon_wink.gif
Wazne jest miejsce, obfita roslinnosc, a bardziej jej skraje, cisza, spokuj ... wysoka temperatura wody, jak i otoczenia,najlepiej kiedy niema fali i ryba niewidzi nas na brzegu icon_wink.gif) necenie długo terminowe w nieduzej ilosci i tylko jedna przyneta najlepiej ta która załozymy potem na haczyk, odradzam kukurydze, nawet jesli na akwenie duzo ludzi nią neci icon_wink.gif ZIemniak ziemniak jeszcze raz ziemniak... i dobrze z mojego doswiadczenia co 3 dzien połowów wejsc do wody i pochodzic toche po dnie , to zmusza lina do szukania nowych szlaków zerowania i podnosi wszelkie robactwo z dna czym linek jest bardzo zachwycony icon_wink.gif i coraz bardziej zaczyna lubic owe tereny ... Najlepsza pora to swit i zmierzch w parny goracy dzien...
Pozdrawiam... jak by jakies pytania odpisze na PW
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
grych
post wto, 08 cze 2010 - 22:09
Post #10


Weteran
Grupa: Members
Postów: 796
Dołączył: sob, 15 wrz 07
Nr użytkownika: 6,701




CYTAT(wind @ pon, 07 cze 2010 - 22:40) *
Hmm..., głowy nie dam, ale skoro jeżozwierz jast zwierzęciem pod pełna ochroną, bo chyba jest, zabijanie, "przetwarzanie", wykorzystywanie części ciała jest prawnie zabronione. W tym również kolców. Swoją drogą spławiczki wyborne, ale bardzo trudne do wyważenia. Jeszcze mam jeden czy dwa ale nie uzywam z w/w powodów.

Co do lina, kiedyś ktos mi poradził, aby w łowisku, płytkim, wejść i narobic trochę bałaganu, np w woderach. Nie próbowałem, ale ponoć ciekawski lin "przychodzi popatrzeć", co się dzieje, i pobuszować w chmurze mułu w poszukiwaniu smakowitych kąsków.
Ja w tym temacie jestem raczej konserwatystą, czyli maksymalna cisza i ostrożność przy podchodzeniu tej rybki.



Powiem Ci, że słyszałem o tym co piszesz... kilka lat temu dużo mówiło się o tym, że właśnie jeżozwierz jest zwierzęciem pod ochroną i jest zakaz sprzedaży "jego części ciała" Na jakiś czas nawet spławiki te zniknęły ze sklepów, w których przeważnie zaopatruję się w sprzęt. Od jakiegoś czasu jednak spławiki te widzę znowu w sklepach, zastanawiałem się nawet czy te informacje o ochronie tego zwierzęcia, a może bardziej o zakazie sprzedaży kolców nie były przesadzone... Sam od dawien dawna nie kupuję tych spławików, te które mam albo zostały mi z "zamierzchłych" czasów, albo dostałem "w spadku" po kimś z całym innym majdanem icon_smile.gif
Ten post edytował grych śro, 09 cze 2010 - 08:43
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
4 Najlepsze fotki tego tygodnia
tn_gallery_47627_1297_53195.jpg
tn_gallery_47627_1297_39577.jpg
tn_gallery_47627_1296_30927.jpg
tn_gallery_47627_1297_38830.jpg

Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


 

Polecamy
Sklep zoologiczny
Akwarystyka forum
Krewetki - forum
Reklama

ZPW WWG-Wędkujący Internauci najlepsza strona dla wędkarzy

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: wtorek, 23 grudzień 2014 - 07:03

informacje o cookies