IPB

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Closed TopicStart new topic
> Feeder - Podstawy
wolfik
post sob, 23 cze 2007 - 16:10
Post #1


Szajbus
Grupa: Moderator
Postów: 1,112
Dołączył: nie, 19 wrz 04
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 2




Feeder

Na sam początek zanzacze, że ta metoda nie należy do specjalnie trudnych do nauczenia i można ją doprowadzic do perfekcji w dosłownie jeden sezon.

Jest to odmiana metody gruntowej stworzona przez wędkarzy łowiących w rzekach i przez nich głównie jest stosowana. Jest uważana za najskuteczniejszą metodę połowu średniej wielkości ryb. Polega na umieszczeniu przynęty na dnie razem z koszyczkiem zanętowym.
Koszyczek z zanętą roznoszącą się z nurtem ma za zadanie ściągnąć ryby w pobliże zestawu.
Branie natomiast pokazuje nam delikatna szczytówka, która przygina się lub prostuje w zależności od rodzaju brania (do brzegu lub do brzegu). Niezwykle czuła szczytówka pokazuje nawet bardzo delikatne brania, co czyni tą metodę bardzo skuteczną i powszechnie stosowaną przez wędkarzy. Chyba każdy wędkarz kiedyś łowił nad rzeką. Wielu z nas zaczynało od zwykłej gruntówki. Każdy, kto to kiedyś przerabiał wrócił do pewnie domu o kiju. Brań widać nie było a robaki co chwilę były ,,pomemlane” lub szczytówka zwykłej gruntówki delikatnie tylko drgała i nie mogliśmy wyczuć momentu brania. Chyba każdy wie, o czym mówię. Właśnie w takich przypadkach może się sprawdzić jedynie metoda feederowa.

Istnieje również odmiana wyżej wymienionej metody stosowana na wodach stojących, nazywana Picker. Od metody feederowej różni się nieznacznie kilkoma szczegółami. O niej też będzie mowa, ale w następnej części. To tyle tytułem wstępu a teraz konkrety .

Na początek przedstawie podstawowy sprzęt potrzebny do tej metody.

Aby dostrzegać bardzo delikatne brania sprzęt musi być bardzo finezyjny i delikatny.
Wędzisko w tej metodzie jest bez wątpliwie najważniejszym elementem, bez odpowiedniego wędziska przeznaczonego do tej metody obejść się nie da! Wybór wędziska jest niezwykle ważny, bo źle dobrany kij eliminuje nasze sukcesy.
Przede wszystkim musimy mieć wędzisko przeznaczone do tej metody. Każdy producent sprzętu wędkarskiego ma w swojej ofercie przynajmniej kilka modeli wędzisk typu Feeder.
Wybór wędziska powinien być dobrze przemyślany i najlepiej skonsultowany z kimś, kto zna się trochę na tej metodzie. Kije z włókna szklanego możemy sobie od razu darować. Są tańsze, ale zupełnie inaczej zachowują się pod czas brania i holu, nie wspominając o tym, że są o wiele cięższe od wędzisk węglowych. Nie musimy od razu kupować drogiego wędziska z górnej półki. Akurat jest to tak specyficzna metoda, że nawet na stosunkowo tanim wędzisku możemy połowić kilka ładnych sezonów. A po za tym nie każdemu ta metoda przypada do gustu a po co nam drogie wędzisko, które rzucimy do szafy? Przed wyborem wędziska musimy zadać sobie zasadnicze pytanie. Czy będziemy łowić w dużych rzekach o bardzo silnym nurcie? Czy w małych i średnich wolno płynących rzeczkach? Radzę jednak zacząć od średnich i małych rzek gdyż łowienie w wielkiej rzece jest niezmiernie trudne. A dodam, że stosunkowo delikatnym kijem przeznaczonym na małe rzeki można również połowić w większych rzekach z tym, że w miejscach gdzie nurt jest wolniejszy. A więc jeżeli decydujemy się na łowienie w wielkich rzekach wędzisko musi być mocne i długie. Niekiedy używanie koszyczków 150g nie jest przesadą! Żeby zestaw nie przemieszczał się po dnie i pozostawał cały czas w miejscu nęcenia, trzeba używać ciężkich nawet czasem bardzo ciężkich koszyczków. Do takich koszyków dobre będzie wędzisko o ciężarze wyrzutowym do 150-160g. Tak masywne wędzisko umożliw nam również skuteczne holowanie dużych okazów ryb, które w wielkich rzekach nie należą do rzadkości. Wędzisko powinno mieć, co najmniej 3,6m długości. Jednak najlepiej sprawdzi się kij długości 3,9m, długie wędzisko umożliwia nam dalsze rzuty jak również zmniejsza odcinek żyłki w wodzie, na, którą będzie napierał nurt, o czym będzie jeszcze mowa. Ciężkie wędki mają jednak poważną wadę nie nadają się do połowu małych ryb i tracą na swojej finezji, co w feederze jest najlepsze.


Kiedy jednak decydujemy się na średnie i małe wolno płynące rzeczki wędzisko musi być
bardziej delikatny niż to przeznaczone do połowu w wielkich rzekach. Nie muszą być zbyt długie wystarczy 3,3-3,6m. Ciężar wyrzutowy nie powinien przekraczać 70g. Takim wędziskiem można skutecznie łowić w małych i średnich rzekach, jeziorach a nawet w dużych rzekach w miejscach gdzie nurt nie jest zbyt silny.
Co do firmy to z tańszych firm mogę polecić jaxon’a. Tu od razu zaznaczę, że nie jestem w żaden sposób związany z tą firmą!!! Wielu narzeka na tę firmę, ale z reguły są to bezpodstawne oskarżenia, a jak by się przyjrzeć to prawie każdy z nas ma coś z produktów tej firmy. Sam zaczynałem od wędzisk jaxon orion feeder i używam ich do dzisiaj i nigdy, co do nich nie miałem żadnych zastrzeżeń.




Dodam jeszcze, co również jest ważne kupowane przez nas wędzisko powinno mieć 3 wymienne szczytówki o różnej grubość odpowiednie do warunków, jakie zastaniemy na łowisku



Kiedy mamy już wybrane wędzisko pora wybrać odpowiedni kołowrotek. Ten element nie odgrywa już tak wielkiej roli jak wędzisko, ale nie znaczy to, że każdy kołowrotek do tej metody się nadaje. Wybór kołowrotka również powinien być przemyślany. Kołowrotek powinien mieć aluminiową szpule, która mieści, co najmniej 300m żyłki 0,18mm. Hamulec raczej powinien być przedni, gdyż taki jest precyzyjniejszy. Zbędne będą do tej metody bajery typu wolny bieg czy sygnalizator wbudowany w kołowrotek. Takie funkcje tylko utrudniają łowienie metodą feeder. Kołowrotek nie musi byś wcale super mocny i wytrzymały a takie nie należą do tanich. Ale lepiej jest od razu kupić porządny model renomowanej firmy

za 160zł możemy kupić porządny kołowrotek shimano nexave



a z tańszych już za 90zł możemy kupić shimano slade


Dobrze dobrany kołowrotek posłuży nam kilka lat a i może się przydać również do innych metod.


Kolejnym elementem jest odpowiednia żyłka. Powinna być mało rozciągliwa, mało podatna na odkształcenia i ścieranie. Najlepiej jak jest dobrana pod kolor dna. Dobrze sprawdzają się tu żyłki karpiowe np.


dobrze jak jest w jednym 300m kawałku

Średnica dobieranej przez nas żyłki mocno zależna jest od warunków panujących na łowisku np. liczne zaczepy, racicznica i małże na dnie. Najbardziej uniwersalna jest 0,18mm żyłka główna i 0,16mm przypon.


Haczyk
Wielkość dobiera się do przynęty. Oczywiste jest chyba, że mniejsze haczyki użyjemy do białych robaków a o wiele większe do rosówki. Ważne żeby były ostre, najlepiej z oczkiem.
Lepiej jest zainwestować parę złoty więcej i kupić haczyki renomowanej firmy niż wyrzucić połowę tanich tępych haczyków. Mogę polecić haki: owner, gamakatsu, mustad.


Kolor według mnie nie ma większego znaczenia

Koszyczek
Gramatura dobrana do siły nurtu, odległości, na jakiej chcemy łowić, rodzaju zanęty itp.
Dobrze jak koszyczek jest kwadratowy wtedy się nie przesuwa za bardzo po dnie. Można też kupić koszyczki z „pazurkami”, które czepiają się dna i koszyk się nie przemieszcza.



Rurki antysplontaniowe
Na wody płynące z silnym nurtem powinny być wygięte. Kolor dobrany do barwy dna. Znacznie minimalizują plątanie zestawu pod czas zwijania jak i pod czas rzutu (w niektórych warunkach tylko przeszkadzają)



Krętlik
Nie zbędny pod czas połowy w rzece, ma za zadanie wyeliminować skręcanie i plątanie się przyponu. Dobre są krętliki łożyskowane.



Koralik gumowy
Chroni węzeł i krętlik bardzo przydatny



Jak już pisałem metoda „Feeder” została stworzona przez wędkarzy specjalizujących się w połowach rzecznych, i właśnie na rzeczne warunki została stworzona. Jednak sprawdza się również na wodach stojących z tym, że najlepsze wyniki uzyskuję się nad rzeką. Aby skutecznie łowić tą metodą musimy spełniać kilka podstawowych warunków. Najistotniejszą sprawą jest odpowiedni dobór sprzętu, o którym była już wcześniej mowa. Ale na nic nam odpowiedni sprzęt, jeżeli nie potrafimy złożyć go w jedną sensowną całość. Nawet najlepszy sprzęt nam w niczym nie pomoże, kiedy źle złożymy zestaw. Na nasze sukcesy wpływa nie tylko wędzisko i kołowrotek, ale jeszcze cała masa na pozór nie istotnych drobiazgów takich jak odpowiednia grubość żyłki, właściwie dobrana numeracja haczyka czy gramatura koszyczka. Wielu początkujących w tej dziedzinie wędkarstwa popełnia masę drobnych błędów, które sumują się na brak brań bądź ich minimalizację. Prawie każdy na początku lekceważył drobne błędy, nie bardzo się nimi przejmując. Chyba każdy z was miał sytuację typu ,,mam za krótki przypon, ale nie chce mi się wiązać nowego, więc niech będzie, jaki jest”. Jednak każdy uczy się na własnych błędach i na pewno kiedyś zrozumie, że jak chce się skutecznie łowić każdą metodą to nie można popełniać nawet najmniejszych błędów. A więc w tym artykule postaram się wam przedstawić kilka skutecznych rozwiązań i metod składania prawidłowych zestawów.

Ze względów praktycznych zacznę od dołu naszego zestawu

Przypon
Ważne, aby haczyk był ostry a wielość dostosowana do przynęty. Sam zawsze używam haczyków z oczkiem, takie są bardziej nie zawodne. Ale oczywiście możemy użyć haczyków łopatkowych.

Haczyk z oczkiem wiążemy węzłem „Palomar” lub „Grinner”



Jeżeli zdecydujemy się na haczyk z łopatką to wiążemy go w ten sposób:



krętlik wiążemy metodą „pętelka w pętelkę” lub:



pamiętajmy o tym, że do wiązania przyponu używamy żyłki o 0,02-0,05mm cieńszą od żyłki głównej. Dzięki temu na zaczepie tracimy tylko przypon a nie cały zestaw. Każdy przypon powinien być zakończony krętlikiem. Żyłkę można zastąpić cienką plecionką, (jeżeli nie łowimy w bardzo przejrzystej wodzie), ale jej wytrzymałość musi być mniejsza od wytrzymałości żyłki głównej. Długość przyponu dobieramy do charakterystyki łowiska, na wody stojące i wolno płynące przypon powinien mieć 20-25cm a w rzekach o silnym nurcie 35-40cm.


Na żyłkę główną przed krętlikem musimy naciągnąć koralik gumowy, który skutecznie broni węzeł przed przesuwającym się po żyłce ciężarkiem czy też koszykiem.

Przed koralikiem na żyłkę naciągamy rurkę antysplątaniową, do której przypinamy agrafką koszyk bądź ciężarek. Za rurką nie powinien się znajdować żaden stoper! Ryba powinna bez oporu wysuwać żyłkę, nie ciągnąc po dnie zastopowanego ciężarka. Gdy ryba wyczuje taki opór natychmiast wypluję przynętę.

A więc zestaw powinien wyglądać tak:
Na żyłce głównej powinna znajdować się rurka antysplątaniowa z przypiętym koszyczkiem, dalej pod rurką powinien być koralik gumowy ochraniający węzeł, pod nim krętlik i przypon z cieńsze żyłki a na końcu haczyk.

lub


Każdy wędkarz inaczej montuje rurkę antysplontaniowa jedni wolą krótszą stronę rurki skierować do haczyka a jeszcze drudzy wolą rurke montowac odwrotnie dlatego zamieszczam dwa zdjęcia (drugie autorstwa rekmar’a), ja jednak zawsze wole montowac rurke krótszym końcem do haczyka.

Istnieje jeszcze wiele różnych metod montowania zestawów np. bocznym toczku czy na specjalnych przesuwanych łącznikach, niektóre bardziej skomplikowane zestawy feederowe przypominają profesjonalne zestawy karpiowe ale nie ma co komplikować na początek opisany zestaw wystarczy w zupełności do skutecznego łowienia.

Kiedy mamy już gotowy zestaw to wystarczy nabić na haczyk przynętę, napełnić koszyk zanętą i można zarzucać. Na temat zanęty nie będę się rozpisywał, bo to temat rzeka. Zaznaczę jednak, że zanęta powinna być robiona na bazie „feeder” każda firma ma takie. Taka zanęta daje nam odpowiedni efekt chmury zanętowej w pobliżu przynęty, zanęta powinna zawierać to, co znajduję się na haczyku. Czyli jeżeli łowimy na białe robaki to w zanęcie też musi ich troszkę być. Jak łowimy w miejscach gdzie jest silny nurt to do zanęty dodajemy klej.

Na przynętę można stosować wszystko, co nie spadnie z haczyka przy dalekich rzutach. Najczęściej stosuje się kukurydzę, białe i czerwone robaki.

Teraz tylko zarzucamy płynnym ruchem z za głowy zestaw. Zaraz po wpadnięciu zestawu do wody naprężamy żyłkę, aby nurt jej nie znosił. Wędzisko ustawiamy na jednej podpórce z szczytówką uniesioną jak najwyżej ku niebu. Przy takim ustawienie wędki odcinek żyłki, którą znosi nurt jest krótszy i w rezultacie zestaw nie jest przesuwany po dnie tak jak to by było gdyby szczytówka była ustawiona nisko przy ziemi a w wodzie znajdowałby się większy odcinek żyłki.

Łowiąc w miejscach gdzie nurt jest leniwy albo nie ma go wcale, brania doskonale widać na szczytówce, która się delikatnie przygina bądź prostuje i najczęściej po kilku- kilkunastu sekundach przygina się po raz drugi. Wtedy powinno nastąpić zacięcie. Jednak zdarzają się pojedyncze „puknięcia”, które nie są powtórzone, wtedy najprawdopodobniej mamy do czynienia z drobnicą i nie należy się takimi sytuacjami zbytnio przejmować.

Natomiast, gdy łowimy w rzekach o dość silnym nurcie brania przejawiają się inaczej.
Szczytówka powolutku się przygina a następnie momentalnie prostuje wtedy prawdopodobnie mamy do czynienia z braniem W TAKICH PRZYPADKACH NIE ZACINAMY !!! A tylko unosimy wędzisko ku górze i zwijamy zestaw. Jeżeli zatniemy możemy rybę stracić, gdyż nurt znosząc delikatnie zestaw pomaga rybie w braniu, która nie czuje oporu a kiedy elastyczność szczytówki powoduję lekkie zacięcie ryba ma przynętę w pyszczku i jej jeszcze nie połknęła a zacinając możemy uszkodzić wargę ryby, która zacina się za sam delikatny pyszczek dzięki elastyczności szytówki.

Czasem branie przejawia się długotrwałym pulsowaniem szczytówki wtedy należy zaciąć jak najszybciej. Takie ruchy szczytówki świadczą o tym, że ryba się ukuła haczykiem i próbuje się go pozbyć.

Zaciętą rybę holujemy spokojnie bez żadnych szarpnięć i siłowania, bo na tak finezyjny sprzęt to bardzo ryzykowne, cienki przypon, mały haczyk a ryba często duża lub średnia.
Rybę zawsze wyciągamy z wody podbierakiem nigdy poprzez uniesienie wysoko wędziska.

Myślę, że ten artykuł przynajmniej na początek wystarczy młodym adeptom tej dziedziny wędkarstwa

Feeder jest metodą tylko z pozoru trudną, po kilku wypadach nad wodę nawet dzieci zaczynają łapać, o co w tym wszystkim chodzi. Przy odrobinie wysiłku można tą metodę opanować do perfekcji w jeden- dwa sezony.

Pozdrawiam i życzę wam samych sukcesów w tej metodzie.


--------------------
Profile CardPM
Go to the top of the page
+Quote Post
4 Najlepsze fotki tego tygodnia

Closed TopicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


 

Polecamy
Sklep zoologiczny
Akwarystyka forum
Krewetki - forum
Reklama
Partnerzy
Nie nadążasz ze sprzątaniem pomieszczeń, skorzystaj z usług wyspecjalizowanych firm - wrocław sprzątanie.

Zaczynacie oczyszczenie hali . Prezentujamy osuszacz. Mogę polecić fachowy sklep Uni Lux !


ZPW WWG-Wędkujący Internauci najlepsza strona dla wędkarzy

- Wersja Lo-Fi Aktualny czas: środa, 16 kwiecień 2014 - 08:05
Sklep akwarystyczny Wrocław | Imprezy integracyjne | obrazy

informacje o cookies