IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Ochotka (jokers), wszystko o niej:)
pytonek19
post wto, 17 cze 2008 - 18:30
Post #1


Weteran
Grupa: Members
Postów: 778
Dołączył: sob, 25 sie 07
Skąd: kozienice/Dęblin
Nr użytkownika: 6,475




Witam zanim opuszcze to forum(szkoła dalekoo od domu) chchiałbym sie odwdzieczyc za to wszystko co mi ono pomogło:)Czesto widziałem ze usurzy nie wiedzieli co to jest ochotka i jak ja podac ,umyc itd.Wiec wyjdzmy najpierw co to jest ochotka:)
Jokers (drobna ochotka zanętowa) jest najlepszym dodatkiem do naszej zanęty, na wszystkie ryby karpiowate. Sprawdza się zarówno w zimnych porach roku jak i w ciepłych, potrafi znacznie zwiększyć nasze połowy, lecz źle przygotowany może spowodować, że ryby uciekną z łowiska.
Jokers jak i ochotka są najbardziej delikatnymi przynętami tzn. każde drobne zaniedbanie ze strony wędkarza może doprowadzić do padnięcia larw. Duża część wędkarzy po odbiorze jokersa w czwartek ze sklepu wrzuca go do lodówki i dopiero wyciąga go z niej w niedzielę rano przed zawodami. Jeśli na sklepie w dniu odbioru był jeszcze świeży, ruchliwy to w niedzielę będzie już śmierdzący, mało ruchliwy, nierzadko martwy. Proszę sobie wyobrazić, co by było gdyby w takim kiepskim stanie był już od czwartku. Przeważnie okres, w którym ochotka i jokers są w złym stanie przypada na miesiąc maj, czerwiec, ponieważ wtedy larwy zaczynają się przepoczwarzać w latające muszki. Wtedy to do sklepu trafiają przeważnie w połowie żywe i w połowie martwe w dodatku te pierwsze nie zawsze są dobre, gdyż część z nich posiada drobniuteńkie włoski w rejonie głowy, dzięki którym larwa unosi się ku powierzchni wody. Chyba zauważyliście, że często po wrzuceniu kulki gliny z jokersem do wody prawie wszystkie larwy wypływają ku powierzchni wody.

Każdy z nas chce łowić dużo ryb i żeby to osiągnąć trzeba sobie pomóc poprzez m.in. poprawne przygotowanie jokersa i ochotki. Jokers przeważnie przychodzi do sklepu zawinięty w gazetę, kiedy ją się rozwinie i przejedzie ręką po larwach zawsze zostaje na palcach warstwa czarnego, śmierdzącego szlamu (fot.1). Często wśród żywych larw można zauważyć martwe, resztki roślin, muszle, pijawki, kiełże itp. Wszystkie te zanieczyszczenia z dnia na dzień zaczynają gnić i przy okazji uśmiercać żywe larwy. By się ich pozbyć należy jokersa wrzucić do pończochy i wypłukać go pod zimną, bieżącą wodą z kranu (Fot.2). Należy to tak długo robić aż przestanie spływać czarny osad. Następnie należy ostrożnie wycisnąć wodę (Fot.3) i przełożyć larwy (nie więcej niż 0,5l na małe sito) na sito do zanęty o oczkach 2 x 2 mm lub 1x1mm zanurzone w wodzie nie więcej jak centymetr, jeśli będzie więcej wody larwy poprawnie nie przejdą przez sito (Fot.4). Po tym zabiegu należy odczekać od kilku do kilkudziesięciu minut aż przejdą wszystkie zdrowe larwy, nie należy ruszać sitem, ponieważ spowodujemy, że słabe i martwe przejdą przez nie. Na sicie zostaną wszelkie większe zanieczyszczenia. Wszystkie larwy jokersa, które pozostaną należy wyrzucić. Kolejny etap to odcedzenie larw, w tym celu przelewamy ostrożnie zawartość miski do pończochy (Fot.5) i po tym ponownie wyciskamy wodę (Fot.3). Na koniec przenosimy jokersa na świeżą gazetę, nigdy na tą samą, w której go kupiliśmy (Fot.6) oraz składamy ją (Fot.7). W takiej postaci pakiet dajemy do lodówki lub na podłogę w garażu czy piwnicy, ważne jest by temperatura miejsca przechowywania wynosiła nie mniej jak 7 C. W ten sam sposób postępujemy z ochotką haczykową (nie należy tylko wyciskać wody (Fot.3), ponieważ ochotkę łatwiej zgnieść). Tak przygotowane larwy ochotkowatych są bardziej ruchliwe, mają swój prawdziwy zapach, który jest zabójczy w szczególności na płocie i leszcze, są bardziej odporne na wysokie temperatury i dłużej można je przechowywać. Jeśli zostało nam trochę jokersa lub ochotki po zawodach czy wędkowaniu i chcemy go utrzymać w dobrym stanie przez tydzień, dwa należy wrzucić go do miski (o pojemności 5l na 0,5l larw) z wodą, zamontować specjalną pompkę (Fot.icon_cool.gif do napowietrzania (można ją kupić w sklepie akwarystycznym za ok. 20zł) i ustawić w bardzo chłodnym (ok. 7 C) oraz zacienionym miejscu (jeśli woda będzie ciepła to wszelkie martwe larwy zaczną szybciej się rozkładać i zarażać pozostałe żywe). Co 3 dni należy przepuścić jokersa przez sito, natomiast ochotkę codziennie, wodę trzeba zmieniać co 24 godziny.

Zapewniam, że po tych wszystkich żmudnych działaniach dopiero zobaczycie co to znaczy efektywne działanie larw jokersa. Jest to szczególnie ważne w chłodnych porach roku i wczesną wiosną, kiedy to ryby jeszcze ostrożnie, delikatnie pobierają pokarm. Pamiętajmy o tym, że w wędkarstwie spławikowym na końcowy wynik połowu mają wpływ najmniejsze szczegóły, możemy mieć dobrze wygruntowane łowisko, idealnie podaną zanętę, odpowiednio dobrany zestaw itp. lecz jeśli np. zanęcimy martwym jokersem to zapomnijmy o dobrym połowie. Przekonałem się o tym już nie raz, że niezależnie od pory roku, łowiska trzeba trochę popracować nad nim, wiadomo, że po płukaniu możemy stracić dużo larw, ale wolę mieć nawet ćwiartkę świeżego, pachnącego, ruchliwego jokersa niż litr martwych, śmierdzących larw. W ubiegłym roku dwukrotnie w maju zwyciężyłem na zawodach łowiąc płotki dublując przy tym wagę drugiego zawodnika. Wtedy to wszystkim jokers wypływał ku powierzchni, podczas gdy mój trzymał się dna i skutecznie wabił ryby. Jako jedyny byłem w stanie utrzymać rybę przez pełne trzy godziny, inni mieli przestoje i musieli często zmieniać grunt by złapać rybę. Źle przygotowany jokers może spowodować, że ryba odejdzie nam z łowiska (jeśli oczywiście wejdzie) lub popłynie z prądem rzeki, albo z dryfem jeziora za jokersem, a to wszystko równa się słaby połów.

Zapewniam, że warto poświęcić trochę czasu na ten cały zabieg płukania jokersa i ochotki

To teraz o tym co do niego dodac icon_smile.gif
Ja to robie w taki sposob ze dodaje na 0,5kg joka 2 kg gliny rospraszajacej i dodatek sensasa taki biały nazwa wypadła mi z głowy ,ktory ma na celu ja ładnie rozproszyc .Zamiast gliny mozna uzywac ziemi belgatowskiej ,a jezeli jest duzy uciag proponuje dodac odrobine glinki wiazecejMozna dodac coco belge ktore wspomaga przemiane materii u ryb oraz rozne dodatki zapachowe pod dana rybke ktora chcemy łowic czesto dodawałem vanilie i brasem:) Pamietajmy ze zaneta ktora zawiera sol zabija larwy ochotki wiec jak mamy zamiar mieszac z zaneta joka to zrobmy to 15 minut przed rozpoczeciem połowu. Proponuje dla kazdego kto chce łowic wyczynowo podawac osobno joka ,joka z zaneta (około 4 garsci zanety i 3 joka) jak i sama zanete. Do podtrzymania ochotki nalezy co jakis czas spryskac woda gazete w ktorej trzymamy joka jesli oczywiscie nie mamy dostepu do lodowki.Dodałem fotke joka ktory jest przemoczony i porobiły sie na nim charakterystyczne grudki ,nigdy nie doopuszczajcie do takiej sytuacji:)

no to teraz czas na zdjecia o ktorych była mowa wyzej:)


jezeli pomogłem przynajmniej jednej osobie to sie bardzo ciesze:) jak wam sie podobało to moge jeszcze o czyms napisac:) icon_smile.gif

Pozdro ^^

Załączona miniatura
Załączony obrazek
Załączony obrazek
Załączony obrazek
Załączony obrazek


Załączony obrazek
Załączony obrazek
Załączony obrazek
Załączony obrazek


Załączony obrazek
Załączony obrazek
 


--------------------
Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic
Ze śmierci drwi i w twarz się życiu głośno śmieje,
Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic,
Smutki mu z czoła pęd zwieje...
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
CinCinek
post wto, 17 cze 2008 - 18:36
Post #2


Weteran
Grupa: Members
Postów: 420
Dołączył: pon, 30 paź 06
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 3,261




Bardzo ciekawie i myślę, że pomoże nie jednej osobie. Tylko trochę małe zdjęcia. Mam nadzieję, że jeszcze będziesz nas odwiedzać tutaj ;]


--------------------

Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
pytonek19
post wto, 17 cze 2008 - 18:40
Post #3


Weteran
Grupa: Members
Postów: 778
Dołączył: sob, 25 sie 07
Skąd: kozienice/Dęblin
Nr użytkownika: 6,475




Moze przekonam rodzicow do laptopa to bd wtedy czesto:D:D


--------------------
Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic
Ze śmierci drwi i w twarz się życiu głośno śmieje,
Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic,
Smutki mu z czoła pęd zwieje...
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
jakub powiatowy
post wto, 17 cze 2008 - 20:25
Post #4


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 3,172
Dołączył: wto, 04 lip 06
Skąd: -
Nr użytkownika: 2,123




-
Ten post edytował jakub powiatowy pią, 20 lis 2009 - 17:08
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
pytonek19
post wto, 17 cze 2008 - 21:01
Post #5


Weteran
Grupa: Members
Postów: 778
Dołączył: sob, 25 sie 07
Skąd: kozienice/Dęblin
Nr użytkownika: 6,475




Nom dobry pomysł:) ale mysle ze przydałby sie oddzielny dział na takie wszystkie literatury".


--------------------
Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic
Ze śmierci drwi i w twarz się życiu głośno śmieje,
Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic,
Smutki mu z czoła pęd zwieje...
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
nyny
post wto, 17 cze 2008 - 21:28
Post #6


Weteran
Grupa: Members
Postów: 817
Dołączył: pią, 28 wrz 07
Skąd: Bydgoszcz
Nr użytkownika: 6,785




Uzupelnie:
dodatek ten to klej sensansa liant a cooler (posiadaja go w ofercie tez inni producenci np. Brud)

ziemia nie belgatowska a bełchatowska

i jeszcze rada iz slabe larwy mozna od razu zamrozic i stosowac w prywatynm lowieniu gdzie nie ma takiej presji a podanie takiego dzoka z duza iloscia np wanili podnosi efektywnosc polowow:)

kolejna sprawa jest przesuszenie dzoka (doprowadzenie go do takiego stanu aby takie wysuszone straczki sie pojawily), wtedy takie larwy kruszymy na mial i dodajemy do spozywki badz gliny/ziemi - rownie skuteczny dodatek

jednak nic nie zastapi swierzego i zywego dzoka:)

pozdro
Ten post edytował nyny wto, 17 cze 2008 - 21:56

--------------------
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
pytonek19
post wto, 17 cze 2008 - 21:50
Post #7


Weteran
Grupa: Members
Postów: 778
Dołączył: sob, 25 sie 07
Skąd: kozienice/Dęblin
Nr użytkownika: 6,475




No z ta ziemia to szybkosc pisania i dlatego:P a musze przetestowac suszona ochotke sensasa tylko jest dosyc droga bo 20zł za 150gr(


--------------------
Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic
Ze śmierci drwi i w twarz się życiu głośno śmieje,
Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic,
Smutki mu z czoła pęd zwieje...
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
jakub powiatowy
post śro, 18 cze 2008 - 11:43
Post #8


Szajbus
Grupa: Members
Postów: 3,172
Dołączył: wto, 04 lip 06
Skąd: -
Nr użytkownika: 2,123




-
Ten post edytował jakub powiatowy pią, 20 lis 2009 - 17:08
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Hiroszi
post śro, 18 cze 2008 - 12:26
Post #9


Weteran
Grupa: Members
Postów: 762
Dołączył: nie, 05 sie 07
Nr użytkownika: 6,191




Joka można wysuszyć przykrywając jego cienka warstwę gazetą i trzymając w lodowce 2 tygodnie. Po tym czasie jest suchy i nadaje się do kruszenia.


--------------------

Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
domen88330
post pią, 10 kwi 2009 - 15:51
Post #10


Weteran
Grupa: Members
Postów: 511
Dołączył: czw, 20 mar 08
Nr użytkownika: 8,014




mam takie pytanie, jeszcze nigdy nie uzywalem jokersa. Czy ochotke mozna wrzucic do zanety bez gliny rozpraszajacej?
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
pytonek19
post wto, 28 kwi 2009 - 13:00
Post #11


Weteran
Grupa: Members
Postów: 778
Dołączył: sob, 25 sie 07
Skąd: kozienice/Dęblin
Nr użytkownika: 6,475




Nie, sol w zanecie wypali joka...


--------------------
Lotnik - skrzydlaty władca świata bez granic
Ze śmierci drwi i w twarz się życiu głośno śmieje,
Drogę do nieba skraca, przestrzeń ma za nic,
Smutki mu z czoła pęd zwieje...
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
Krzysiek26
post wto, 28 kwi 2009 - 13:52
Post #12


Wędkarz
Grupa: Members
Postów: 46
Dołączył: pon, 02 cze 08
Nr użytkownika: 9,038




Elegancko opisane, proponuje przykleić:)
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
krystian__87
post śro, 29 kwi 2009 - 10:55
Post #13


Wędkarz
Grupa: Members
Postów: 48
Dołączył: sob, 27 gru 08
Skąd: everywhere
Nr użytkownika: 14,396




witam mam pytanko czy po tych czynnościach zamiast go od razu w gazetę zawijać nie lepiej go rozproszyć glinom rozpraszającą i dopiero w gazetę do lodówki wsadzić .
wydaję mi się że dłużej wtedy wytrzyma nie padnie tak szybko .
pozdrawiam


--------------------
only doswiadczenie
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
4 Najlepsze fotki tego tygodnia

Fast ReplyReply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


 

Polecamy
Sklep zoologiczny
Akwarystyka forum
Krewetki - forum
Reklama

ZPW WWG-Wędkujący Internauci najlepsza strona dla wędkarzy

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: niedziela, 23 listopad 2014 - 03:46

informacje o cookies